Dział służący dyskusji o pozostałych odmianach roślin, np. afrodyzjakach, ziołach snu, czy ziołach o właściwościach uspokajających i sedatywnych a także o substancjach pochodzących z organizmów zwierząt.
Czy Kurkuma pomaga?
1.Tak zwłaszcza w depresji.
37
51%
2.Średnio pomaga nie odczuwam szczególnie silnego działania.
23
32%
3.Nie pomogła mi.
13
18%

Liczba głosów: 73

ODPOWIEDZ
Posty: 475 • Strona 48 z 48
  • 128 / 50 / 0
Można i tak i tak.

Jak na czczo (np. godzinę przed pierwszym posiłkiem) to wydaje mi się, że działa bardziej intensywnie i np. lepiej podbija działanie innych substancji - np. kofeina potrafi po pieprzu i kurkumie dużo bardziej stymulować.

Tradycyjnie używa się pieprzu z kurkumą jako przyprawy, więc z posiłkiem, jeżeli przyjmujemy profilaktycznie (na poprawę trawienia). Jeżeli próbujemy coś zaleczyć - to większe dawki z tłustym mlekiem i miodem. Moim zdaniem nie ma różnicy, ale nigdy też nie używałem tych przypraw jako "leku".
  • 194 / 6 / 0
Są jakieś przeciwwskazania do spożywania ciągle? A może powinno obrać się cykle typu miesiąc spożywania - 2 tyg. przerwy? Działanie kurki z pieprzem jest chyba tak wszechstronne że można te połączenie zaliczyć do adaptogenów. Z tego co czytam potrafi nieco zmniejszyć stres a jako łagodne mao może mieć właściwości przeciwdepresyjne. Pewnie z rożeńcem działa synergicznie.
  • 79 / 3 / 0
Jestem od paru lat na codziennej porannej konsumpcji m.inn. 1 tabsa kurkumy z pieprzem "S", jedyny ubok jaki zauważyłem, to, że z czasem gdy pojawia się żółta biegunka, to odstawiam na kilka dni kurkumę, to przechodzi a po z 4? dniach wracam do niej ponownie i tak w kółko. Serotoenergetyków trochę pochłaniam, bardziej zależy mi na jej właściwościach detoksacyjncych, morfologię itp od lat mam wzorową a diety idealnie zdrowej nie mam.
  • 21 / 3 / 0
Postanowiłem dziś zacząć przygode z kurkumą, po tym jak obleciałem większość stron w tym temacie i dostrzegłem, że pozytywów jest przytłaczająco sporo.
Będę zdawał tu relacje. Na start wziąłem niecałą łyżeczke czarnego pieprzu, po 30 minutach 3 łyżeczki kurkumy + łyżka oliwy z oliwek.
Efektów zero, więc wrócę po kilku dniach codziennego brania po 2 razy i zobaczymy. Okazjonalnie lubię sie naćpać gałką muszkatołową, więc to też będzie miało znaczenie.

Przypomnę też, jakoby kurkuma działa korzystnie na odchudzanie, a także przyśpiesza porost włosów, a przynajmniej coś takiego tutaj od paru osób przeczytałem. Trzeba brać to rzecz jasna sceptycznie, bo widziałem tutaj również jak ktoś mówił, o tym że Hindusi to tacy wspaniali, zawsze pogodni, powabni i opanowani ludzie, właśnie dlatego że wpieprzają tyle kurkumy w potrawach. Pomyliło się komuś z Japończykami. Oni słyną ze swojego genetycznie wbudowanego Senijaku, honoru i skromności, zaś Hindusi słyną z tego że to najwięksi awanturnicy, zawadiacy i creep'y jakich współczesna cywilizacja miała przykrą okazję zaznać. Oczywiście zaledwie 98% z nich taka jest, a reszta to prawdziwi ludzie zasługujący na powietrze. Żartuje, nie jestem aż takim rasistą.

Dobra metoda:
Kilka lat temu ktoś tu pisał, by kurkumę dodać do miski, zmieszać z pieprzem i stopniowo dodawać kropelki wody, mieszając by zrobić z tego paste, z której później zrobi się kulki, które finalnie zaschną i będzie można je połknąć jak pigułke. Tej metodzie również dam szanse i powiem czy działa!

PS Gdy mnie najdzie ochota na kodeine - zdam tutaj raport czy kurkuma wpływa w jakimś stopniu na haj. Dla przykładu Gałka muszkatołowa zamienia odrobine kodeiny w istny haj heroinowy. Jeśli ktoś chce więcej szczegółów, wystarczy zapytać.
PS2 to najlepsza konsola
Ostatnio zmieniony 12 listopada 2025 przez NiveaForStars, łącznie zmieniany 2 razy.
  • 21 / 3 / 0
Biore kurkume niecały tydzień. 1-2 razy dziennie, łącznie może 2 łyżki. Nie odnotowałem niczego długotrwałego. Efekty po spożyciu występują natychmiast i utrzymują się góra kilkanaście minut. Stan który ciężko określić. Mocne wyluzowanie, wyjebanie na wszystko, bycie giętkim i leniwym; nic narkotycznego rzecz jasna. Szkoda że to tylko kilkanaście minut, a potem sami naturalnie zapominamy o całym zdarzeniu. Podobnie miałem lata temu z tauryną, tylko że działała prawie godzine. Mialem po niej przyjemność jak po kodeinie. Niestety po kilkunastu takich tripach, tauryna do dziś przestała działać.
ODPOWIEDZ
Posty: 475 • Strona 48 z 48
Newsy
[img]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie

W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.

[img]
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?

W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.

[img]
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi

Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."