Więcej informacji: Opioidy w Narkopedii [H]yperreala
Moje posty Ci pomogły - podziękuj mi za post!
Skończyło się na tym, że aktualnie używam jej tylko na wielogodzinnych festiwalach muzycznych do zabicia bólu stóp i ogólnego zmęczenia organizmu. Przeciwbólowo 300mg kody to jest kosa, dlatego nie żałuję, że kiedyś spróbowałam opio. Wyobraźcie sobie że macie sytuację życia i śmierci i żaden ibuprofen czy ketoprofen nie jest w stanie wam pomóc, a nie macie dilca od ketaminy. Wtedy wystarczą dwa syropy thio (150mg to dla mnie zawsze za mało na epickie bóle) i boom! Znieczulenie na siedem godzin.
M, Oksy, fent i wszystkie słabsze
Mi tlen zastąpiłaś.
Po Tobie
Duszę się w sobie.
Anarchia,zamęt
I nieład w głowie
,, euforię sedacyjną''. Jest całkiem inna niż po ketonach. Cieszę się nie żeby coś działać słuchać muzyki itp. tylko żeby położyć się i odprężyć, czując że wszystko jest ok, że wszystkie błędy w życiu zostały wybaczone... Na tym opiera się zgubne działanie opio... Zamiast myśleć jak ułożyć sobie życie, wykorzystać studia, ładną pogodę, spotkać się z kimś moje myśli są całkiem wypaczone. Mimo, że myślę o wielu rzeczach najważniejsze dla mnie jest ogarnięcie fentanylu i morfiny aby przebić się przez bunorfin, który objawy fizyczne skręta niweluje do 0, lecz psychika podpowiada to nie to, daj mi kopa! I życie za każdy strzał dający kopa odda kopem w dupę do potęgi
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA
Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
