Zależy w co jest wjebany, albo mu pomagasz wyjść z nałogu (jeżeli jest w stanie wyjść samodzielnie), albo pomagasz mu ogarnąć detox - jeżeli mu zależy na relacji z tobą.
Druga opcja, stawiasz mu ultimatum, ty albo dragi... (to też dalej ważne w co jest wjebany bo czasami nie wolno i nie warto stawiać takich desperackich kroków).
Pokaż mu że go kochasz i dajesz mu szansę na normalne życie i normalne relacje.
Jeżeli wybierze dragi, zostaw go w pizdu (łatwo mówić, ale to najkorzystniejsza dla ciebie opcja). W przeciwnym wypadku prawdopodobnie skończy się to jak 80 - 90% podobnych sytuacji.
Czyli albo zaczniesz ćpać razem z nim (aby cię to tak strasznie nie wkurwiało), albo będziecie tworzyć toksyczny związek i rozstawać się i wracać do siebie co kilka tygodni.
I mogłem już sobie wywróżyć, że to jest niemożliwe bez niej..."
Dluzsza zabawa z fufu a szczególnie w ciągach zmienia osobowość ludzi x(
Ale pisać mi się nie chce.
Faktycznie się z forum druga Kafeteria zaczyna powoli robić, Wykop, albo inne Trudne Sprawy.
02 października 20182stoned2talk pisze: Ratuj go jeśli Ci bardzo zależy. Fajnie by było gdyby był obok Ciebie i mogłabyś go "kontrolować" aby nie popadał w te chore ciągi. Detox + psycholog(jeśli jest bardzo źle) zapewne pomogą.
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym
USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
