Tytuł wątku celowo nie oddaje jego tematu, ale podkreśla dostępność używek w szkołach. Co sądzicie o pomyśle wprowadzenia do nauczania szkolnego wiedzy o substancjach psychoaktywnych? Od zawsze spełniały ważną rolę w społeczeństwie, są demonizowane, gloryfikowane, powszechnie używane i przede wszystkim niezrozumiane. Niestety znaczny odsetek osób uzależnionych pada ofiarą braku wiedzy na temat danej substancji. Bardzo możliwe, że nigdy by po nią nie sięgneli gdyby mieli dostęp do informacji na temat działania i skutków ubocznych. Stanowiło by to, że lepiej działać według zasady 'łatwiej jest zapobiegać niż leczyć'. Z drugiej strony padną uzasadnione zarzuty zachęcania w ten sposób do eksperymentów z narkotykami. Wszystko podane jak na dłoni. Edukować w pełni czy nie?
"Nie wskażę, gdzie która ze stron świata leży -
Mądremu to na nic, głupi nie uwierzy."
I to samo tyczy się narkotyków jak i jakiejkolwiek wiedzy. Nic na siłę.
* * *
Kiedy spoglądam wstecz, widzę siebie pozostającego za mną daleko w tyle.
* * *
Kiedy spoglądam wstecz, widzę siebie pozostającego za mną daleko w tyle.
* * *
Kiedy spoglądam wstecz, widzę siebie pozostającego za mną daleko w tyle.
analogiczna sytuacja z innymi narkotykami, elo.
* * *
Kiedy spoglądam wstecz, widzę siebie pozostającego za mną daleko w tyle.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Pozostałości nielegalnej destylarni whisky w szkockim Highlands
Dobrze, że wcześniej nie znalazła tego skarbówka, bo zniszczyłaby ten piękny kawałek historii. Na szczęście przetrwał i dostarczył silnego dowodu, że kamienna struktura w Ben Lawers National Nature Reserve służyła do nielegalnej produkcji whisky.
Mieszkańcy protestują. Sklep z marihuaną blisko parku i autobusów szkolnych
Grupa rodziców ze Scarborough sprzeciwia się planom otwarcia sklepu z marihuaną, który – jak podkreślają – miałby powstać naprzeciwko ruchliwej strefy autobusów szkolnych.
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.