Tytuł wątku celowo nie oddaje jego tematu, ale podkreśla dostępność używek w szkołach. Co sądzicie o pomyśle wprowadzenia do nauczania szkolnego wiedzy o substancjach psychoaktywnych? Od zawsze spełniały ważną rolę w społeczeństwie, są demonizowane, gloryfikowane, powszechnie używane i przede wszystkim niezrozumiane. Niestety znaczny odsetek osób uzależnionych pada ofiarą braku wiedzy na temat danej substancji. Bardzo możliwe, że nigdy by po nią nie sięgneli gdyby mieli dostęp do informacji na temat działania i skutków ubocznych. Stanowiło by to, że lepiej działać według zasady 'łatwiej jest zapobiegać niż leczyć'. Z drugiej strony padną uzasadnione zarzuty zachęcania w ten sposób do eksperymentów z narkotykami. Wszystko podane jak na dłoni. Edukować w pełni czy nie?
"Nie wskażę, gdzie która ze stron świata leży -
Mądremu to na nic, głupi nie uwierzy."
I to samo tyczy się narkotyków jak i jakiejkolwiek wiedzy. Nic na siłę.
* * *
Kiedy spoglądam wstecz, widzę siebie pozostającego za mną daleko w tyle.
* * *
Kiedy spoglądam wstecz, widzę siebie pozostającego za mną daleko w tyle.
* * *
Kiedy spoglądam wstecz, widzę siebie pozostającego za mną daleko w tyle.
analogiczna sytuacja z innymi narkotykami, elo.
* * *
Kiedy spoglądam wstecz, widzę siebie pozostającego za mną daleko w tyle.
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Coraz więcej zatruć dopalaczami wśród nieletnich. Rzeczniczka Praw Dziecka apeluje do MEN
Rzeczniczka Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak ponownie zaapelowała do Ministerstwa Edukacji Narodowej o wzmocnienie edukacji o dopalaczach i substancjach psychoaktywnych w szkołach. Powodem są rosnące statystyki dotyczące zatruć dopalaczami wśród dzieci i młodzieży w Polsce. Według danych systemu SMIOD w 2024 roku odnotowano 557 interwencji medycznych związanych z podejrzeniem zatrucia nowymi substancjami psychoaktywnymi.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
Prawie 60% rynku e-papierosów w Polsce to szara strefa
Prawie 60 proc. polskiego rynku e-papierosów funkcjonuje poza jakąkolwiek kontrolą państwa. Nowy raport Fraunhofer IIS pokazuje, że Polska jest jednym z europejskich liderów nielegalnego obrotu produktami do waporyzacji, a skala problemu może rosnąć jeszcze szybciej niż dotychczas.