Metodyka, przygotowanie, oraz logistyka gotowania, palenia, lub waporyzacji.
ODPOWIEDZ
Posty: 43 • Strona 1 z 5
  • 51 / 1 / 0
Palenie jest mało ekonomiczne i szybko chodzi.Mam w planach podanie doustne ale nie wiem jak dawkować :-/ W internecie jest sporo przepisów ale porcje marihuany wahają się od 1g do 10 lub więcej.Szukałem na forum i nic nie znalazłem.Jaka jest optymalna dawka na pierwszy raz doustnie?
  • 3490 / 56 / 0
Nieprzeczytany post autor: Kurwik »
Sztu.
Zrobić coś bez czegoś ale żeby było jak z tym czymś. To by dopiero było coś.

I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
  • 104 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: kapiszon »
Ja od zawsze myślałem, że nie ma nic bardziej ekonomicznego niż palenie.
Ale jeżeli jednym nabiciem jesteś w stanie upitrasić coś i uhajać całą ekipę to jesteś gość.
  • 51 / 1 / 0
Ale zauważ że palenie trzyma dość krótko, sporo ulatuje z dymem część się nie wchłania, a jeszcze inna część się spala.
  • 3490 / 56 / 0
Nieprzeczytany post autor: Kurwik »
kapiszon pisze:
Ja od zawsze myślałem, że nie ma nic bardziej ekonomicznego niż palenie.
Wapo.


Ale jeżeli jednym nabiciem jesteś w stanie upitrasić coś i uhajać całą ekipę to jesteś gość.
Co?
Zrobić coś bez czegoś ale żeby było jak z tym czymś. To by dopiero było coś.

I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
  • 104 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: kapiszon »
Nie próbowałem innej formy jak palenie. Czyli co? Spożycie zioła daje mocniejszy i trwalszy efekt???
To czemu wszyscy palą a nie jedzą?

Kurwik - nie rozumiem twych koanów mój drogi. Ni w ząb.
Ostatnio zmieniony 23 grudnia 2009 przez kapiszon, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 587 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: SimonNoK »
Doustnie po prostu klepie inaczej - jeśli robisz to ze względów ekonomicznych to sobie daruj, lepiej kup bongo albo jaraj wiadra, ale jeśli chcesz zobaczyć, czy marihuana może dać Ci coś nowego w ten sposób to polecam. Faza jest długa i przyjemna.
Kapiszon - zdaje się, że chodziło mu o waporyzację, czyli działanie ciepłem a nie ogniem na materiał.
Ostatnio zmieniony 23 grudnia 2009 przez SimonNoK, łącznie zmieniany 1 raz.
oj dana dana, nie boje się bana
  • 51 / 1 / 0
Faza jest długa i przyjemna.
Właśnie o to mi chodzi tylko ile tego wrzucić?W przepisie na herbatnika jest mowa o jednym topku a w jogurcie już o 1g
  • 587 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: SimonNoK »
Właściwie to ciężko to stwierdzić dopóki nie spróbujesz, tu jest problem :-p jest różny materiał, różna moc, możesz poświęcić kiedyś całego grama, wygotować w mleku z masłem, zrobić kakao czy tam budyń i sprawdzać empirycznie. Dość łatwo przesadzić i ciężko raczej dorzucić. Jeśli masz dostęp do materiału o w miarę stałej mocy, najlepiej z własnego krzaczora to szybko dojdziesz do odpowiednich dla Ciebie dawek. Zawsze możesz zostawić troszkę i dopalić jakby było za słabo.
oj dana dana, nie boje się bana
  • 61 / / 0
Nieprzeczytany post autor: PAjARItO »
usmażyłem kiedyś w oliwie połowkę i było fajnie. Spróbuje z kims kto nie umie palić. wygotuję grasika w odrobinie mleka - będzie sobie bulkał powolutku pozniej dwa kieliszeczki i chlup w ten gupi... ;)
Uwaga! Użytkownik PAjARItO nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 43 • Strona 1 z 5
Newsy
[img]
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę

Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.

[img]
Badanie ścieków 2025: Marihuana dominuje w europejskich miastach, kokaina i ketamina w górę

Badanie ścieków to dynamicznie rozwijająca się dziedzina nauki. Pozwala ona naukowcom bardzo dokładnie oszacować, jakie narkotyki i w jakich ilościach spożywają mieszkańcy. Najnowsze badanie z 2025 roku miało ogromną skalę. Badacze sprawdzili ścieki w około 115 miastach na terenie Europy.

[img]
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku

Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.