Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 460 • Strona 1 z 46
  • 386 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: Chaotka »
A mój chłopak ostatnio mi powiedział, że się martwi o mnie, ponieważ mam obsesję na punkcie psychedelików i ma wrażenie, że sensem mojego życia jest ucieczka od życia :( Powiem, że mi się przykro zrobiło.
On też lubi coś wziąć, ale nie myśli o tym tak obsesyjnie jak ja... No, ale ja o psychodelikach czytałam takie wspaniałe rzeczy, że teraz nie mogę przestać o nich myśleć :/
Uwaga! Użytkownik Chaotka jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1067 / 206 / 0
Nieprzeczytany post autor: czajnikof »
Takie już są. Silna wkrętka, ale to tylko wkrętka. Im prędzej to sobie uświadomisz, tym lepiej dla Ciebie i twojego związku.
I don't do drugs. I am drugs.
  • 386 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: Chaotka »
czajnikof pisze:
Takie już są. Silna wkrętka, ale to tylko wkrętka. Im prędzej to sobie uświadomisz, tym lepiej dla Ciebie i twojego związku.
Jaka wkrętka ???
Uwaga! Użytkownik Chaotka jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1067 / 206 / 0
Nieprzeczytany post autor: czajnikof »
NIEEEEE to wszystko prawda. To co nas otacza to fikcja, tak na serio jesteśmy fraktalamiiiiiii i zaginamy czasoprzestrzeń, dopiero jak umrzemy będziemy wolni, yeah! Pójdziemy do nieba gdzie Jezus i budda będą nam układać pasjansy. <face palm>


<wdech, wydech>

Taka wkrętka, że Ci są potrzebne, by odkryć świat, siebie. Guzik prawda. To taka kolorowa zabawka, nic więcej. Co prawda, pogłębia poczucie piękna, odbieranie sztuki ale wystarczy do tego jeden trip, a nie 20. Tylko więcej namieszają, zrobią sieczke w głowie. A potem się układa elementy w całość. A do tego ta cała twoja podjarka okultyzmem, niebezpieczna mieszanka. Można zbyt wysoko poszybować. A wiadomo, im wyżej się leci, tym upadek będzie boleśniejszy.
Ostatnio zmieniony 22 listopada 2009 przez czajnikof, łącznie zmieniany 1 raz.
I don't do drugs. I am drugs.
  • 142 / / 0
Nieprzeczytany post autor: Dekadentyzm »
Kurwa, wreszcie ktoś to ładnie ubrał w słowa
Póki jest wódka, jest nadzieja.
  • 386 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: Chaotka »
czajnikof pisze:
NIEEEEE to wszystko prawda. To co nas otacza to fikcja, tak na serio jesteśmy fraktalamiiiiiii i zaginamy czasoprzestrzeń, dopiero jak umrzemy będziemy wolni, yeah! Pójdziemy do nieba gdzie Jezus i budda będą nam układać pasjansy. <face palm>
Doświadczenie życiowe pokazuje mi, że życie jest snem... Tylko zastanawiam się, kim są inni ludzie. No bo ludzie z moich snów i jawy są tak samo realni, ale jakoś nie mogą uwierzyć w to, iż oni nie istnieją..
Tak poza tym, to jaką masz pewność co do tego, że nie ma życia po śmierci?
Życie jest tak niezwykłe, iż to oczywiste, że te "normalne" wytłumaczenia nie są wystarczające.
Uwaga! Użytkownik Chaotka jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1067 / 206 / 0
Nieprzeczytany post autor: czajnikof »
Chaotka pisze:


Doświadczenie życiowe pokazuje mi, że życie jest snem... Tylko zastanawiam się, kim są inni ludzie. No bo ludzie z moich snów i jawy są tak samo realni, ale jakoś nie mogą uwierzyć w to, iż oni nie istnieją..
Tak poza tym, to jaką masz pewność co do tego, że nie ma życia po śmierci?
Życie jest tak niezwykłe, iż to oczywiste, że te "normalne" wytłumaczenia nie są wystarczające.
Doświadczenie życiowe powiadasz? Jak Cię ktoś pierdolnie w łeb, to może się obudzisz. Sen, heh.
A życie po śmierci mnie nie interesuje. Bo jest po śmierci, jarzysz?
Te normalne wytłumaczenia chociaż coś tłumaczą, a nie snują nowych zagadek.
I don't do drugs. I am drugs.
  • 305 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: ogar »
Chaotka, to jest coś w ten deseń jak Ci kiedyś tłumaczyłem... idealizowanie ćpania...
wkręcasz sobie, ze poznajesz siebie, rozwijasz sie duchowo i latasz po innych światach, ale tak naprawde to jest tylko wymówka do tego żeby sie naćpać...

...z całym szacunkiem dla Ciebie :)
"(...) moze to uchroni nas od normalnosci... "
  • 386 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: Chaotka »
To ja powiem, że mi się nie chce żyć zwyczajnym życiem, w ogóle ono mnie nie kręci... I ogólnie to ludzie mnie denerwują, mam wrażenie, że nikt mnie nie rozumie. Ich systemy wartości są głupie..
A skoro ja wszystkimi zmysłami, siłami, etc. odczuwam, że poznaję wtedy siebie i, że ćpanie na mnie pozytywnie wpływa? I właściwie jedynym problemem jest to, że inni mnie nie rozumieją...
Uwaga! Użytkownik Chaotka jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1067 / 206 / 0
Nieprzeczytany post autor: czajnikof »
Wspomnisz jeszcze słowa wujka czajnika.
I don't do drugs. I am drugs.
ODPOWIEDZ
Posty: 460 • Strona 1 z 46
Newsy
[img]
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę

Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.

[img]
Badanie ścieków 2025: Marihuana dominuje w europejskich miastach, kokaina i ketamina w górę

Badanie ścieków to dynamicznie rozwijająca się dziedzina nauki. Pozwala ona naukowcom bardzo dokładnie oszacować, jakie narkotyki i w jakich ilościach spożywają mieszkańcy. Najnowsze badanie z 2025 roku miało ogromną skalę. Badacze sprawdzili ścieki w około 115 miastach na terenie Europy.

[img]
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku

Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.