Kwotę sam ustaliłem. Osobiście gadałem z prokuratorem.
Mówił, że kiedy ma sprawy związane z narkotykami to zawsze chce aby oskarżony przekazał coś na MONAR w ramach kary.
10 marca 2024stuk pisze: @Czoug Gadałem w samochodzie z policjantami i nie zeznawałem jeszcze, ale przyznałem, że to moje i nie wiem czy warto się migać i mówić czy to nie moje.Do tego zabrali telefon i szukali przy mnie w telefonie ludzi co mi sprzedali, a znajdą ich po pisaniu bez dyskrecji w piąteczek.Chcieli mnie podpuścić, żebym wsypał i zachęcali niszą karą jak będę współpracował.Ja się zasłaniałem, że nie wszystko pamiętam, bo byłem pod wpływem.Muszę zebrać fakty tak powiedziałem.
W takiej sytuacji do dilera itp dochodzi się poprzez zeznania konfidentów co najwyżej a nie przez oglądanie twojego telefonu. Jak się do niego w ogóle dostali dałeś im hasło?
Dałeś im hasło wiedząc, że w telefonie masz przypał?
Możesz mieć przez to przypał (nie prawny), jak wpierdoliłeś kogoś smutnego
one by one we will take you
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Narkotyki ukryte w papierze? Naukowcy wzięli pod lupę listy płynące do więzień!
Naukowcy z Politechniki Krakowskiej pracują nad innowacyjną metodą wykrywania substancji psychoaktywnych, która może znacząco usprawnić działania służb i laboratoriów. Ich celem jest stworzenie prostego, szybkiego i niedrogiego testu opartego na zjawisku fluorescencji, czyli emisji światła przez odpowiednio przygotowane związki chemiczne.
Narkotyki w listach do więźniów. Wysyłali je do zakładów karnych w całej Polsce
Narkotyki trafiały pocztą do więzień w całej Polsce. Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko małżeństwu z Gorzowa Wielkopolskiego. Ewelina T. i Marcin T. mieli przez ponad cztery lata uczestniczyć w procederze, którego wartość oszacowano na co najmniej 50 tys. zł.
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie
Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.