Leki przeciwdepresyjne, tymoleptyki - SSRI, SNRI, iMAO, TLPD i inne
Zobacz też: Wikipedia
Czy preparaty z Sertralina pomogly Ci w leczeniu twoich zaburzen?
Tak, bardzo pozytywnie
369
36%
Tak, ale mialem przy niej problemy
334
32%
Nie, to straszny syf, opoznia orgazm!
129
13%
Nie, nie dziala.
198
19%

Liczba głosów: 1030

ODPOWIEDZ
Posty: 5367 • Strona 165 z 537
  • 641 / 16 / 0
zabol: brałem pramolan, na lęki pomagał ALE... jezu jaki byłem śpiący! :zzz:
Sam szukam czegoś na lęki, trudno znaleźć coś dobrego, co nie szkodzi, nie polecam np. kody ani bupry - niby pomaga, ale opiatów przecież nie będę Ci polecał ;-)
kodę traktuję czasem jako uspokajacz, ja też lubię zapalić mj ale uwaga: od jakiegoś czasu mi pomaga na lęki/nerwy, kiedyś było ZUPEŁNIE inaczej (cholernie je nasilała), ważne jest tutaj kształtowanie fazy (Dobra muza, klimat, no wiesz... takie tam żeby nie mieć czasu na głupie myśli), hmm nie wiem co Ci polecić bo sam szukam czegoś co by mi pomogło.
wieczko: sertralina np. pomaga na abstę benzosową, faktycznie można powiedzieć iż resetuje (przynajmniej doła po "zabawie z benzo" nawet jeśli trwała ona dość długo).
  • 152 / 8 / 0
Dzisiaj wzięłam pierwszy raz sertraline 100mg, ledwie mogę oddychac, mam zawroty głowy, nudności, sraczkę, drgawki, takie przebłyski stymulacji. To jest normalne działanie tego środka ? Od piątku do wtorku bawiłam się amfetaminą, ale wydaje mi sie mało prawdopodobne, żeby to jakoś wpływało na dzisiaj wzięta sertralinę
  • 33 / / 0
proponuje odrazu 200mg na 1 dzien wziasc brak słow
  • 168 / 2 / 0
ja wczoraj czułem się jak na pigule, a dzisiaj nic, zero... dziwne to działanie...
  • 87 / / 0
voorman pisze:
Naprawdę komuś z was ta sertralina pomogła? Ja już dawno odstawiłem. Myślę o innym antydepresancie. Sertralina jest całkiem skuteczna jeśli ktoś chciałby pozbyć się możliwości snu (zapewniam, że nawet po 3 dniach bez snu nie mogłem zasnąć bez benzo), dobrze ogranicza też apetyt i libido. Czyli jest to innymi słowy idealny lek do zrobienia z ciebie warzywka.
No dobra dosyć mojego zrzędzenia, proszę napiszcie - ci na których podziałała dobrze - jakie konkretnie oddziaływania czujecie i jaką macie pewność że to nie placebo (którego to skuteczność w terapii depresji to około 30-40%)?
Tylko bez ogólników typu: czuję się dobrze, jestem weselszy niż zwykle. Nie oto chodzi. Co konkretnie czujecie, jaką zmianę - powiedział voorman bardzo wątpiącym głosem.
Polecam 100mg chlorrprotixenu i Amizepin (Carbamazepin) 200mg.. Dawki wiadomo ze zaleza od organizmu ale mnie usypia po jakis 30-40min.
Pogadaj z lekarzem nie sa to leki narkotycznie powinien zapisac bez problemu, dodatkowo po chlorprothixenie jem non stop... bardzo pobu dza apetety chociaz jak nie chcesz spac to stosuj mniejsze dawki.. na mnie dzialalo 30mg.. ale tak jak mowie na kazdego inaczej to moze dzialac... ja jestem facetem i waze okolo 65kg.
  • 87 / / 0
barczysko pisze:
zmienilem ostatnio paro na sertraline jakies 3 tygodnie temu i od jakiegos tygodnia stracilem apetyt jest mi ciagle niedobrze i lekko boli glowa,mozna cos na to poradzic czy przxejdzie samo,biore 100mg.
Nie wiem czy bierzesz rano czy wieczorem... ale jezeli razno to nidy nie bierz tego na czczo... zawsze pierw zdjedz sniadanie dopiero pozniej sertraline... naprawede robi to wielka roznice.
  • 87 / / 0
wieczko pisze:
ja wczoraj czułem się jak na pigule, a dzisiaj nic, zero... dziwne to działanie...
Czyulem sie bardzo podobnie... jakbym zjadl polowke dobrej pigoly....
Trzeba do tego przywyknac ... z czasem efekt mija
Najgorsze jest to zeby nic nie porzyjebac w tym czasie...
Efekt szybko minie a sertralina poprostu dziala tak jak trzeba...
  • 3309 / 22 / 0
Asentrę jadłem jako pierwsze SSRI w życiu (i w ogóle pierwsze neuroleptyki, do tego hydroksyzyna na sen w dawkach, zgodnie z zaleceniem, "najwięcej 6 tabletek", pewnie to były najsłabsze, więc 60 mg), wcześniej poważnie myślałem o samobójstwie (próby już były i to wymyślne, jak powietrze w żyłę - nie trafiłem i żyję) po krótkim czasie brania tego (koło 2-3 tygodni) stan się gwałtownie pogorszył, akurat miałem kolejną wizytę u magika. Powiedziałem mu w czym rzecz, on mi odpowiedział, żeby brać dalej. W ten sam dzień wieczorem wypiłem kilka jaboli (swoją drogą już najebany byłem u psychiatry, dziwne że nie zwrócił na to uwagi), zjadłem koło setki tabsów pewnego specyfiku z zamiarem skończenia z tym wszystkim. Potem przypadkowe znalezienie mnie, płukanko żołądka, rekonwalescencja itd... Potem dopiero dowiedziałem się, że po lekach antydepresyjnych w początkowej fazie działania może występować pogorszenie nastroju. Wtedy decyzję psychiatry odebrałem jako olewanie tego co się dzieje i brak chęci pomocy mimo stanu zagrożenia życia, a on zapewne wiedział że to normalny objaw. Chyba właśnie to moje przeświadczenie mnie dobiło.

Potem, kilka lat później, inny lekarz chciał mi przepisać to samo, w momencie gdy miałem nawrót depresji. Powiedział mi, że ten epizod był dawno temu, więc teraz pewnie będzie inaczej, ale to było dla mnie tak bolesne przeżycie, że nie zgodziłem się na ten lek.

Nie piszę tego, żeby kogoś zniechęcać do tego leku, ale historia ma morał:

Jak coś się dzieje na początku to powiedzcie bliskim szczerze co jest i niech Was pilnują i wspierają :finger:
  • 86 / 3 / 0
To jest fakt, podobnie miałem przez fluo. Ale jeżeli lekarz po prostu powiedział, żebyś brał dalej i jak piszesz, nie zwrócił uwagi na twój stan, to do niego też bym miał trochę pretensję. Powinien wiedzieć, że możesz to tak odebrać i chociaż postarać się coś wytłumaczyć.
  • 761 / 11 / 0
Jakoś nie odczułem tego typu skutków ubocznych po setrze, za to zaczęła działać na mnie podejrzanie szybko, już po tygodniu czułem wyraźne efekty, tym bardziej, że byłem po odstawce klona i o ile nie wystąpiły u mnie jakieś psychofizyczne objawy odstawienne to miałem z czasem coraz większą deprechę, nie wątpliwie to się wiązało z benzo, bo magik dał mi do serty clroranxen i już po 10mg poczułem się lepiej. A co działania tego antydepresanta to już po ok tygodnia (dawki 100mg od początku) poczułem wyraźną poprawę nastroju i pobudzenie, ale jakieś takie... dopaminowe, potem dopiero pojawiły się skutki uboczne jak obniżone libido czy rozszerzone źrenice i euforia, do tego kłopoty ze snem, może nie tyle kłopoty, ale zasypiałem o 4-5 rano. Teraz gdy skołowałem relanium i klony ten problem wyeliminowałem, chociaż relanium mi się skończyło po dwóch dniach, a klonów to mogę zjeść na kopy i mnie nie uśpią... poważnie - lepiej na mnie działa 15-20mg rolek niż z 4mg klona (faktem jest, że z diazepamem wcześniej miałem styczność raz, dostałem i.m. na dołku jak udawałem świra, żeby wezwali pogotowie i dali coś mocnego na sen:D)...

edit: co do dopaminowego działania sertaliny to wystarczy, że wypiję słabą kawę i jestem szczęśliwy i cały chodzę jak po krysce władka...
ODPOWIEDZ
Posty: 5367 • Strona 165 z 537
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?

Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.

[img]
Kofeina może pomóc w diagnozowaniu Alzheimera. Nawet umiarkowana dawka może mieć wpływ

Kofeina może wpływać nie tylko na koncentrację i poziom energii, ale także na wyniki badań neurologicznych. Włoscy naukowcy wykazali, że dawka odpowiadająca około dwóm filiżankom kawy wyraźnie zmienia sposób, w jaki mózg tłumi sygnały odpowiedzialne za ruch. Odkrycie może mieć znaczenie dla przyszłej diagnostyki choroby Alzheimera i innych zaburzeń neurodegeneracyjnych.

[img]
Mentzen radzi młodym, by pili alkohol i palili. "Nie piją (...), nie ma z tego dzieci"

Zdaniem Sławomira Mentzena młodzi ludzie powinni robić tylko trzy rzeczy: uczyć się, pracować i... pić alkohol. Swoimi przemyśleniami prezes Nowej Nadziei i lider Konfederacji podzielił się w środę, 20 maja, podczas spotkania z mieszkańcami Świebodzina.