Więcej informacji: Amfetaminy w Narkopedii [H]yperreala
Podziel się posiłkiem, chamie
Żółta za to to taka niedoczyszczona.
Zalecam uważać z tematami innymi niż białe albo chociaż je przed konsumpcją przelecieć acetonem.Dbajcie o swoje zdrowie kompani.
Jest to (lub raczej może być) mieszanka różnych euforyków/empatogenów (MDMA), psychodelików (2CB, maskalina), stimów (amfetamina, rzadziej metamfetamina czy kokaina) i mojego ulubionego "magicznego dodatku" czyli silnego dysocjantu jaki stanowi ketamina.
@Ola76 trudno określić co właściwie przyjęłaś, bo wiele substancji ma postać proszku, a dodanie do niego różowego barwnika spożywczego nie stanowi żadnego problemu i o niczym nie świadczy.
Z mojego doświadczenia wynika, że po "pink cocaine" nie ma dosłownie żadnych skutków ubocznych, żadnego "zjazdu", dołów, ani podrażnienia układu pokarmowego czy oddechowego. Zdarzało mi się że mnie po tym na moment "odcięło", ale chodziło raczej o chwilowy zanik pamięci krótkotrwałej niż przytomności czy świadomości. Nie robiłam też w tym stanie niczego, czego musiałabym się potem wstydzić - po prostu nie zapamiętywałam tego co się wtedy działo. Pamiętam natomiast obezwładniające uczucie rozkoszy, euforii i niewyobrażalnego seksualnego podniecenia. Tak w skrócie.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?
Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.