Więcej informacji: Benzodiazepiny w Narkopedii [H]yperreala
Nie dostałem jednak żadnego wyjaśnienia, więc zgłaszam się tutaj - czy to możliwe?
ze względu na spore zainteresowanie tematem wydzielono odrębny temat o dyskusji nad różnicami między RC a aptecznymi - ss
Podziel się posiłkiem, chamie
Chcesz coś ważnego ode mnie? Jestem mniej na forum, zajmuje się raczej tylko "moderacją", masz coś ważnego? to zapraszam PW, czad
A ja lubię nowe rzeczy ćpać
@WRB
Flubromazepam mam teraz, dobre gówno. Pamiętam kiedyś jak od Chińczyków dostałem, jedno z pierwszych benzo moich. Przyjebałem tabsę, odlbudziłem się na następny dzień ale za to jak zajebiście się czułem
etizolam zajebisty jest na zjazdy wszelakie, ostatnio gieta niecałego zgubiłem, w domu hehehe zjadłem może z 50mg z tego.
Jedyny przypał z benzo miałem w miksach - benzo+alko - poszedłem rano po nocce bez butów do znajomych, kupiłem w chuj koksu, jakieś szczyny z alko i melanżowalem kilka h co jakiś czas dorzucając clonazolam. Przynajmniej tak mi powiedzieli.
I drugi raz "przypał" - waliłem a-pihp, a na podkład poszła flualpra. Jadłem po ćwiartce tabsy 1mg raz na 3-4h. Najpierw spałem jeszcze, potem pamiętam że zawałem nockę i rano się okazało, że nie ma benzo. Zajebałem kreskę alfy, włosy stanęły dosłownie dęba i zaczęły się paranoje.
Jak mi potem lęki z odbicia wjechały to dwa dni ktoś mi biegał w kącie oka albo chciał przyjebać. Hehwh
Później się dowiedziałem że dzieciom na podwórku rozdawałem kwasy.
Podziel się posiłkiem, chamie
Ba, wszystkie benzo w tabsach/blotterach działały tak jak powinny - chyba że się zamawiają vendorzy i od lat zamiast eti sprzedają pyrazolam
Podziel się posiłkiem, chamie
przeniesiono do wątku ogólnego pytanie o RC BENZO - ss
No tym, że jest RC, czyli nie delegal, więc można kupić nawet z clearnetu.
Często mocą, czasem działania. taki flualprazolam czy flubromazolam nie miały sobie równych co do dawek. Kogoś bez tolerki 0,1mg zamiatało, a 0,25 powodowało długi sen z niepamięcią wsteczną. Klonazolam był kilka razy silniejszy od klonazepamu. Na wolnamolekula było kiedyś fajne porównanie tych 2 substancji tak podobnych do siebie ale TYLKO z nazwy "twojego dobrego ziomka" klona vs "szatana z czeluści piekieł" klonazolamu.
jak ktoś nie umie sępić benzo u lekarzy i nie ma dila, nie ogarnia w darknety i tory, to może RC zamówić z neta.
Minusy to oczywiście to, że mogą być zanieczyszczone czymś, apteczne to apteczne jednak. Mój ulubiony RC to był etizolam (używany aptecznie m.in. w Japonii, Włoszech), ale potem chyba wszedł delegal. Zjadłem tego tony.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Są narkotyki, których zażycie prowadzi do przestępstwa częściej, niż innych. Wyniki badania
Nowe badanie opublikowane w „Journal of Psychopharmacology” pokazuje wpływ substancji psychoaktywnych na zachowania przestępcze. Okazuje się, że zażywanie niektórych środków wiąże się z niższym ryzykiem zatrzymań, zaś inne wykazują silne związki z różnymi kategoriami przestępstw.
Pozostałości nielegalnej destylarni whisky w szkockim Highlands
Dobrze, że wcześniej nie znalazła tego skarbówka, bo zniszczyłaby ten piękny kawałek historii. Na szczęście przetrwał i dostarczył silnego dowodu, że kamienna struktura w Ben Lawers National Nature Reserve służyła do nielegalnej produkcji whisky.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
