Marijuana - Wątek Ogólny

Rozmowy na temat działania psychoaktywnego kannabinowego konopii.

Moderatorzy: Konopia, Psychodeliki

Posty: 12617 Strona 734 z 1262

1.Czy lubisz jarac ?

39%
1.Cały czas.
250
14%
2.raz w tygodniu.
87
19%
3.Jaram i miksuję
124
5%
4.Nie miksuję bo to Świętokradztwo.
29
11%
5.raz w miesiącu.
73
12%
6.Jaram jak ktoś postawi.
74

Liczba głosów: 637

Rejestracja: 2015
  • 1700 / 264 / 0

Orientuje się ktoś jakie odmiany mają wyraźnie brunatne zabarwienie?
Rejestracja: 2015
  • 421 / 20 / 0

Wydaje mi się że może chodzić o kwestie:

- czas ścięcia
- czas suszenia

2021: rok ważnych zmian w międzynarodowej polityce narkotykowej

Grudzień 2021. Amerykanie i Polacy legalnie palą marihuanę. W Norwegii wymiar sprawiedliwości nie interesuje się już osobami uzależnionymi od narkotyków, bo trafiły one pod opiekę ochrony zdrowia. Z dekryminalizacji cieszą się też w stolicy Australii. Być może takie zmiany zajdą w różnych częściach świata przez kolejne dwanaście miesięcy. Kryka Polityczna i przegląd najważniejszych inicjatywy narkopolitycznych na rok 2021.

Po legalizacji marihuany sprzedaje się więcej lodów i ciastek. Potwierdza to badanie

Naukowcy z Georgia State University postanowili sprawdzić, jak legalizacja marihuany w Stanach Zjednoczonych wpłynie na sprzedaż fast foodów i słodyczy. Sam zamysł przeprowadzenia takiej analizy może wydawać się zabawny, jednak w obliczu „epidemii otyłości” jest to poważny problem.
Rejestracja: 2014
  • 9587 / 1853 / 0

Paliłem kiedyś temat całkowicie brunatny. Pachniał jakby cynamonem i klepał bardzo delikatnie. Nie mam pojęcia, co to było i skąd taki kolor.
Często zdarzały się też tzw. kamienie, które również były jakby brunatne. Jednym z nich był NYC Diesel zebrany zapewne po terminie.

Może taka odmiana, a może inny czynnik....
Rejestracja: 2018
  • 651 / 140 / 0

czasem jak kwiaty złapią troche fioletu, ale nie są totalnie fioletowe, to często po wysuszeniu są brunatne właśnie

ZX

Rejestracja: 2018
  • 1047 / 341 / 0

@UltraViolence No nie wiem, ja ostatnio kupiłem z kumplami taki towar, że połowa normalnej dawki upierdalała bardziej niż normalne zioło. A normalne jest bardzo mocne i tak. Nie była to żadna maczana, ale miało tak jakby profil kannabinoidów taki, że się po tym przysypiało. I we 3 zrobiliśmy jointa i strasznie się nam spać chciało, no odcięcie jak na jakiś prochach. A nawet połowy jointa nie zrobiliśmy, po jednym buchu braliśmy. Nie było amnezyjne. Pachniało bardzo mocno.
W każdym razie, jak bym ocenił różne zioła które u nas są w skali 1 do 10, to te było 20.
Jednak po 2 dniach tolerancja na te zioło znacznie wzrosła i potem już nie chcieliśmy takiego mocnego to kupiliśmy normalne które i tak jest mocne ale nie klepało. Po paru dniach tolerka spadła i znów klepało.
Teraz nikt tego zioła palić nie chce a diler się prosi.
Rejestracja: 2011
  • 2668 / 479 / 0

Ostatnio naszła mnie taka rozkmina, że nasza roślina, którą tak wszyscy uwielbiamy, z tą słynną "naturką" promowaną czy to w różnych piosenkach, czy przez różne organizacje za wiele wspólnego nie ma.
No bo spójrzcie na samym początku na geny. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu seedbanki po prostu krzyżowały różne odmiany, przez co powstawały nowe. Poziom procentowy był na poziomie 5 - 10% THC, podczas gdy odmiany uważane za turbo kozaki miały około 14% THC. Wszystko było uprawiane pod słoneczkiem, z reguły bez nawozów lub z bardzo małą ich ilością. Po zapaleniu nie było żadnego efektu grubego ujebania, czy paranoi tylko po prostu relaks i chill. Poziom CBD w tych odmianach też był większy niż obecnie (obecnie pracuje się nad tym, by roślina miała jak najwięcej THC, o CBD nie myśli nikt). Oczywiście nie mogę tych czasów pamiętać, gdyż jestem zbyt młody, aczkolwiek słyszałem to wiele razy podczas rozmów z osobami, które lata 70 / 80 spędziły popalając zioło w amerykańskiej Kalifornii czy w Amsterdamie, a aktualnie w związku z generalną legalizacją zajmują się ziołem zawodowo.
Dalej przyszły lata 90 - wielki boom na mocne zioło, White Widow czy różne wariacje Skunków uprawiane pod lampami (aczkolwiek jeszcze w ziemi), z tonami różnych nawozów. Wydaje mi się, że to był punkt, w którym słowo "naturka" znajdowało się na początku końca. Ten okres już pamiętam - wprawdzie w Polsce dalej rządziły outdoory (i to jeszcze na długo po wkroczeniu w milenium), jednak uprawa pod lampami stawała się coraz bardziej popularna.
Przeskoczmy trochę w czasie i przenieśmy się w aktualne czasy. W USA laboratoria z setkami naukowców pracują nad tym, by stworzyć jak najmocniejsze mózgotrzepy, z jak największym poziomem THC (jednocześnie olewając CBD). Nadeszła era hydroponiki - w komercyjnych uprawach krzaki praktycznie przez cały okres swojego życia nie mają żadnego kontaktu z glebą, są uprawiane jedynie w wodzie z nawozami, jedyne słońce jakie widzą pochodzi z lampy LEDowej, a jedyny podmuch wiatru jaki je spotyka to ten z wentylatora.
Mamy ekstrakty - takie posiadające nawet po 90% THC, których stosowanie już w ogóle z początkowymi założeniami relaksu i chillu nie mają nic wspólnego. Rozumiecie o co mi chodzi? Jakie jest Wasze zdanie na ten temat?

@ZX trafiliście dobrze wycurrowane zioło posiadające około 20% THC. Tak właśnie powinno działać i działa mocne zioło spod lampy w tym zakresie procentowym. Normalnie na polskich ulicach śmiga towiec mający około 14-16%, więc nie dziwnego, że Was pozamiatało.
Rejestracja: 2015
  • 1235 / 132 / 0

poruszyłeś wątek, który ogólnie dotyczy całego rolnictwa i hodowli w epoce późnego kapitalizmu. myślę, że to okres, który minie.
Rejestracja: 2018
Użytkownik nieaktywny
  • 211 / 12 / 0

Powinna być kampania aby zalegalizowalisłabą mj Jak to było w latach 70-80tych. Która poprawiała nastrój , była delikatna. Bo te skuny co teraz chodzą po osiedlach to rzeczywiście to nie jest niewinna, lekka roślinka .
Rejestracja: 2011
Użytkownik nieaktywny
  • 7876 / 846 / 0

@kavakawa
Zgadzam się z Toba, lepsza trawka o mniejszej zawartości THC.Zapalić tylko żeby lekko wyluzowało, poprawiło nastrój, bez tych wkrętek, paranoi.Uważam, ze te słabsze zioło nie jest takie psychogenne i nie wyrządza tyle szkód w mózgu. :skret:

Teraz większość użytkowników marihuany chce jak najmocniejsza odmianę, żeby się ostro zbakac. :liść:
Rejestracja: 2019
  • 143 / 7 / 0

Witam. Pięknie się skopciłem. Moje dwie dzisiejsze rozkminy dla was:
Wyobraźcie sobie, że istnieją ptaki ćpuny. Np. W Holandii zbierają i ćpają mj, na dworcach i bajzelach zbierające twarde narko [emoji23][emoji23][emoji23] Co najlepsze kilka dni po rozkminie przeczytałem na fb artykuł, że w jakimś kraju ptaki wydziobują uprawy maku
Druga rozkmina: Wyobraźcie sobie, że do wszystkich papierosów dodano jakiś składnik, który miał odpowiadać za większe zyski. I powoduje on, że "nowe" kiepy sprawiają, że człowiek zapada na chorobę i nie ma możliwości oddychania powietrzem, tlenem (tak jak teraz nie możemy oddychać próżnią, dwutlenkiem węgla) Jedyne jak może przetrwać to zaciągać dym papierosowy. Koniec. Jak przypomnę sobie więcej to napiszę. Pochwalcie się waszymi rozkminami, Pozdro
Posty: 12617 Strona 734 z 1262
Wróć do „Marihuana”
Na czacie siedzi 1962 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nerwuseq i 0 gości