23 marca 2020ZX pisze: ja tam chodze na meetingi z innymi cpunami codziennie choc ostatnio kwarantanna, problem taki ze jak wspomne chociaz o ograniczaniu dawek to sie wkurwiaja mocno :)
Btw słyszałem od znajomego że dużym problemem na tych spotkaniach są ludzie którzy przychodzą na mega bombie i ludzie którzy chcą "reklamować" swoje kontakty :D ogólnie polecacie te spotkania w Wawie? Mam zamiar zacząć chodzić
19 kwietnia 2020Dieu pisze: Btw słyszałem od znajomego że dużym problemem na tych spotkaniach są ludzie którzy przychodzą na mega bombie i ludzie którzy chcą "reklamować" swoje kontakty :D
18 kwietnia 2020Micklen pisze: siemka... od kilku miesiecy mieszkam we wrocławiu zasadniczo wybralbym sie na punkt metadonowy ale jakas grupa wsparcia we wro tez by sie przydala, zaczynalem tu"hype" jako 16latek teraz mam 35 i 20lat w opio jak ktos roznicuje czy hera czy koda to jest baranem i szkoda mi wchodzic w taką polemikę.... wracajac do tematu gdzie takie spotkania we wro są w miarę sensowne i dla mojej grupy wiekowej. pozdrawiam.
Logika Valium, a nie LSD: narkotyki, artyści, mieszczaństwo i codzienność do znieczulenia [WYWIAD]
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Długie trzymanie dymu z marihuany – czy zwiększa fazę? Fakty o wchłanianiu THC
To widok znany z każdego filmu o stonerach i wielu imprez. Ktoś bierze potężnego bucha z bonga lub jointa. Zaciska usta, robi się czerwony na twarzy. Wierzy, że trzymanie dymu w płucach sprawi, że marihuana zadziała mocniej.
Alkohol znika ze stacji paliw, a jednak... nadal tam będzie. To nie zakaz, a zmiana reguł
Czy alkohol zniknie ze stacji paliw? Na razie nic na to nie wskazuje. Napoje procentowe jedynie mogą przestać być widoczne, a chętni na taki asortyment wciąż będą mogli zrobić zakupy. Za tak zwaną sprzedażą bezwitrynową opowiada się branża paliwowa. Rozwiązanie to miałoby wpłynąć na ograniczenie zakupów impulsywnych i zmniejszyć społeczne koszty nadużywania alkoholu.
„Narkowaluta” w Warszawie. Za podwózkę zapłacili bezdomnemu... marihuaną
To historia, w której dramat życiowy przeplata się z dość absurdalnym paragrafem. Policjanci z warszawskiego Żoliborza, kontrolując zaparkowaną Kię, nie spodziewali się, że trafią na „mobilne mieszkanie” z bardzo nietypowym systemem rozliczeń za usługi transportowe.
