LSD - bad trip

Pochodne kwasu lizergowego, jak na przykład LSD, czy LSA.
Więcej informacji: Lizergamidy w Kuchni [H]yperreala

Moderator: Psychodeliki

Posty: 457 Strona 46 z 46

 


guadelupe

Posty: 24
Rejestracja: 2018
7
2


3 kartony pokazały mi coś co zniechęciły mnie do psychodelików a wszystko działo się poza domem bo nie spodziewałem się aż takiej "siły rażenia" i wyszedłem na dwór w celu pójścia do lasu.

Do lasu miałem jakieś 2 kilometry ale zwykle spokojnie udawało mi się tam dojść tripując po 2-3 kartonach. Tym razem młot psychodeli rozbił moją głowe nawet nie w połowie drogi. Młot psychodeli roztrzaskał moją czaszke na miliony elementów. W głowie szalało uczucie, że coś we mnie umarło i nigdy nie będzie normalne, widziałem czynności które robiłem na codzień, swoją rodzine znajomych i jednocześnie czułem, ze to wszystko straciłem. Wir tysiąca myśli na sekunde, czas i rzeczywistość przestawała istnieć a ja czułem się jak wrzucony do innego wymiaru. Co jakiś czas odzyskiwałem przebłyski świadomości które kazały ewakuować mi się do domu, czułem jakby to był "autopilot" siedziący w tle głowy, bo miałem nijakie pojęcie tego kim jestem, co w tej chwili się dzieje i po co do tego domu wracać. Droga do domu wydawała mi się nie mieć końca i czułem się jakbym przeszedł własną droge krzyżową.

Nie jestem w stanie opisać radości która pojawiła się, gdy w domu po kilku godzinach leżenia i wpatrywania się w sufit nagle tych "chwilowych" powrotów do normalności było coraz więcej i odzyskałem realną ocene sytuacji. Ale mimo wszystko czuje, że żaden udany trip nie nauczył mnie nawet w 1% tego co ten.


Kretozol

Posty: 7
Rejestracja: 2018
1
1


Pierwszy w życiu kwas, w dodatku połączony z pigułą. Psytrance openair w nocy na plaży.
Na peaku poczułem zapętlenie czasu - co chwilę chodziłem sikać, szedłem potańczyć, księżyc stanął w miejscu, ja wracam do namiotu i tak w kółko i w kółko i w kółko. Czułem się jakbym był już na zawsze uwięziony na tej plaży.
W końcu żona zbudziłą się z drzemki i poszła tańczyć a ja siadłem przed namiotem i zwarzywiłem się. Starałem się znaleźć telefon, ale był gdzies zakopany w namiocie. Żona co chwilę przychodziła do mnie i pytała czy wszystko ok, a ja myślałem, że to ochrona/policja (bo miałą kurtkę żółto-żarówiastą). i zaczęła szukać przy mnie telefonu, a ja myślałem, że już mnie psy przeszukują (a miałem piguły i MJ jeszcze). Panika ale taka, że się zapadłem w sobie, poddałem, że mnie już zamkną w psychiatryku, że zawiodłem dzieci, że obłęd do końca życia - i tak mi się to strasznie wkręciło - taka kurewska pętla wirująca czasoprzestrzenna. Poczułem się jak w matrixie. Że zapierdalam tylko po to, by ćpać - czyli dawać dilerom kasę. Ci dilerzy (a konkretnie jeden mój ziomuś obecny zaopatrzeniowiec) okazali się współpracującymi z policją i wszystkimi opresantami, po to aby z nas zrobić niewolników itp itd... Widziałem oczyma wyobraźni siebie w coraz to nowym otoczeniu jako totalnego ćpuna, zbieranego za każdym razem z podłogi, zasikanego, zasranego, zarzyganego, w końcu zamkniętego w psychiatryku. Wypuszczanego tylko po to, bym zarobił kasę na ćpanie, podczas gdy dzieci głodują i płaczą, że ich zawodzę.

Schowałem się w namiocie, karuzela we łbie straszna, paranoja goni paranoję, położyłem się, ryj przycisnąłem do podłogi, wyczułem ustami i językiem strukturę piachu pod namiotem, zacząłem wnikać w ten piach, starałem się uciec od tego wszystkiego... na chwilę chyba przysnąłem.

Ten Bad Trip nauczył mnie, by nie popadać w euforię i beztroskę przy ćpaniu - utwierdził mnie w ostrożności, w odpowiedzialnym S&S, pogroził palcem jako ojcu trójki dzieci - wiem, że nie wolno mi przesadzić, dać się psom zamknąć, czy narobić sobie bałaganu w życiu, bo i im i żonie napsuję życia.

Natomiast wszystkie "pozytywne" odczucia z tego tripa, to coś, co trawię od 10 dni, niesamowicie czuję się odmieniony. Na ostatniej sesji terapeutycznej u psychologa poruszyłem kilka ciekawych wątków i stwierdził, że warto te wnioski pociągnąć w kolejnych rozmowach.

Kiedyś, z 15-20 lat temu, żarłem trochę łysiczki, dosłownie może z 10 razy, tak po 30-70 sztuk. Fazy miałem różne, od śmiechawy, po przetaczające się koło życia i pamięć gatunkową (bad tripy też zaliczone). Ale stwierdzam, że kwasiwo jest 10 razy silniejsze.

Tekst opublikowany wczoraj przez Krytykę Polityczną na okoliczność Światowego Dnia Świadomości Przedawkowań (International Overdose Awareness Day). Polskie statystyki pozwalają na zindywidualizowanie odpowiedzialności za przedawkowanie lub zatrucie i sprowadzenie jej do prostego „zaćpania się”, mimo że problem jest tak naprawdę systemowy.
...czyli epidemia niepamięci u domniemanych klientów Cezarego P.

Ćbvn

Posty: 153
Rejestracja: 2016
2
22


Cieszmy się, że nie podziało się nic gorszego! Ważne, że zrozumiałeś iż s&s to BARDZO ważna sprawa! Ja w życiu nie zdecydowałbym się na psychodelik pierwszy raz - na imprezie.

Swoją drogą, w połączeniu z MDMA wszystko powinno być ok, prędzej taki bad trip zrozumiałbym po samym kwazarze, dziwne to.


dajmon

Posty: 401
Rejestracja: 2007
23
6


Jeśli kolega 2 posty wyżej miał w pigule MDMA, więc robił candyflipping, to nic dziwnego że weszło srogo. Ten miks zawsze zatrzymuje mi czas. Wejście molly na kwasie jest jak potężny młot rozdupczający aktualną rzeczywistość, jak teleportacja do czyśćca, jak wielki wybuch w głowie, bo jest tak dobrze, aż za dobrze. Nie ma w tym niczego dziwnego, że źle zrobiło się właśnie po takim miksie. Multiplikacja psychodeli powala przerażająco i bezlitośnie. Jakie jest wyjście z sytuacji? Moim zdaniem nie ma, a jedyne co można zrobić to zachować stoicki spokój i czekać aż sinusoida zmniejszy nieco amplitudę.


Kretozol

Posty: 7
Rejestracja: 2018
1
1


dajmon pisze:
08 sierpnia 2018
Jeśli kolega 2 posty wyżej miał w pigule MDMA, więc robił candyflipping, to nic dziwnego że weszło srogo. Ten miks zawsze zatrzymuje mi czas. Wejście molly na kwasie jest jak potężny młot rozdupczający aktualną rzeczywistość, jak teleportacja do czyśćca, jak wielki wybuch w głowie, bo jest tak dobrze, aż za dobrze. Nie ma w tym niczego dziwnego, że źle zrobiło się właśnie po takim miksie. Multiplikacja psychodeli powala przerażająco i bezlitośnie. Jakie jest wyjście z sytuacji? Moim zdaniem nie ma, a jedyne co można zrobić to zachować stoicki spokój i czekać aż sinusoida zmniejszy nieco amplitudę.
Piguła - fioletowe domino, prawilny towar, sprawdzony empirycznie wcześniej na kilku imprach.
Ta metafora czyśćca - bardzo dobrze powiedziane - poczułem się jak zanurzony w innej rzeczywistości, jak wybudzony z matrixa, obejrzałem, poznałem, załamałem się tą sytuacją, ale w końcu tresztkami sił wydarłem się stamtąd.


jordanbar

Posty: 1
Rejestracja: 2018


Ostatnio z kolezankami postanowiłyśmy zarzucić candy flipa, jednakże nie wiedziałyśmy, iż karton będzie tak mocny. Najpierw kwas o 23, 30 min. później 0,5 piguły. Wczytało się idealnie i mocno wyjebalo z butów. Leżałyśmy na kocu, z drzewa wyłaniała się głowa meduzy, na niebie eksplozja barw, zygzaki. Gadałyśmy jakieś głupoty, nic nieznaczące majaczenie. Nie umialysmy odróżnić, czy to sen, czy rzeczywistość, straciłyśmy świadomość. Przejście kilku kroków sprawiało nam trudność i myślałyśmy, że jesteśmy 2 km dalej. Gdy zaczynało się zejście, poczułam ciśnienie z tylu głowy. Z czasem zaczęło mi coraz bardziej doskwierać, aż popadłam w „depresję”. Zaczęłam z całej siły pragnąć powrócić do normalnego stanu (wciąż miałam halucynacje i obraz taki jak w 3D, ale bez tych okularów). Potem przyszły ataki płaczu, że zaraz zdechnę jak ćpun i rodzina załamie się :D. Uspokoiłam się na jakiś czas, jednak potem idąc w upale na pociag ciągle lekko ukwaszona pragnęłam zadzwonić na pogotowie, by mnie ratowali. W myślach natomiast starałam się podtrzymywać siebie na duchu, jednak panika, iż zaraz umrę była tak ogromna. Tragedia, trzymało nas to prawie 24 h. Udało się jakoś usnąć, jednak to, co przeżyłam, zapamiętam do końca życia. Nikt z nas nie sądził, że ten Acid jest aż tak mocny, wystarczyłaby pewnie połówka :p


sad hoodlum

Posty: 1
Rejestracja: 2018


Chyba tylko raz miałem bad trip na kwasie i nie było jakoś okropnie. Cały czas umiałem sobie w miarę wytłumaczyć w głowie, że to wszystko działanie narkotyku i za kilka godzin trip będzie słabszy. Było to na dawce 200 mikro. Nie miałem jakichś strasznych halunów, po prostu bałem się wszystkiego i czułem się bezpiecznie tylko w moim pokoju. To było takie uczucie jak po dobrym horrorze, gdy idąc do łazienki zapalasz po drodze wszystkie światła i nie patrzysz w lustro, gdy myjesz zęby, tylko przez 10 godzin.

Posty: 457 Strona 46 z 46
Wróć do „Lizergamidy”
Na czacie siedzi 129 uczestników Wejdź na czata

AwatarLasVegas  AwatarPierwotnyWilk  AwatarAmadeusz626  ede373d104c4aac4f14d147fa669a4fedrakan9  Awatarunknown  9b2a70751ee2d1c11061e5cafd9b315fChomik  342523efdc48e68d5373871449c15f00mir576  AwatarLOBO87  AwatarTripowicz  AwatarKucharzMietek  4ae44d6f8a3a9fcadcb73c4d81b3706aMaleCoNieCo  17409f29fae980b64e00e94920138cbeathlete  AwatarZefir77  1b0890ce03e13e83bee6bd73c2a34e56eoeo  AwatarvoLsky  da01ae7e70097ac273f090899269eaf2antoska23  Awatarjogurt  Awatarziomek455  AwatarBetterThan  0fe7fb6dbd8d21e9312de1f49f7213dbiwan27  Awatarzarlaczbialy  dfff02b5fc93c0310974a738fcad9a16Mundial  7aa23c18079600dd0a693f9849c4c753NiepoprawnyTyp  AwatarDemis  AwatarJakub777  Awatarmisiek066  AwatarLuciferianDawn  8f54a28f5b8f9e31d33445325dcd865aImAloneInAComa  Awatarowerfull  Awatarpierunskimixer  AwatarxSzuLeRx  6cf30a59d8f8e54c82aa6a2393fab592Gomez  df5c49efaa1a955853ebd379277011efrealthing57  Awatarmurdock777  531543e1c27d1e1d41e7170a7a10904bMartwa_dziewczyna  308e474d6ab7d5c8ef85f9d1a7f3f041snowprincess  AwatarGakana  AwatarAmffaa  AwatarMrPancake  AwatarCristianoTramaldo  2fa1f42255eb16dde261875c46b46010babycat299  0cfceb96134949895666cfd73306df74klfpopoe  cbbe4c814d1c726328e5d3b4aa3043dbVarkus  3fa7fa54b798e842487f1c316983e9f6natkwiat  05686f036017c6627cbe3b4c330828bdklapekmojzesza  AwatarHeliodora  Awatarmarynia  Awatarboostlab  e52f97b9d32e24ec20235d192aa19e9ckadarkaa  Awatareliot  08b079f77a4535867e206bd60c6dc721Kiwrukytna  873e3a2e74a96f4f0465cbd4418a8c18skinhead88  9c567d34ef48520a822b3be947feca52politykier  Awatarhvze  Awatarpssst  6bdf406655c9e9ff31d9890b99ffcea3Belzebub8811  Awatarkalafior91  495a4df04d23ea2941d532fd9228427bYing Yankes  2f9f6442427d776bf2c8dcf0cfdb6639Jazzmanka  3d26a118676104466fbb959b5ab6bd7cicoteras  Awatareth0  AwatarBelian  c414fa72eeee92f2858c457cf91b9e7bmangojuice  AwatarGreenZielony  ada9e2893155b392abe27a2a7b3abf2adreamy4life  AwatarMendeleev  82e89d79497bb4a05b71a09bf21c6a60ludecki12  Awatar__  Awatarnasienie14  9e86f6f7cbb9f1bbe35575d5588e3cbcmikiunw  ebe2608fdda2c5e6c660646f326f5f9esajdov92  AwatarMondengel  Awatarpitka  AwatarIvival  AwatarSzatanskiSkoczek  Awatarfoggy  5373a60d0346c0ba533e66204741a6d0carmelovelove  f8bdc6e780f64a695a809bb760dab6c4trufla1989  AwatarPjaq  AwatarHlaskover  Awatarnarcotic_dream  AwatarKiepekV2  AwatarZX  dee71be6061222d7c3e2d687eaf29151fajnagosia  AwatarAdvertisement  d143872f026d3b1684b04ef6d316649aalkoholikzwyczajny  AwatarCzarli Hustle  bd2a146462b045ada72a537d866dafdcnormalnychlopak  c941ba7ee13784df99909aa6879d0a4cmosznalenina  AwatarPsychopath  AwatarAnnihilator  Awataritirritate  12faa741d5c698d3e0cf7b981ce16bafMrFrog  AwatarApollo  AwatarSassyFungus  AwatarInfamis  Awatarvirr  9974acc77f360e182690c7706509bc69waleczule  197aec8600ffaf58a0a3f93c8288594cjanosik1358  Awatarrekawiczek  AwatarAmaya  Awatarseraphin2341  Awatarledzeppelin2  c4bebf56a1e9538b5df2b535a43e0a6fAhpuch  671e56fba73315a24cdd571d3fe52749DrsRaker  AwatarUJebany  AwatarBlackHoodie  Awatarperes89  6db36e6c088002fdbe7d6a4868f8b9e5Maganus  AwatarDelicSajko  07b74f1b3ed2fa678edbc4a32fee0ce2Gość  c2e9a7b90bce63425209cfcf476c22daQnTwKZTN  Awatarkirke  AwatarIce_Cube  AwatarPerel  AwatarvisitorQ  d9f3d8f3582337c0d64c87e803745f44sxhd  Awatarmamabarszcz  089a0b53a4228cc400f2059487312afdRamzeslaw  3d3240437295e8689dbeffe0589c5183TheBest  AwatarLutenson  Awatarmimic  AwatarMrMagnificus  Awatarpdill13  bda23f3352e3596c35351352e7cdc9aadriveaway  Awataruxuuri  2a41565217492d04ce55b9b2e2239ed2heheh  AwatarWincent  Awatarnexu  

Kto jest online

Obecnie tego podforum nie przegląda żaden zarejestrowany hyperrealowicz (1 gość)