Amanita Muscaria - Palenie

Dyskusja na temat grzybów halucynogennych, m.in. łysiczki lancetowatej i muchomora czerwonego.
Więcej informacji: Grzyby w Narkopedii [H]yperreala

Moderatorzy: Magiczny Ogród, Psychodeliki

Posty: 32 Strona 3 z 4

Czy paliłeś muchomora ?

24%
Tak
33
76%
Nie
103

Liczba głosów: 136

 

Rejestracja: 2006
Użytkownik zbanowany
  • 477 / 2 / 0


maść czarownic: http://www.zielarze.pl/ksiega_ziol.htm#czarownice (ciekawostki). o muchomorkach (ponoć używanych w rytuałach berserkerskich; ale to już wikingowie) wspominać pewno nie muszę :)

 

Rejestracja: 2006
Użytkownik nieaktywny
  • 136 / / 0


Dzisiaj spalilismy we troje białe kulki z trzech muchomorów zmieszane z ziołem, Wyszło po buchu, przez godzine niezła bania, lajcik, później fale agresji. Wypaliliśmy poźniej jeszcze ćwiare i naprzemiennie fale radości i złości. Przyszedłem do domu, kłutnia z siostrą która nie rozumiała sensu pożyczenia otdwarzacza CD. Kłutnia z mamuśką, która stwierdziła że zachowuje się tak jakbym coś brał, ogólnie przesadna stymulacja, chęć szybkiego zrobienia kilku czynności na raz zdziwił moją mamuśke :D. Ogólnie jakiś agresywny byłem, nie wiem czy to oddziaływanie substancji.

Przez cztery lata gotowałem DMT w mojej kuchni

Piąty raz z rzędu potrząsnął, po kolei, 32 słoikami, z których każdy wypełniony był skrystalizowanym DMT, wodą i eterem naftowym. Metr obok na kuchence skwierczało pojedyncze jajko. Kiedy obiema rękami mieszał zawartość jednego ze szklanych słojów, opary gazu uciekły spod pokrywy. Willem zamierzał zrobić 25 gramów DMT o wartości 2250 EUR w trakcie jednej sesji...

Oleszyce: Troje 14-letnich uczniów zatruło się narkotykami

W ubiegłym tygodniu troje 14-letnich uczniów Szkoły Podstawowej w Oleszycach nagle źle się poczuło. Po przybyciu Pogotowia Ratunkowego okazało się, że zatruli się narkotykami.

 

Rejestracja: 2006
  • 130 / / 0


ja dzisiaj zebralem 3 nieduze kapelusze obdarlem ze skory i wsadzilem do piekarnika na 90 stopni, po 15min zmiejszylem na 60 i poszedlem sie kapac jak wrocilem wszytko ladnie wysuszone i lezy w szafce na okazje ^^
Rejestracja: 2010
  • 20 / / 0


Za długie czekanie z grzybkami na okazję się nie opłaca, bo marnieją. Spaliłem przedwczoraj wakacyjne muchomorki, ale nie było żadnej bani. Chyba za długo leżały.
Rejestracja: 2008
Użytkownik nieaktywny
  • 2519 / 9 / 0


Ile tego spaliłeś? Bo jeśli średnią dawką powodującą jakieś efekty są 2-3kapelusze, to mniemam że musiał byś spalić co najmniej jeden duży kapelusz, a to raczej z racji dużej ilości przyjętego dymu i faktu, że sam muchomor wywołuje wymioty jest raczej niemożliwe. Tak więc uważam to za kolejne narkotyczne urban legends. Tak samo jak palenie białych kropek, które podobno mają dawać jakąś tam namiastkę fazy, co kiedyś usłyszałem od kilku typków. Od jednego nawet się dowiedziałem, że palił muchomora sromotnikowego. Dobrze, że desperat nie zrobił sobie krzywdy i chyba nadal żyje.
Rejestracja: 2010
  • 20 / / 0


Jeden kapelusik poszedł z dymem.
Miałem słaby towar, dlatego nic nie klepnęło. Po paleniu zrobiłem napar z tego, co zostało (4 g) i też nic. Tydzień wcześniej zjadłem 5 g suchych kapeluszy popijając wodą i byłem również rozczarowany.
Owocniki zbierałem we wrześniu. Ususzone w piekarniku, zamknięte od tamtego czasu w szczelnych pojemniczkach na mocz.
Rejestracja: 2010
  • 2030 / 51 / 0


Może jakby do fajki wodnej włożyć z 1 zmielony kapelusz + trochę melasy było by git. Jak się pojawią muchomorki to wytestuje i strzelę trip raport :D
Rejestracja: 2017
  • 218 / 11 / 0


Palenie zdecydowanie działa. Otworzyłem sobie dzisiaj jeden słoik z suszonymi muchomorami, wziąłem jakieś pół małego kapelusza, zmieliłem i wsadziłem w fajkę do palenia tytoniu. Jedna nabitka, coś czuć, druga, wyraźnie coś czuć, potem trzecia, czwarta ale każda coraz słabiej klepie. Z wykurowanych muchomorów dym nie gryzie, ma troche specyficzny smak. Imho ciekawa sprawa, jak by tak dopalić po albo na peaku jakiejś tryptaminy. Jak wygląda sprawa ze szkodliwością palenia takiego muchomora?
Rejestracja: 2011
  • 414 / 40 / 0


Ja jarałem z baką i powiem że też działał, dosyć specyficznie, "unikatowo" że się tak wyrażę. Ale czuć było ciężkość na płucach i w oddechu również. Po takim zryciu płuc stwierdziłem że na tym jednym razie poprzestanę... Choć gdyby jakoś wyizolować substancje pożądane, może było by inaczej.

Uważaj więc :)
Rejestracja: 2014
  • 2948 / 369 / 0


20 lutego 2018Triptamine77 pisze:
Palenie zdecydowanie działa. Otworzyłem sobie dzisiaj jeden słoik z suszonymi muchomorami, wziąłem jakieś pół małego kapelusza, zmieliłem i wsadziłem w fajkę do palenia tytoniu. Jedna nabitka, coś czuć, druga, wyraźnie coś czuć, potem trzecia, czwarta ale każda coraz słabiej klepie. Z wykurowanych muchomorów dym nie gryzie, ma troche specyficzny smak. Imho ciekawa sprawa, jak by tak dopalić po albo na peaku jakiejś tryptaminy. Jak wygląda sprawa ze szkodliwością palenia takiego muchomora?
Paliłem. Lekkie działanie. Lepsza forma jest oralna. Chociaż. Co myślicie o tym, żeby zwapować muscymol? Temp. wrzenia 175st. C.
Posty: 32 Strona 3 z 4
Wróć do „Grzyby”
Na czacie siedzi 50 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości