Legnicka policja publikuje słownik slangu narkotykowego

Niecodzienny słowniczek - ściągę dla rodziców ze slangu narkotykowego - umieściła na swojej stronie internetowej legnicka policja

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

4386

- Zamieszczenie tych informacji latem nie jest przypadkowe, właśnie w czasie wakacji dzieci najczęściej eksperymentują ze środkami odurzającymi i narkotykami - powiedział w sobotę rzecznik legnickiej policji Sławomir Masojć.

W słowniku zawarto zestaw wyrazów oznaczających narkotyki wraz z ich zamiennikami, używanymi często przez młodzież i narkomanów.

I tak np. amfetamina, dla niepoznaki, w obecności rodziców może być nazywana np. benn, crystal, dynamit, dziwak, królewska, kryształ, no sleep, proszek, przyspieszacz, pyłek, czy śnieg. Są to tylko niektóre z wymienionych w słowniku nazw, a każdy z narkotyków ma co najmniej kilkanaście takich określeń.

Oprócz slangowych synonimów poszczególnych narkotyków są także słowa używane do opisania różnych form zażywania narkotyków oraz nazwy stanów charakterystycznych dla każdego ich rodzaju.

Policja ostrzega na stronie, że używanie tego rodzaju słów przez dziecko może oznaczać, że ma ono kontakt z ludźmi przyjmującymi narkotyki, nie musi to jednak oznaczać, że samo je bierze.

- W każdym przypadku oferujemy pomoc zaniepokojonym rodzicom - zaznaczył Masojć.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

aras (niezweryfikowany)

Najlepsze jest to: LSD - Blue Dragon, Bóg Słońce, Budda, Słoneczny uśmiech, Odbita Warga, Młot i sierp (określenia powstałe z powodu kształtu kapsułek) <br> <br>Kapsułki kurwa :D:D:D
traper (niezweryfikowany)

Najlepsze jest to: LSD - Blue Dragon, Bóg Słońce, Budda, Słoneczny uśmiech, Odbita Warga, Młot i sierp (określenia powstałe z powodu kształtu kapsułek) <br> <br>Kapsułki kurwa :D:D:D
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Set: Trudny okres w życiu, dużo stresu, bardzo częste myśli samobójcze, natrętne i raczej pesymistyczne przemyślenia o świecie i śmierci. Nastawienie do grzybów było pozytywne i przeważała duża ciekawość, ale zważając na mój stan psychiczny, było też wiele niepewności i obaw. Setting: dom dwóch znajomych, przyjazne otoczenie, na środku ustawiony duży, kolorowy abstrakcyjny obraz, który traktowaliśmy jako punkt odniesienia; jedna osoba, której wcześniej nie znałem i jeden trip sitter, który cały czas był trzeźwy.

Całe moje doświadczenie z substancjami psychoaktywnymi zamykało się do tej pory na THC oraz etanolu, ale od dłuższego czasu chciałem spróbować grzybków i LSD. Kiedy więc mój znajomy (nazwę go tutaj H.) powiedział, że zamówił growkit i właśnie szykują się do suszenia drugiej partii grzybów, od razu powiedziałem, żeby brali mnie pod uwagę, kiedy będą chcieli je testować. Parę dni temu dostałem wiadomość, że mam wpadać, bo dzisiaj będzie ten dzień. Szybko zjawiłem się w domu H. Na stole zobaczyłem wagę i całe pudełko pięknie ususzonych grzybów.

  • LSD-25

I stal sie cud, a moze tylko tak ja to odbieram

Rano wpadl do mnie przyjaciel, rzucil dwa zdania

ze nie mozna na mnie patrzec i wreczyl mi prezen,

powiedzial ze moze to mi pomoze....


Usiadlam w pokoju, w dloni male puzderko z symbolem

czi na pokrywce, doskonale wiedzialam co w nim

jest, on zawsze daje mi taki sam prezent.

Otworzylam, w srodku male zawiniatko aluminiowej

foli i karteczka, zjedz i potraktuj to jak sesje

  • Dekstrometorfan
  • Pierwszy raz

Negatywne myśli na temat niezdanego egzaminu, szukaniu nowej szkoły i braku przyjaciół. Samotność i przygnębienie. Myślenie o następnym odcinku kolejnej sieczki. Miejsce: Nowy świat, Warszawa. Godzina 10-11 rano. Brak śniadania. Ważę 56 kg.

Godzina 10:00.

  • Alprazolam
  • Benzydamina
  • Dekstrometorfan
  • Diazepam
  • Gałka muszkatołowa
  • Ketamina
  • Klonazepam
  • Kodeina
  • LSD
  • Marihuana
  • Morfina
  • Pseudoefedryna
  • Tramadol
  • Uzależnienie

praktycznie wszędzie i w każdych okolicznościach

5 lat czystej destrukcji – historia mojego uzależnienia