Po aferze z narkotykami w Lesku

Lesko będzie pierwszym miastem w Polsce, gdzie zrealizowany zostanie pilotażowy program konferencji naprawczych. Mediatorzy pomogą lokalnej społeczności, jak poradzić sobie z problemem narkotyków

Anonim

Kategorie

Źródło

onet.pl

Odsłony

2774
Poprzedni artykuł - Problem z narkotykami wśród uczniów (przyp. red. hyperreal)

Bomba w Lesku wybuchła pod koniec stycznia: dwudziestu uczniów tamtejszych szkół ponadgimnazjalnych zostało zatrzymanych za posiadanie i sprzedaż narkotyków. Policjanci znaleźli przy nich 200 tabletek ecstasy oraz inne narkotyki, w które zaopatrywali się u dilerów w Tarnowie, a sprzedawali młodzieży z Leska i okolic.

Wobec uczniów toczy się postępowanie. Część z nich po tym zdarzeniu została wyrzucona ze szkół, do których uczęszczała, część postanowiła z nich odejść sama. Dwóch licealistów odwołało się od decyzji o skreśleniu z listy uczniów do kuratora, który podważył decyzję szkoły. - Bo była bezprawna - uzasadnił kurator.

Skoro nie można wyrzucić uczniów, to jak poradzić sobie z problemem? Kuratorium zaproponowało całej leskiej społeczności specjalny program naprawczy, przygotowany wspólnie z ministerstwami sprawiedliwości i edukacji. - Jego celem jest przywrócenie ładu społecznego, który przez to, co w ostatnich miesiącach wydarzyło się w miasteczku, został zburzony - wyjaśnia Jolanta Tudrój-Darska, wicekurator oświaty i dodaje: - Uczniowie zostaną ukarani. Ale chodzi nam też o to, by wszystko wróciło do normalnego stanu.

Program zaproponowany przez kuratorium już jest realizowany: - We wszystkich leskich szkołach przeprowadzana jest wśród uczniów ankieta, dzięki której znajdziemy odpowiedź na pytania: co było przyczyną tego, co wydarzyło się w miasteczku i jaka jest skala problemu - wyjaśnia wicekurator Tudrój-Darska. Ale najważniejszym punktem będzie dwudniowa konferencja naprawcza, na którą w poniedziałek do Leska przyjadą mediatorzy akredytowani przez Ministerstwo Sprawiedliwości. - Zaprosiliśmy osoby z zewnątrz, aby na całą sprawę spojrzały obiektywnie, bez emocji i pomogły nam w rozwiązaniu problemu - mówi Jolanta Tudrój-Darska. - Przyjeżdżamy do Leska na zlecenie ministerstwa edukacji - wyjaśnia Robert Kaszczyszyn, jeden z mediatorów z Polskiego Centrum Mediacji, który będzie w Lesku.

Pierwszego dnia Kaszczyszyn i jego koledzy spotkają się z wszystkimi stronami konfliktu: wysłuchają opinii, obaw, uwag, oczekiwań. We wtorek natomiast rozmawiać będą z tymi, którzy mają pomysły, jak poradzić sobie z problemem. Na to co stanie się później, nikt nie ma gotowej recepty. Pomysły i plany będą rodzić się na miejscu. - Na pewno jednak zostaną po nas w Lesku ludzie, którzy będą umieli rozwiązywać konflikty na miejscu - obiecuje Kaszczyszyn.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

yhhh (niezweryfikowany)

czemu oni ciagle gadaja ze problemem sa narkotyki? problemem moze stac sie uzaleznienie. wyglada mi to jak wymyslania sobie priorytetowych problemow, zeby z nimi walczyc
Niezalezny obse... (niezweryfikowany)

Jezeli zalezy nam na rozwiazaniu istoty problemu to najpierw trzeba poznac cala strukture zjawiska i skoncentrowac sie na przyczynach ktore rodza nieporzadane skutki. <br> Natomiast jesli zlikwidowanie zjawiska jest nierealne to nie pozostaje nic innego jak zlagodzenie jego skutkow po przez profilaktyke oraz uswiadamianie o pozytywnych i negatywnych oddzilywaniach na czlowieka.
FidoDido (niezweryfikowany)

kasa kasa kasa kasa poleci do kieszeni panstwa wysoce wykształconych kolsuntanów z miasta stołecznego warszawy. chojnie obdzielone zostana wszystkie strony z budżetu miasta. rozwiazanie konfliktu będzie toczyło się nad symboliczną skrzynką wódki w markowej restauracji.
$$$$$$ (niezweryfikowany)

kasa kasa kasa kasa poleci do kieszeni panstwa wysoce wykształconych kolsuntanów z miasta stołecznego warszawy. chojnie obdzielone zostana wszystkie strony z budżetu miasta. rozwiazanie konfliktu będzie toczyło się nad symboliczną skrzynką wódki w markowej restauracji.
rzeczywistosc (niezweryfikowany)

lesko to takie bieszczadzkie zaglebie narkomanow,kedys takie bylo.nie wiem jak teraz.wiekszosc starej gwardi juz sie wykruszyla.ten problem byl,bedzie i pozostanie.jak jest popyt to jest i podaz.to wewnetrzna sprawa Polski B!i niech tak pozostanie.Cwaniaki z polski a wypi......Rece won od Natury.Zgnilizna z centrum polski juz chce wpelznac
moff_triphop (niezweryfikowany)

Już zaniedługo możecie się spodziewać nalotów policji, wzmożonych patroli, przeszukań w drodze do sklepu etc. &quot;nie będę głosował w waszych wyborach... &quot;
\..beze mnie wy... (niezweryfikowany)

Już zaniedługo możecie się spodziewać nalotów policji, wzmożonych patroli, przeszukań w drodze do sklepu etc. &quot;nie będę głosował w waszych wyborach... &quot;
El Igorro (niezweryfikowany)

Już zaniedługo możecie się spodziewać nalotów policji, wzmożonych patroli, przeszukań w drodze do sklepu etc. &quot;nie będę głosował w waszych wyborach... &quot;
Zajawki z NeuroGroove
  • Damiana
  • Marihuana
  • MDMA
  • MDMA (Ecstasy)
  • Pierwszy raz

Set - dobry humor, lekkie zmęczenie po całym dniu, parę cięższych spraw na głowie, które ciążą mi od dłuższego czasu, ale jestem zupełnie bezsilny wobec nich Setting - impreza taneczna "Pure psychedelic" (transy)

Cześć!

Wczoraj miałem przyjemność zarzucić emkę, poraz pierwszy w życiu. Generalnie ze stymulantami nie mam dużego doświadczenia, jedynie z metylofenidatem, którego dostaję na ADHD i raz z amfetaminą, jednak tylko w mikrodawce 20mg oral. Kofeinę, teobrominę i inne "lekkie" stymulanty pochodzenia roślinnego pomijam :P

  • 6-APB
  • Pierwszy raz

Nastawienie pozytywne i w oczekiwaniu na 'pluszowy efekt' oraz wizje psychodeliczne. W domu u chłopaka, gdzie jesteśmy sami. Bardzo chciałam spróbować tej substancji, ze względu na to, iż znajomy szczerze polecał (a ma dość duże doświadczenie).

Godzina 20:50 - w ręku trzymam woreczek strunowy z beżowym proszkiem. Zawiera on 250mg 6apb, co zamierzamy z chłopakiem wziąć na mniejszą (dla mnie 100mg) i większą dawkę (dla niego 150mg). Postanowiliśmy wziąć już u mnie, więc pobiegłam po wodę i szklanki, nasypałam, zalałam i łyk. Smak - ohydny jak nie wiem co... takiej chemii nie da się porównać do niczego.  Z racji, że długo wchodzi, bo co najmniej jakąś godzinę, pojechaliśmy do niego samochodem i po drodze już włączyła mi się ‘śmiechawka’. Nie potrafiłam opanować ataku śmiechu, byłam w szampańskim humorze.

  • Pierwszy raz
  • Tramadol

Siedzę w mieszkaniu mojej umierającej, otępiałej prababci. I tak ok 5-6 dni w tygodniu. Mam strasznego doła psychicznego.

 

21.40 – pierwsze łyki wody z 200 mg tramadolu. Jestem strasznie podekscytowana, i czekam na pierwsze efekty. Za parę minut wezmę kolejne łyki. Smak wody z kroplami jest niezbyt przyjemny, ale zaraz zagryzę go domowymi pierogami z kapustą i grzybami

21.55 – 2/3 wypite, odczekam jeszcze parę minut przed następną dawką, aby zapobiec ewentualnym mdłościom.

22.01 – Nie jestem pewna czy to to, ale jakoś mi tak lżej..

  • Bad trip
  • Dekstrometorfan

13.11.2008

[chyba już kultowy raport, przynajmniej w dziale DXM, a założę się, że wiele osób i tak jeszcze go nie miało okazji przeczytać, więc poznajcie jeden z niewielu polskich opisów plateau sigma]

To co wam opiszę wydarzyło się naprawdę i nic nie będę ściemniał. Miałem już więcej nie zaglądać, ale to trzeba wam napisać. Tylko proszę by zostało to tu na forum.