Pięcioro mieszkańców stolicy oskarżono o handel heroiną

Uzasadnienie aktu oskarżenia, który został skierowany do łódzkiego Sądu Rejonowego, jest opatrzone klauzulą "ściśle tajne"

Anonim

Kategorie

Odsłony

1646

Pięcioro mieszkańców Warszawy i okolic zostało oskarżonych przez łódzką prokuraturę o udział w zorganizowanej grupie przestępczej i wprowadzenie do obrotu łącznie około pół kilograma heroiny.

Uzasadnienie aktu oskarżenia, który w czwartek został skierowany do łódzkiego Sądu Rejonowego, jest utajnione. Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Łodzi Maria Świetlicka odmówiła ujawnienia, dlaczego sprawa ma klauzulę "ściśle tajne".

Prokuratura zarzuca oskarżonym w wieku 21-30 lat, wśród których jest 24-letnia kobieta, że w marcu tego roku w Łodzi i Warszawie brali udział w zorganizowanej grupie przestępczej, mającej na celu wprowadzenie do obrotu narkotyków. Mężczyzn oskarżono o to, że działając w ramach grupy wprowadzili do obrotu pół kilograma heroiny, a kobiecie zarzucono wprowadzenie do obrotu ok. 48 gramów tego narkotyku.

Mężczyźni czekają na proces w areszcie, wobec kobiety areszt zmieniono na dozór policyjny i zakaz opuszczania kraju. Wszystkim oskarżonym grozi kara do 15 lat więzienia.

Dowodami w sprawie są m.in. zabezpieczone narkotyki oraz kaseta magnetowidowa, pochodząca z monitoringu ochrony jednego z łódzkich hipermarketów, zarejestrowana 22 marca tego roku. Część dowodów zdeponowanych jest w delegaturze Urzędu Ochrony Państwa.

W marcu funkcjonariusze łódzkiej delegatury UOP zatrzymali na gorącym uczynku na parkingu obok jednego z łódzkich centrów handlowych czterech mężczyzn, którzy sprzedawali heroinę. "Przy mężczyznach znaleźliśmy pół kilograma heroiny" - powiedział wówczas PAP po zatrzymaniu mężczyzn rzecznik łódzkiego UOP Artur Wójciak. Zaznaczył, że zasadzkę na członków grupy UOP przygotowywał od kilku miesięcy.

Natomiast w Warszawie funkcjonariusze łódzkiego UOP zatrzymali wtedy 24-letnią kobietę podejrzaną o handel narkotykami i 50-letniego mężczyznę, podejrzanego o wprowadzanie do obiegu fałszywych pieniędzy.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • 2C-C
  • Tripraport

Set & Setting: Deszczowe sobotnie popołudnie, lęk i odraza, chęć ucieczki od otaczającej rzeczywistości.

Dawkowanie: 50 mg 2C-C, Marihuana, odrobina Alkoholu.

Wiek: 20 lat mniej lub bardziej udanej egzystencji.

Doświadczenie: 2C-C, LSA, D.O.M.S, Marihuana, Haszysz, Alkohol, Mieszanki Ziołowe, Salvia divinorum, Koko.

Czas: ~8h.

  • Bad trip
  • Grzyby halucynogenne

Poddenerwowanie, niepewność co do chęci na tripa,strach,złe nastawienie psychiczne, złe przeczucia.

Był grudzień 2015, wieczór.. śnieg. Było zimno na zewnątrz. Siedziałam z chłopakiem *Tomkiem i naszym kumplem *Przemkiem w mieszkaniu tego pierwszego i kosztowaliśmy sobie właśnie oparów ganji z bongo, gdy nagle jeden z nich dostał sms-a. Koleś proponował nam ususzone grzybki . Byliśmy już dosyć mocno ujarani,ale postanowiliśmy pojechać po nazwijmy to..temat. Gdy już byliśmy spowrotem odliczylismy sobie po okolo 50 (oni po trochę więcej z racji tego ,ze ja jestem drobna i podatna,a oni..faceci) .

DMT

  • Ayahuasca
  • DMT
  • Tripraport

Zamieszczony tekst pochodzi od znajomego, jest długi, ale może Was zainteresować, całe info w samym tekście.

 

Zdecydowałem się - z przyczyn, których nie czuję potrzeby tutaj wyjawiać - zataić dokładne nazwy przyjętych przeze mnie substancji; jednak były to analogi składników ayahuaski.

Relacja jest dość chaotyczna, jednak wychodzę z założenia, że ma ona mieć cel dokumentalny - podarowałem sobie wysiłki w kierunku języka literackiego.

 

  • DOC
  • Etanol (alkohol)
  • Tripraport

Zimowy dzień, który dość szybko zamienił się w wieczór, a potem noc i w końcu ranek. Początek w lesie, później w mieszkaniu kumpla, parku i ostatecznie w knajpie. Kondycja i ogólny nastrój - tego konkretnego dnia w miarę nieźle, choć w szerszej perspektywie bez szału. W podróży towarzyszyli mi: P i S, z którymi tripowałem już kilka razy, oraz H i J, z którymi odbyłem jednego delikatnego tripa dwa miesiące wcześniej.

Wstęp: Trip był testem nowej substancji, dlatego też zaczynałem ostrożnie. W czasie zbierania informacji o DOCu, natknąłem się na informację, że 3mg to zalecana dawka. Wywnioskowałem, że 2mg też powinno dać jakieś efekty, zapewniając jednocześnie komfort, który dobrze mieć kiedy bierze się coś po raz pierwszy. Zwłaszcza zimą w lesie. Z nielicznych opisów wynikało, że DOC jest dosyć podobny do LSD. Moje oczekiwania były zatem wysokie. Opis jak zwykle po długim czasie (3 lata).