Biały Tydzień

Od poniedziałku tj. 14 czerwca 2004r. policja zachodniopomorska rozpoczyna na terenie całego województwa zmasowane działania pod nazwą "Biały Tydzień", mające na celu ograniczenie zjawiska narkomanii oraz towarzyszącej jej przestępczości .

Anonim

Kategorie

Źródło

onet.pl

Odsłony

3794

Kończący się rok szkolny oraz wyjazdy dzieci na wakacje to doskonała okazja , by po raz kolejny dotrzeć do środowisk młodzieżowych z informacją na temat niebezpieczeństw jakie niesie ze sobą zażywanie narkotyków. Warto uświadomić sobie zagrożenia , jakie niesie za sobą narkotyk. Warto uprzytomnić sobie również , że pierwsza działka jest jednocześnie początkiem końca dla każdego organizmu.

Średnia wieku narkomana wynosi 30 lat. tej granicy nie przekracza nikt, kto zaczął brać w wieku 15-16 lat. A nierzadko zdarza się ,że narkomani nie przeżywają roku od momentu rozpoczęcia przyjmowania środków uzależniających.

Tymczasem statystyki jednoznacznie wskazują ,że zjawisko narkomanii systematycznie rozszerza się . Rośnie liczba narkomanów nałogowo zażywających środki odurzające. Coraz częściej narkotyki zażywają i rozprowadzają osoby nieletnie.

W związku z powyższym liczmy , iż w trosce o dobro naszych dzieci włączą się Państwo aktywnie do działań profilaktycznych prowadzonych przez Policję.

Jednocześnie za Państwa pośrednictwem chcielibyśmy zachęcić mieszkańców naszego województwa o przekazywanie nam informacji na temat miejsc gromadzenia się narkomanów, miejsc ich rozprowadzania bądź produkcji. Tradycyjnie informacje przekazywać można na Bezpłatny Policyjny Telefon Zaufania 0 800 œ 032. Gwarantujmy, iż każda informacja , każdy sygnał zostanie sprawdzony przez nas na gorąco. Prosimy również o rozważenie możliwości / tak jak to miało miejsce w latach poprzednich / umieszczania od 14 do 20 czerwca br. informacji z prośbą o przekazywanie spostrzeżeń i sygnałów dotyczących przestępczości narkotykowej . Proponowany przez nas tekst :

Widzisz, że ktoś handluje narkotykami !
Wiesz, gdzie produkowane są narkotyki !
Widzisz jak ktoś nakłania dziecko do kupna narkotyku!
Wiesz, gdzie gromadzą się narkomani bądź dealerzy !
ZADZWOŃ !!!
POLICYJNY BEZPLATNY TELEFON ZAUFANIA
0 800 œ 032

Apel do nauczycieli , pedagogów i rodziców:

  • przed wyjazdem na wakacje sprawdź bagaż dziecka,
  • wykonaj dziecku test na obecność narkotyku przed wyjazdem i po powrocie z wakacji,
  • nawiąż kontakt z wakacyjnymi wychowawcami dziecka - porozmawiaj o problemie narkomanii,
  • obserwuj swoje dziecko ,
  • uczul dziecko na niebezpieczeństwo wynikające z nawiązywania przypadkowych kontaktów z obcymi osobami

Liczymy na przyłączenie się do działań Policji. O efektach działań codziennie będziemy państwa informować.

RZECZNIK PRASOWY KOMENDANTA WOJEWÓDZKIEGO POLICJI w Szczecinie

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

kajot (niezweryfikowany)

kurwa, gdzie ja mieszkam ! pieprzone policyjne panstwo :( no to juz zaczyna byc zabawne
shahid - flirtu... (niezweryfikowany)

&quot;...informacji na temat miejsc gromadzenia się narkomanów, miejsc ich rozprowadzania bądź produkcji.&quot; <br>Ta ci ostatni produkowani narkamani sa strasznie niebezpieczni. Dile rozprowadzaja ich bardzo zanieczysczonych. <br> Nigdy nie wiadomo czy to co kupujemy to rzeczywiscie narkoman czy moze jakis trefny alkoholik powodujacy bad tripy.
Kanbuchi (niezweryfikowany)

&quot;...informacji na temat miejsc gromadzenia się narkomanów, miejsc ich rozprowadzania bądź produkcji.&quot; <br>Ta ci ostatni produkowani narkamani sa strasznie niebezpieczni. Dile rozprowadzaja ich bardzo zanieczysczonych. <br> Nigdy nie wiadomo czy to co kupujemy to rzeczywiscie narkoman czy moze jakis trefny alkoholik powodujacy bad tripy.
Samuraj Jack (niezweryfikowany)

&quot;A nierzadko zdarza się ,że narkomani nie przeżywają roku od momentu rozpoczęcia przyjmowania środków uzależniających.&quot; <br> <br>wth?
Zajawki z NeuroGroove
  • Lophophora williamsii (meskalina)

Substancja i dawka: około 15 g suszonej skóry kaktusa San Pedro ( zawiera on meskalinę )





Około godziny 3 po południu zacząłem przygotowywać wywar. Zmieliłem w młynku do kawy 30 gramów suszonej skóry San Pedro ( w niej jet największe stężenie alkaloidów podobno ). Wrzucułem to do około 2 l gorącej wody, do całości wycisnąłem 3 cytryny. Wywar gotował się 6 godzin, straszliwie przy tym śmierdząc. Ciecz przefiltrowałem najsampierwej przez sitko, późnej przez watę. Odstawiłem do wystygnięcia.




  • Dekstrometorfan

Wieczór 30 listopada 2oo2 roku. Akurat zaczął intensywnie prószyć śnieżek, tworząc miły klimacik. Wracam autkiem od qumpla z połówką zielonego w kieszeni (w andrzejki wypada troszkę zaszaleć :-), jako że było bardzo ślisko, to jeszcze pokręciłem sobie troszkę na ręcznym na placyku... Następnie udałem się autobusem (cały zaczął walić moją ganją :-) do centrum Gdyni, gdzie byłem umówiony z kumplem na browarka i spalenie ziółka. O 18:40 bylem na miejscu.

  • Marihuana

nazwa substancji: Marysia Konopnisia (Przynajmniej o to prosiliśmy...)

poziom doświadczenia użytkownika: mj, #, extazy, feta i coś co jest dla mnie pewną zagadką...

dawka, metoda zażycia: Podobno 0,5g.. ale na oko jakies 2 nabicia sportowej fifki w porzadnym joincie

"set & setting": Niezbyt chętnie... ale z braku ciekawszych zajęć..

jeżeli to nie był Twój pierwszy raz z danym środkiem, czym różnił się od poprzednich: Zdecydowanie wszystkim...

  • Alkohol
  • Golden Teacher
  • Grzyby halucynogenne
  • Klonazepam
  • Pierwszy raz
  • Tytoń

Do samego tripa nastawiony byłem bardzo pozytywnie, przed zjedzeniem popytałem wielu znajomych, którzy wcześniej mieli kontakt z psychodelikami — szczególnie grzybami — o m.in. czas działania, przebieg, możliwe problemy, dawkowanie itd. Wszystkie informacje pokrywały się ze sobą, więc czułem się pewnie i zdecydowanie. Grzybki miały zostać zjedzone na terenie bardzo spokojnej dzielnicy na obrzeżach dużego miasta — kilka bloków, w większości szerokie ulice i domki jednorodzinne. Znajduje się tam niewielki park, wieczorem i w nocy praktycznie zawsze pusty, w którym często przesiadujemy paląc ziółko i nigdy nie było tam żadnego przypału, a więc idealne miejsce na początek tripa. Tamta noc była w miarę chłodna - około 10 stopni na plusie, ale byłem ciepło ubrany, miałem również plecak a w nim 3 litry wody, chusteczki do nosa i trochę jedzenia. Ulice w tej okolicy po zmroku są cały czas puste, rzadko spotyka się nawet pojedynczy samochód, a co dopiero pieszego. Jest to w miarę zielona okolica, przy prawie wszystkich ulicach rosną drzewa i krzaki, jest też kilka parków i skwerów.

Czekałem na tę chwilę od dobrych kilku dni, od kiedy kolega (dalej będzie nazywany B.), który swoją drogą zawsze bał się psychodelików, nigdy nie brał i unikał ich, po raz pierwszy przyjął u znajomego łącznie około 4 gramów nieznanego gatunku grzybów — najpierw 1,5g, a po wejściu fazy kolejno 1,5 i 1 na dorzutkę. Po tamtym wieczorze skontaktował się ze mną i oznajmił, że nigdy w życiu nie przeżył czegoś tak niezwykłego — że jest to stan nieporównywalny do MDMA, amfetaminy, koksu, zioła ani niczego innego co kiedykolwiek próbowałem.