Pies Straży Granicznej podczas wizyty w jednej z elbląskich szkół wyczuł narkotyki przy uczniu

To miał być tylko pokaz wyszkolenia psa.

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza Gdańsk 26.02.2001
Arkadiusz Kolpert

Odsłony

2963


Przy Marcinie C. policja znaleziono dwie torebki z białym proszkiem, najprawdopodobniej amfetaminą.

Do zdarzenia doszło podczas wspólnej akcji elbląskiej policji i Straży Granicznej, którą obie instytucje rozpoczęły w elbląskich szkołach. - W ramach programu Bezpieczny Elbląg - Bezpieczna Szkoła uzyskaliśmy zgodę Kuratorium Oświaty i dyrektorów szkół na organizowanie na terenie szkół pogawędek na temat szkodliwości narkotyków oraz pokazy dla uczniów, jak pracuje pies wyszkolony do szukania narkotyków - opowiada rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Elbląg Alina Zając.

Podczas pierwszej wizyty policjantów i strażników w jednej z elbląskich szkół średnich pies Freja wyczuł u 18-letniego ucznia Marcina C. narkotyki. - Znaleźliśmy przy nim dwie torebki z białym proszkiem, najprawdopodobniej amfetaminą - mówi Alina Zając.

Marcin C. nie jest notowany przez policję. Został zatrzymany do wyjaśnienia, a następnie zwolniony. Policja zapowiada kolejne takie akcje w elbląskich szkołach.

Pies Freja pracuje w Straży Granicznej od dwóch lat. - Pierwsza taka akcja i od razu taki strzał - komentują policjanci.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Calea zacatechichi

Ok, koniec opierdalania sie, zaczynamy...

Komedia w 3 aktach, występują:



  • Kava Kava 30% PE ekstrakt

  • Ephedra Sinica 8% PE ekstrakt

  • Salvia Divinorum 5x ekstrakt standaryzowany

  • Lobelia Inflata

  • Calea-Dreamherb

  • Tagetes Lucida

  • Sceletium Tortuosum dokladnie sfermentowane


  • Amfetamina
  • Pierwszy raz

Chęć spróbowania czegoś nowego.

Wyglądało to na zwykły dzień bez wielkich wrażeń. Kolega napisał czy się spotkamy, był to luźny dzień, nie miałam żadnych planów więc czemu by nie. Koło jakiejś 19 wyszłam z domu, na spokojnie zdążyłam się pomalować, ubrać itp. Jeździliśmy autem jak zawsze A potem wylądowaliśmy u niego jak zawsze i chillowalismy przy muzyczce. Siedzimy z dobrą godzinę aż on pyta czy mogą wpaść jego znajomi  i posiedzimy razem,  nie miałam nic przeciwko, pojechaliśmy po nich (2 kolegów i kolezanka).

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Spokojny letni weekend poprzedzony lekturą na temat LSD. Chęć odkrycia substancji dla rzekomego duchowego działania (przy jednoczesnym - w miarę możliwości - wewnętrznym stonowaniu się, tj. bez żądzy wielkich obrazów i napalania się). Dwójka znanych towarzyszy, żadnych obaw o możliwe "dziwne biegi wydarzeń".

Wprowadzenie: Niniejszy raport został pomyślany jako druga część psychodelicznego tryptyku. Pomysł polega na tym, że każdy z trójki osób uczestniczących w podróży, napisał na jej podstawie TR opisujący wydarzenia sprzed 2,5 roku. Nie narzucaliśmy sobie żadnej odgórnej formy ani nie dzieliliśmy się tym, kto z nas opisze konkretnie wydarzenia a kto wstrzyma się od ich przytaczania pozostawiając je dla reszty. Na pewno część wątków będzie się więc powtarzała. Zamieszczam linki do pozostałych części tryptyku:

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Latanie po lesie w ciepły, choć grudniowy dzień z dwoma ziomkami. Byłem przygotowany na jedzenie 25I-NBOME, a że miałem miłe wspomnienia z 25B-NBOME, to byłem bardzo pozytywnie nastawiony.

Na ten dzień czekałem bardzo długo. Od mojej ostatniej psychodelicznej podróży minęło grubo ponad pół roku, więc zdążyłem zatęsknić za kolorami, fraktalami, wyginaniem wszystkiego wokół i abstrakcyjnym myśleniem. Niebawem pojawiła się okazja - mój kumpel P. miał przywieźć kilka kartonów z odległych krain i zaproponował wrzucenie tego razem. Do zabawy zwerbowaliśmy M., który po moich licznych opowieściach również poczuł chęć przeżycia kwasowej przygody, a także drugiego ziomka, który z pewnych przyczyn nie mógł się zjawić, więc ostatecznie fazowaliśmy we trzech.