- Nazwa Substancji:
- Marihuana
- Doświadczenie:
- Wtedy zaczynałem jarać
- Dawka, metoda zażycia:
- 2 rury z wiadra
- Set & setting:
- Chęć najarania się i pójścia do szkoły, dom
Przedstawiamy Ogólnopolską Kampanię 2003 "Narkotyki - najlepsze wyjście - nie wchodzić" Krajowego Biura ds. przeciwdziałania narkomanii. Poniżej ulotka z kampanii - Narkotyki - niebezpieczne związki. Ocenę obiektywności pozostawimy czytelnikom.
Przedstawiamy Ogólnopolską Kampanię 2003
Narkotyki - najlepsze wyjście - nie wchodzićKrajowego Biura ds. przeciwdziałania narkomanii. Poniżej ulotka z kampanii - Narkotyki - niebezpieczne związki. Ocenę obiektywności pozostawimy czytelnikom. red. Hyperreal
Niby wiesz, że narkotyki są nielegalne, że posiadanie nawet najmniejszej ilości jest karalne, ale zakładasz oczywiście, że tobie nie grozi wpadka. Nikt też przecież nie myśli o tym, że się uzależni, że będzie musiał brać coraz więcej i będzie potrzebował coraz więcej pieniędzy. Zażywanie narkotyków sporo kosztuje. Kiedy nie starcza kieszonkowego - pożyczasz, a jak już nie ma od kogo pożyczyć, najczęściej zaczynasz okradać rodziców, znajomych; potem jest ci już wszystko jedno - kradniesz, handlujesz, sprzedajesz siebie - byle starczyło na kolejną działkę. Długi i czarny scenariusz? Może być krótszy: właśnie kupiłeś pierwszą w życiu działkę od dilera, którego policja od dawna ma na oku - masz pecha i... brudne papiery.
W życiu nie zawsze wychodzi tak, jak się planuje...
Może o tym nie wiesz?
Organizm ludzki posiada urządzenia kontrolne, które sygnalizują, kiedy coś jest nie tak. Na ogół wiemy co mamy zrobić, kiedy jest za gorąco, za zimno, jeżeli następuje przemęczenie, wyczerpanie. Narkotyki wyłączają te urządzenia i mamy złudzenie dodatkowej energii i większej wydolności, co pozwala na wielogodzinne przebywanie w ruchu. Jednak nie ma nic za darmo - możesz to przypłacić nawet życiem.
Nigdy nie wiadomo co zawierają narkotyki - zanim do ciebie trafią, przechodzą przez szereg anonimowych dostawców, którzy dosypują do nich co popadnie, np. talk czy sproszkowane szkło.
Jazda samochodem pod wpływem jakichkolwiek narkotyków to jedno z najbardziej ryzykownych i niebezpiecznych zachowań. Posiadanie prawa jazdy to nie tylko umiejętność kierowania pojazdem. To przede wszystkim zdolność do przewidywania różnych sytuacji na drodze i odpowiedzialność za siebie i innych. Nikomu nie zaimponujesz jazdą na wózku inwalidzkim po brawurowej jeździe autem.
robienie w balonapolicjanta. Jednak już wprowadza się urządzenia wykrywające narkotyki w ślinie, a wypadek ze śmiertelnym skutkiem albo poważnym uszkodzeniem ofiary wypadku jest podstawą do badania krwi i stwierdzenia, czy kierowca był pod wpływem narkotyków.
Jeśli zażywałeś jakikolwiek narkotyk - nie siadaj za kierownicę! Jeśli wiesz, że kierowca jest pod wpływem jakiegokolwiek narkotyku - nie wsiadaj do samochodu i ostrzeż o tym innych!
W okresie dorastania może często myślisz sobie: ja to mam rodzinkę!
Pewnie każdy chciałby mieć rodzinę, w której wszyscy się kochają i rozumieją. Jednak nawet w najlepszej dochodzi do spięć i konfliktów, zwłaszcza w okresie dorastania. Jeżeli do tego jeszcze w grę wchodzą narkotyki, to zaczyna się prawdziwa wojna domowa. Najczęściej wszyscy o wszystko zaczynają mieć pretensje. Ojciec do matki (i odwrotnie), że źle wychowali, za dużo pozwalali, zamartwiają się, nie rozumieją dlaczego i czują się bezradni. Ty masz poczucie winy, że zawiodłeś rodziców, ale czasem już trudno ci zrezygnować z narkotyków. Zaczyna się błędne koło: kontrole, kary i ograniczenia powodują często, że jeszcze bardziej się buntujesz, a to - jeszcze większe kary... istne domowe piekło. Aby się porozumieć, potrzeba dobrej woli z obydwu stron. Czy uda się zażegnać taki konflikt w dużej mierze zależy od tego, czy uda się rozwiązać sprawę narkotyków. To duży problem dla całej rodziny. Trudno jest dorastać i trudno być rodzicem dorastającego dziecka.
Myślisz, że ty będziesz idealnym rodzicem?
Pod wpływem alkoholu lub narkotyków rośnie ryzyko przypadkowych kontaktów seksualnych. Nie myśli się wtedy o zabezpieczaniu się, o skutkach zdrowotnych, urazach psychicznych ani o tym, że można przedwcześnie zostać rodzicem.
NIECHCIANA CIĄŻA
Narkotyki powodują, że tracisz kontrolę nad sobą, zawodzą hamulce i seks bywa... byle jaki, z byle kim, byle gdzie, a czasem wbrew twojej woli. Ryzyko ciąży jest duże, a to zwykle bardzo komplikuje życie twoje i partnera (jeśli wiesz kto nim był!).
CHOROBY PRZENOSZONE DROGĄ PŁCIOWĄ
Wiele z tych chorób nie daje na początku widocznych objawów, dlatego osoby zakażone mogą o tym nie wiedzieć i zakażać innych.
Już w przedszkolu często mamy jakieś marzenia i oczekiwania od życia. Jeden chce zostać lekarzem, drugi pilotem. W gruncie rzeczy każdy ma podobne dążenia: chciałby skończyć szkołę, najlepiej studia, mieć dobrą pracę, dużo pieniędzy, by wreszcie założyć wspaniałą rodzinę.
Szkoła w życiu każdego człowieka to sporo lat nauki. Jednym przychodzi ona łatwiej, innym trudniej. Od wielu czynników zależy czy szkoła jest źródłem satysfakcji i drogą do osiągnięcia sukcesu, czy źródłem frustracji i zniechęcenia. Presja ze strony rodziców i nauczycieli domagających się jak najlepszych wyników nie zawsze idzie w parze z możliwościami. Wiadomo, że porażki zniechęcają, więc niektórzy szukają drogi na skróty.
wyścigu szczurów. Nie ma jednak nic za darmo - to co miało pomagać, szybko staje się źródłem poważnych problemów.
Nie przegap ostatniego dzwonka i swoich marzeń.
Doświadczenie:
Natura- Galka Muszkatołowa (wielokrotnie), MJ (regularnie), haszysz
Chemia-Amfetamina, pixy, Kodeina, Tramadol, Dopalacze(Prawie wszystkie ziola)
Wiek: 18 lat (70kg)
Sam w domu. Nastawienie na silne doświadczenie psychodeliczne.
Około 3 w nocy spożyłem 450mg DXM. Pół godziny wcześniej zjadłem także 3 ząbki czosnku i 7,2 gram lecytyny. Faza była lekka, brak OEV i lekkie CEVy. Prawdziwa faza zaczęła się dopiero później.
O 7 rano tego samego dnia wziąłem kolejne 300mg DXM, poprzedziłem to zjedzeniem 3 ząbków czosnku i 3,6 gram lecytyny. Odczekałem dwie godziny i spożyłem 40mg 2C-E. Była godzina 9 rano i to uznaje za początek tripa.
Domówka ze znajomymi, zaufane towarzystwo. Chęć przeżycia czegoś nowego i wyciągnięcia od benzy więcej.
Z benzydaminą miałem już kilka "wycieczek" wcześniej, jednak to czego doświadczyłem ostatnio było czymś innym. Bez zbędnego owijania w bawełne lecimy!
Komentarze