Produkcja szkód

Nowa akcja policji w środowisku narkomanów

Anonim

Kategorie

Źródło

MONAR

Odsłony

4392

NOTATKA SŁUŻBOWA

Z interwencji Policji w Noclegowni przy ul. Krzemienieckiej
Dnia 04.02.2004

Dnia dzisiejszego około godziny 6.40 pod naszą Noclegownię przy Krzemienieckiej podjechało kilka radiowozów oraz jeden cywilny polonez, z których to wysypała się grupa kilkunastu policjantów, wielu z nich było ubranych w specyficzne czarne mundury bojowe z pałkami (tonfami) w dłoniach. Kilku policjantów otoczyło luźnym kordonem cały budynek placówki, a około siedmiu policjantów wkroczyło do środka, po kilku zdaniach dali mi do zrozumienia, że mają zamiar przeszukać placówkę w celu ustalenia czy aby na terenie noclegowni oraz hostelu nie przebywają osoby poszukiwane listami gończymi.

Wyraziłem zdecydowany sprzeciw na jakąkolwiek interwencje wewnątrz budynku, jednocześnie poprosiłem o okazanie mi ewentualnego nakazu sądowego uprawniającego funkcjonariuszy policji na tego typu akcję w naszej placówce.

Otrzymałem odpowiedź że panowie posiadają taki dokument, a gdy postawiłem sprawę jasno że umiem czytać i chciałbym go osobiście przeczytać to dało się wyczuć atmosferę konsternacji ze strony, tak przypuszczam, oficerów którzy byli na miejscu.

Ważne też jest to że nikt z obecnych policjantów na moje pytanie kto dowodzi tą grupą nie odpowiedział mi na to pytanie zostałem w tej kwestii kompletnie zignorowany. Jak się okazało panowie policjanci nie posiadali przy sobie żadnego dokumentu uprawniającego ich do tego typu interwencji, stanęło na mojej propozycji: czyli postawiłem na nogi całą ekipę osób korzystających w dniu dzisiejszym z noclegowni i legitymowanie odbyło się w korytarzu a nie pokojach sypialnych, wszystko odbyło się dosyć sprawnie z naszej strony, wszyscy podopiecznie stanęli na wysokości zadania, grzecznie dali się skontrolować, najważniejsze jest to że cała grupa osób korzystająca z noclegowni była dokładnie skontrolowana przez policję i żadna nie była poszukiwana.

Cała akcja zakończyła się około godziny 8.00.

Nasuwa się pewna refleksja po co taka akcja, czyżby policja w Krakowie nie miała nic innego do roboty, może ktoś na górze w policji obligatoryjnie zaszufladkował te grupę ludzi jaką są bezdomni narkomanii i doszedł do bardzo "słusznego wniosku", że trzeba bez mała policyjny pluton drużyny bojowej z drewnianymi pałami wraz z nie umundurowanymi pomocnikami po to tylko by zrobić jedynie pokaz siły na trzęsącą się grupką wychudłych bezdomnych "ćpunów".

Niestety dla wielu dziesiątek bezdomnych istnień ludzkich w naszym mieście to m.in. Noclegownia w Baryczy jest jedynym domem. Mieszkamy prawie na śmietniku, wielu z nas żyje od lat z wirusem HIV, a na dodatek policja traktuje nas jak śmieci - komu była potrzebna ta akcja i dlaczego policjanci kłamali, że mają nakaz rewizji noclegowni?!

(Kierownik Noclegowni)

Hi,
Produkcja szkód
Nowa akcja policji w środowisku narkomanów w Polsce

Jak dowiadujemy się ze źródeł zbliżonych do dobrze poinformowanych, na polecenie Komendy Głównej Policji w Polsce w najbliższych dniach policjanci, w których rewirach znajdują się placówki dla narkomanów rozpoczną sprawdzanie pacjentów (klientów) tych palcówek - czy aby nie są oni poszukiwani listami gończymi?

Policja uważa, że środowiska narkomanów są znakomitym miejscem ukrywania się pospolitych przestępców.

Czy Policja w Polsce straciła już zdolność działań operacyjnych i musi nachodzić placówki MONARU?

Czy tych ewentualnych pospolitych przestępców nie można zatrzymać i sprawdzić poza placówkami?

Przecież każdy narkoman pozostaje w jakimś sensie w konflikcie z prawem, co wynika z ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, bowiem posiadanie narkotyku na własny użytek (nawet minimalnej ilości) podlega karze pozbawienia wolności.

Jak wiadomo, w kolejce do odbycia kary pozbawienia wolności w Polsce czeka ok. 30 tysięcy skazanych.

Jak wiadomo w polskich zakładach penitencjarnych 40% aresztowanych i skazanych ma dostęp do narkotyków.

Wizyty, przeszukania i kontrole dokonane przez Policjantów np. w noclegowniach dla narkomanów spowodują, że klienci tych placówek przestaną z nich korzystać i wrócą do kanałów ciepłowniczych i na klatki schodowe.

Stracą zaufanie do personelu tych placówek.

A jak wróci zima to być może ktoś nich zamarznie na mrozie.

Można powiedzieć, że "Polak potrafi" zniszczyć najbardziej nawet delikatną motywację do zmiany stylu życia.

To w naszych placówkach narkomani uzyskują zdolność do ochrony innych osób przed HIV i HCV.

Leczenie jednego chorego na AIDS rocznie wynosi ponad 10 tys. dolarów

Jak wiemy w tym roku jesienią zacznie brakować pieniędzy na leki dla tych osób, które są w leczeniu antyretrowirusowym (ARV) - a ile nowych osób się zakazi HIV od zdesperowanych, bezdomnych, czynnych narkomanów?

Takie działania KGP - to nic innego jak bezduszna "produkcja szkód".

Wygląda na to ze się kierunki pomyliły i zamiast do Europy zdążamy na Sybir.

Marek Zygadło

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Zbyro. (niezweryfikowany)

....az sie noz w kieszeni otwiera... Jak widze policjanta, albo usmiechnieta gebe jakiego kolwiek polityka, to az mi sie chce na niego nazygac i zrobilbym to z wielka przyjemnoscia...
kar (niezweryfikowany)

... tez mi tego brakuje, aby tak zrobic...
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Pozytywne przeżycie

pozytywne nastawienie, w otoczeniu dwóch bliskich mi i zaufanych osób, wyjście do muzeum

Wiele razy zabierałam się do napisania trip raportu po spróbowaniu nowych używek (z mniejszą czy większą korzyścią dla mnie), jednak mam wrażenie że im bardziej człowiek w to wsiąka, tym w jakiś sposób mniej ‘wyjątkowe’ wydają się wszystkie kolejne okoliczności. Precyzując co mam przez to na myśli: odwrotnie proporcjonalnie do ilości nabywanych doświadczeń coraz mniej analizuje się na czym polegają nowe doznania, a bardziej po postu je przeżywa, tak po prostu będąc tu i teraz. A przynajmniej tak działa to w moim przypadku.

  • Zolpidem


zarzyta dawka 2 stilnoxy ogolenie jest dobrze tylko klawiatura mi tu

heca rboi i literk jak b sie gryzly ktora ma byc pierwsza

nacisnietatakjak gdyby zaraz opracuje system wiec jest tak ze albo

klawiatura jest normalna a ja nie i wcale polkownik ni rozmawia z

literka r jest to zwykla klawaitura martwe gowno, ale wser to

nieposluszne babska i trzzeba im najebac

pijaszz tak bede probowal przenikac przez zwaluy tyvh rak tyvch

  • Szałwia Wieszcza

Zanim Salvia ukazala mi swoje wdzieki, musialem sie kilkakrotnie do niej przymierzyc. Wlasciwie okolo 70% jej konsumentow odczulo prawdziwa moc dopiero za drugim razem lub jeszcze pozniej. Pierwszy raz nie byl wiec dla mnie niczym nadzwyczajnym - troche poddenerwowany i podekscytowany niezbyt pewnie wciagalem dym z suszonych lisci, robiac przerwy pomiedzy poszczegolnymi zaciagnieciami i uzywajac zwyklej zapalniczki w zwyklej lufce, co okazalo sie niedostateczne do waporyzacji.

  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

w raporcie

"Z każdego drzewa tego ogrodu możesz jeść, Ale z drzewa poznania dobra i zła nie wolno ci jeść, bo gdy tylko zjesz z niego, na pewno umrzesz." I Moj. 2: 16-17

Z perspektywy lat widzę jasno: decyzja o spożyciu wynikła ze znudzenia i próżności. Dzień czy dwa wcześniej uraczyłem się srogo gałką muszkatołową, zejście było niemiłosierne. Przy końcu wzraz ze Współtowarzyszem wypiliśmy po piwie, może dwóch. W końcu wpadłem na pomysł wspólnego tripu. Sięgnęłem po zapas suszonych grzybów zbieranych w ubiegłym sezonie 2008 roku.