Narkotyki na telefon: Diler stanie przed sądem

Jędrzej R. pseud. Jazda sprzedał łącznie w Poznaniu i okolicach około 5 kg amfetaminy i 5 tys. tabletek ekstazy

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

2373
23-letni Jędrzej R. pseud. Jazda, który przez dwa lata sprzedał łącznie w Poznaniu i okolicach około 5 kg amfetaminy i 5 tys. tabletek ekstazy, stanie przed sądem. Oskarżony przyznał się do winy, narkotyki dostarczał na telefon - dowoził je do klienta.

Akt oskarżenia w tej sprawie trafił do Sądu Okręgowego w Poznaniu - poinformował PAP rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu Mirosław Adamski.

Razem z Jędrzejem R. przed sądem staną: 23-letni Bartosz M. - według prokuratury za pieniądze woził swoim samochodem do klientów oskarżonego, oraz 28-letni Norbert Cz. - miał sprzedać łącznie około 300 g amfetaminy i 60 tabletek ekstazy. Podobnie jak Jędrzej R., był dilerem na telefon. Wszyscy oskarżeni przyznali się podczas śledztwa do winy.

Mężczyźni zostali zatrzymani podczas rutynowej kontroli policji. Wcześniej, zdaniem funkcjonariuszy, dziwnie się zachowywali i na widok funkcjonariuszy wyrzucili jakieś przedmioty - jak się potem okazało - woreczki z narkotykami.

Oskarżonym grozi kara do pięciu lat więzienia.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Ketony
  • Pierwszy raz

Pozytywny, po ciężkim tygodniu nauki przed sesją, ale po bardzo przyjemnym i owocnym dniu Pokój w domu jednorodzinnym

O nas

  • Benzydamina
  • Przeżycie mistyczne

Szybkie zakupy w aptece, wyprawa do przyjaciółki i gnicie z nią, potem konfrontacja z rodzicielką i swój pokój

 Na samym wstępie dodam, że to był mój pierwszy raz z benzydaminą i nie tego się spodziewałam po Tantum Rosie. Znaczy to pasowało do opisywanych efektów, ale mogłabym je ubrać w inne słowa.

T=-17:20

  • Dekstrometorfan

  • Dimenhydrynat

Mam tu tripa pewnego goscia po avio:


Jazda miala miejsce okolo rok temu dlatego nie pamietam jej zbyt dokladnie,

ale postaram sie ja opisac. Tego dnia nie chcialo mi sie isc do szkoly.

Okolo 8 rano odprowadzilem qmpla do jego szkoly. Los chcial, ze akurat wtedy

przyjechal do niej moj stary spotkac sie z dyrkiem (brrr) sciemnilem go, ze

teraz mam religie i odwiozl mnie na chate. Wiec poszedlem do apteki po

aviomarin (20 sztuk) kosztowaly jakies 17 zlotych. Mialem jeszcze jedna