Test na prochy

"Dostałam w szkole do podpisania oświadczenie, że zgadzam się na przeprowadzenie testów na obecność narkotyków w organizmie mojego dziecka"

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta Wrocławska, 18 listopada 2003
Alicja Giedroyć

Odsłony

3820
WROCŁAW - Dostałam w szkole do podpisania oświadczenie, że zgadzam się na przeprowadzenie testów na obecność narkotyków w organizmie mojego dziecka. Dotyczyć to ma sytuacji, w której dziecko będzie podejrzane o ich zażywanie - mówi matka ucznia Zespołu Szkół Średnich Lotniczych Zakładów Naukowych. - Podpisałam, ale mam wątpliwości. Czy to nie przesada?

- Taki zapis istnieje w statucie naszej szkoły od lat. I nigdy nie było sygnału, że jest kontrowersyjny - dziwi się Marian Noga, wicedyrektor zespołu szkół LZN.
- W każdej szkole jest problem z narkotykami. Można udawać, że go nie ma, ale my nie udajemy. Wicedyrektor tłumaczy, że oświadczenia rodziców wprowadzone są w ramach profilaktyki. Są dobrowolne, nikt nie jest zmuszany do ich podpisywania, nie ma też żadnych sankcji w razie braku zgody. Dotychczas nie było też ani jednego przypadku wykorzystania szkolnego przepisu.

Co z ćpunem?

- Nie wiem, w jaki sposób miałoby się odbywać przeprowadzenie takich testów - przyznaje wicedyrektor. - Będziemy się nad tym zastanawiać, gdy zaistnieje taka konieczność. Pomysł rodzicielskiej zgody "na wszelki wypadek" wydaje się jednak kontrowersyjny.
- To nie ma sensu - uważa Beata Jarosz z ośrodka interwencji kryzysowej Towarzystwa Rozwoju Rodziny. - Co zrobi szkoła, gdyby okazało się, że uczeń rzeczywiście jest pod wpływem narkotyków? Wywiesi jego nazwisko na tablicy ogłoszeń? Kluczowe są też pytania o to, jakie to testy, kto miałby je przeprowadzać i kto za to zapłaci.
- W tej sprawie bardziej stawiałbym na informację - uważa Władysław Sidorowicz, dyrektor departamentu zdrowia i polityki społecznej urzędu miejskiego. - Rodzice powinni wiedzieć o problemie i o tym, gdzie uzyskać pomoc.

W zgodzie z prawem

- Jestem przeciwny takim rozwiązaniom - mówi Jarosław Maroszek, dyrektor Wydziału Zdrowia Urzędu Miejskiego. - Przypomina mi to metody policyjne z czasów PRL, naruszające wolność osobistą. Poza tym, prawdziwym problemem dla szkoły jest walka z handlarzami, a nie samymi narkomanami. Zażywanie środków odurzających nie jest karalne. Po co więc te oświadczenia? Jak poinformował nas Krzysztof Nowak z dolnośląskiego kuratorium, tego rodzaju zapis w szkolnym statucie jest zgodny z prawem.
- Gdybym jednak miał go opiniować, dyskutowałbym nad jego celowością - zastrzega wizytator. - Szkoła nie jest przecież przygotowana do przeprowadzania jakichkolwiek testów.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Maria Konopnicka (niezweryfikowany)

Dostałam w szkole do podpisania <br>oświadczenie, że zgadzam się na <br>poddanie mojego dziecka kuracją elektrowstrząsami.
ani mamoń ani gamoń (niezweryfikowany)

Dostałam w szkole do podpisania <br>oświadczenie, że zgadzam się na <br>poddanie mojego dziecka kuracją elektrowstrząsami.
AfgaN (niezweryfikowany)

&quot;Zażywanie środków odurzających nie jest karalne. Po co więc te oświadczenia? Jak poinformował nas Krzysztof Nowak z dolnośląskiego kuratorium&quot; <br> <br>nie ma to jak dobra znajomosc prawa...
Jerzy Jaskiernia (niezweryfikowany)

&quot;Zażywanie środków odurzających nie jest karalne. Po co więc te oświadczenia? Jak poinformował nas Krzysztof Nowak z dolnośląskiego kuratorium&quot; <br> <br>nie ma to jak dobra znajomosc prawa...
xil (niezweryfikowany)

&quot;Zażywanie środków odurzających nie jest karalne. Po co więc te oświadczenia? Jak poinformował nas Krzysztof Nowak z dolnośląskiego kuratorium&quot; <br> <br>nie ma to jak dobra znajomosc prawa...
gyh (niezweryfikowany)

&quot;Zażywanie środków odurzających nie jest karalne. Po co więc te oświadczenia? Jak poinformował nas Krzysztof Nowak z dolnośląskiego kuratorium&quot; <br> <br>nie ma to jak dobra znajomosc prawa...
ja (niezweryfikowany)

Matki dajecie bezdusznym zarządom szkół środki do zniszczenia swojemu dziecku życia.. brawo.
blebleble (niezweryfikowany)

&quot;Zażywanie środków odurzających nie jest karalne. Po co więc te oświadczenia? Jak poinformował nas Krzysztof Nowak z dolnośląskiego kuratorium&quot; <br> <br>nie ma to jak dobra znajomosc prawa...
Luca Barsi (niezweryfikowany)

Matki dajecie bezdusznym zarządom szkół środki do zniszczenia swojemu dziecku życia.. brawo.
Armageddon (niezweryfikowany)

Matki dajecie bezdusznym zarządom szkół środki do zniszczenia swojemu dziecku życia.. brawo.
basssboy (niezweryfikowany)

posiadanie narkotyków jest karalne :( <br>ale zażywanie nie może być karalne gdyż jest uznawane przez nasze Państwo jako choroba (uzależnienie) i jako taka nie może byc ścigana przez organy prawa... (no chyba że się prowadziło pojazd pod wpływem, ale to już inna broszka) <br>testy antynarkotykowe w szkołach? wg mnie bardzo dobry pomysł ;) <br>dlaczego?? ano dlatego żeby gówniarstwo sie nie brało za narkotyki... zresztą nie po to się chodzi do szkoły żeby ćpać... <br>jak chcesz sobie zaćpać to lepiej wogóle nie idź do szkoły bo po co się męczyć i marnować czas - najebany i tak nic sie nie nauczysz. <br> <br>z góry mówię że od wielu lat jestem nałogowym palaczem MJ ale wkórwiam się niemiłosiernie jak widzę kilkunastoletnie dzieciaki wrzucające drugi czy palące MJ... <br> <br>TESTY ANTY-NARKOTYKOWE W SZKOŁACH - 3x TAK!!! <br> <br>
zet (niezweryfikowany)

Panie Maroszek tak długo będzie te głupoty gadał, dopóki nie uzeleżni się Pańskie dziecko. Wtedy szybko zmieni Pan zdanie i zgodzi się na wszystko. <br>Uważam, że trzeba robic testy uczniom i mówić , mówić o skutkach uzależnienia, a nie o tym jak działają poszczególne nartkotyki. W przeciwnym razie będą nam dorastać pokolenia narkomanów, z którymi nie będziemy wiedzieli co zrobić.
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Marihuana
  • MDMA (Ecstasy)
  • Przeżycie mistyczne

Chęć przeżycia czegoś nowego, przyjazd przyjaciółki z nad morza, podekscytowanie, lekki strach. Otoczenie: Grupka bliskich przyjaciół dom, osiedle Wakacje, przyjechała do mnie przyjaciółka z nad morza z którą planowałem pierwszy raz spróbować lsd jak też mdma. Nadszedł oczekiwany przez nas wieczór.

Historia ta jest z przed paru miesięcy postanowiłem ją opisać gdyż było to bardzo niezwykłe przeżycie dla mnie jak też jestem teraz osobą bardziej doświadczoną.

Myślę że naprawdę warto jest przeczytać trip raport będzię on przestrogą jak też opisaniem czegoś naprawdę mistycznego.

 

Witam chciałbym opisać tutaj przebieg swojego 1 niezwykłego tripa który był nieplanowany aż tak, jak też jest to mój pierwszy trip raport.

  • Pozytywne przeżycie
  • Tramadol

Substancja: Tramadol w formie tabletek Zaldiar Retard

 

Sposób przyjęcia: Przyjęcie doustne (p.o), 5 tabletek rozgryzłem a 5 połknąłem w 

całości

 

Doświadczenie: Alkohol,Nikotyna,THC,Psylocybina,LSA,Mistrycyna,Tramadol,

Oksykodon,Fentanyl,Kodeina,DXM,Efedryna i różne etnobotaniczne rośliny.

 

Ilość i przygotowanie: 375mg na 1 raz....5 tabletek rozgryzionych po 20 minutach kolejne 5 w całości

Dane: waga-63kg wzrost-174cm wiek-18lat

  • Dekstrometorfan
  • Przeżycie mistyczne

Brak pomysłu na ciekawe spożytkowanie czasu, neutralne

Set& settings: brak ciekawszego pomysłu na spożytkowanie czasu, nuda. Zażyłem tego dnia jedno 2 opakowania dexa caps(400mg dxm) oraz w późniejszym czasie jedno opakowanie tussidexu 450. Do rzeczy.

14:15 wchodzę do apteki w wiadomych celach. Niestety nie ma mojego ulubionego tussidexu, więc zamiennie kupuę jedno opakowanie dexa capsu. Pare minut później zażywam całem opakowanie i udaje się do centrum handlowego.

  • Etanol (alkohol)
  • Kodeina
  • Pozytywne przeżycie
  • Tytoń

beznadziejne samopoczucie; nadzieja na poprawę stanu psychicznego; w domu; plener

Mam 20 lat i życie podobne do Waszego... a może jednak nie. Od czterech lat cierpię na fobie społeczną, myślę że spory wpływ na jej powstanie miała marihuana. Czym jest fobia? Najkrócej mówiąc, jest to strach i lęk przed ludźmi i ich oceną. Po więcej informacji na ten temat odsyłam do Google. Zrozumieć jak ciężko żyje się z takim schorzeniem może tylko ten kto na to cierpi. Ostatnie cztery lata uznaje za pustkę w swoich wspomnieniach i życiu, a koda pozwala mi na chwilowe wyciszenie i pozwala mi na odczucie radości z życia... Traktuję ją trochę jak lek na swoją fobię.