Test na prochy

"Dostałam w szkole do podpisania oświadczenie, że zgadzam się na przeprowadzenie testów na obecność narkotyków w organizmie mojego dziecka"

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta Wrocławska, 18 listopada 2003
Alicja Giedroyć

Odsłony

3823
WROCŁAW - Dostałam w szkole do podpisania oświadczenie, że zgadzam się na przeprowadzenie testów na obecność narkotyków w organizmie mojego dziecka. Dotyczyć to ma sytuacji, w której dziecko będzie podejrzane o ich zażywanie - mówi matka ucznia Zespołu Szkół Średnich Lotniczych Zakładów Naukowych. - Podpisałam, ale mam wątpliwości. Czy to nie przesada?

- Taki zapis istnieje w statucie naszej szkoły od lat. I nigdy nie było sygnału, że jest kontrowersyjny - dziwi się Marian Noga, wicedyrektor zespołu szkół LZN.
- W każdej szkole jest problem z narkotykami. Można udawać, że go nie ma, ale my nie udajemy. Wicedyrektor tłumaczy, że oświadczenia rodziców wprowadzone są w ramach profilaktyki. Są dobrowolne, nikt nie jest zmuszany do ich podpisywania, nie ma też żadnych sankcji w razie braku zgody. Dotychczas nie było też ani jednego przypadku wykorzystania szkolnego przepisu.

Co z ćpunem?

- Nie wiem, w jaki sposób miałoby się odbywać przeprowadzenie takich testów - przyznaje wicedyrektor. - Będziemy się nad tym zastanawiać, gdy zaistnieje taka konieczność. Pomysł rodzicielskiej zgody "na wszelki wypadek" wydaje się jednak kontrowersyjny.
- To nie ma sensu - uważa Beata Jarosz z ośrodka interwencji kryzysowej Towarzystwa Rozwoju Rodziny. - Co zrobi szkoła, gdyby okazało się, że uczeń rzeczywiście jest pod wpływem narkotyków? Wywiesi jego nazwisko na tablicy ogłoszeń? Kluczowe są też pytania o to, jakie to testy, kto miałby je przeprowadzać i kto za to zapłaci.
- W tej sprawie bardziej stawiałbym na informację - uważa Władysław Sidorowicz, dyrektor departamentu zdrowia i polityki społecznej urzędu miejskiego. - Rodzice powinni wiedzieć o problemie i o tym, gdzie uzyskać pomoc.

W zgodzie z prawem

- Jestem przeciwny takim rozwiązaniom - mówi Jarosław Maroszek, dyrektor Wydziału Zdrowia Urzędu Miejskiego. - Przypomina mi to metody policyjne z czasów PRL, naruszające wolność osobistą. Poza tym, prawdziwym problemem dla szkoły jest walka z handlarzami, a nie samymi narkomanami. Zażywanie środków odurzających nie jest karalne. Po co więc te oświadczenia? Jak poinformował nas Krzysztof Nowak z dolnośląskiego kuratorium, tego rodzaju zapis w szkolnym statucie jest zgodny z prawem.
- Gdybym jednak miał go opiniować, dyskutowałbym nad jego celowością - zastrzega wizytator. - Szkoła nie jest przecież przygotowana do przeprowadzania jakichkolwiek testów.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Maria Konopnicka (niezweryfikowany)

Dostałam w szkole do podpisania <br>oświadczenie, że zgadzam się na <br>poddanie mojego dziecka kuracją elektrowstrząsami.
ani mamoń ani gamoń (niezweryfikowany)

Dostałam w szkole do podpisania <br>oświadczenie, że zgadzam się na <br>poddanie mojego dziecka kuracją elektrowstrząsami.
AfgaN (niezweryfikowany)

&quot;Zażywanie środków odurzających nie jest karalne. Po co więc te oświadczenia? Jak poinformował nas Krzysztof Nowak z dolnośląskiego kuratorium&quot; <br> <br>nie ma to jak dobra znajomosc prawa...
Jerzy Jaskiernia (niezweryfikowany)

&quot;Zażywanie środków odurzających nie jest karalne. Po co więc te oświadczenia? Jak poinformował nas Krzysztof Nowak z dolnośląskiego kuratorium&quot; <br> <br>nie ma to jak dobra znajomosc prawa...
xil (niezweryfikowany)

&quot;Zażywanie środków odurzających nie jest karalne. Po co więc te oświadczenia? Jak poinformował nas Krzysztof Nowak z dolnośląskiego kuratorium&quot; <br> <br>nie ma to jak dobra znajomosc prawa...
gyh (niezweryfikowany)

&quot;Zażywanie środków odurzających nie jest karalne. Po co więc te oświadczenia? Jak poinformował nas Krzysztof Nowak z dolnośląskiego kuratorium&quot; <br> <br>nie ma to jak dobra znajomosc prawa...
ja (niezweryfikowany)

Matki dajecie bezdusznym zarządom szkół środki do zniszczenia swojemu dziecku życia.. brawo.
blebleble (niezweryfikowany)

&quot;Zażywanie środków odurzających nie jest karalne. Po co więc te oświadczenia? Jak poinformował nas Krzysztof Nowak z dolnośląskiego kuratorium&quot; <br> <br>nie ma to jak dobra znajomosc prawa...
Luca Barsi (niezweryfikowany)

Matki dajecie bezdusznym zarządom szkół środki do zniszczenia swojemu dziecku życia.. brawo.
Armageddon (niezweryfikowany)

Matki dajecie bezdusznym zarządom szkół środki do zniszczenia swojemu dziecku życia.. brawo.
basssboy (niezweryfikowany)

posiadanie narkotyków jest karalne :( <br>ale zażywanie nie może być karalne gdyż jest uznawane przez nasze Państwo jako choroba (uzależnienie) i jako taka nie może byc ścigana przez organy prawa... (no chyba że się prowadziło pojazd pod wpływem, ale to już inna broszka) <br>testy antynarkotykowe w szkołach? wg mnie bardzo dobry pomysł ;) <br>dlaczego?? ano dlatego żeby gówniarstwo sie nie brało za narkotyki... zresztą nie po to się chodzi do szkoły żeby ćpać... <br>jak chcesz sobie zaćpać to lepiej wogóle nie idź do szkoły bo po co się męczyć i marnować czas - najebany i tak nic sie nie nauczysz. <br> <br>z góry mówię że od wielu lat jestem nałogowym palaczem MJ ale wkórwiam się niemiłosiernie jak widzę kilkunastoletnie dzieciaki wrzucające drugi czy palące MJ... <br> <br>TESTY ANTY-NARKOTYKOWE W SZKOŁACH - 3x TAK!!! <br> <br>
zet (niezweryfikowany)

Panie Maroszek tak długo będzie te głupoty gadał, dopóki nie uzeleżni się Pańskie dziecko. Wtedy szybko zmieni Pan zdanie i zgodzi się na wszystko. <br>Uważam, że trzeba robic testy uczniom i mówić , mówić o skutkach uzależnienia, a nie o tym jak działają poszczególne nartkotyki. W przeciwnym razie będą nam dorastać pokolenia narkomanów, z którymi nie będziemy wiedzieli co zrobić.
Zajawki z NeuroGroove
  • Etanol (alkohol)
  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Mieszkanie znajomej kumpla, później trip do lasu nad staw i powrót do tego samego mieszkania, na końcu moje własne mieszkanie. Nastawienie jak najbardziej pozytywne, dobra ekipa, otwartość na ludzi, chęć przeżycia nowych doznań.

... czyli o tym jak poznałem gładki wszechświat muzyki latając na świetlnych wielorybach :D

Na początku trzeba dodać, iż tak na prawdę to przeżycie było moim pierwszym doświadczeniem z grzybkami. Za pierwszym razem mój mózg chyba nie był na to przygotowany, a dawka wynosiła około 20 suszonych łysiczek, przez co efektów nie było praktycznie wcale. Od tego czasu miałem styczność z paroma psychodelikami, które zadziałały, jednak żaden z nich nie dał tego co opisywany teraz trip...

Ale przejdźmy do rzeczy :)

  • Ketony
  • Pozytywne przeżycie

Zażywane na spokojnie oraz w miare normalne samopoczucie.

Warto znaznaczyc na wstępie, iż wiele na temat tego związku słyszałem. Osobiście nie spodziewałem się, że zaskoczy mnie on tak pozytywnie po nieprzyjemnych wspomnieniach z ketonami.

Klasycznie T - 0  ( około godziny 20, mieszkanie kumpla).

  • LSD-25
  • Pozytywne przeżycie

Lekki lęk przed tym, że nie powinniśmy wyruszać w podróż tak na "wariata" skutecznie maskowany radością przed doświadczeniem. Puste mieszkanie, muzyka, ładnie za oknem. Ja + O, mój dobry przyjaciel z którym dobrze się dogadujemy

Hej ludzie, Uwielbiam Was.

  • 2C-P
  • Pierwszy raz

S&S: nastawienie pozytywne, aczkolwiek strach przed nieznanym, „z tyłu głowy” myśl, że mnie wystrzeli i nie ogarnę fazy. Miejscówa, ciepła, bezprzypałowa klatka schodowa, później miasto i moje mieszkanie.

 

Spodziewaj się niespodziewanego. Tak chyba najlepiej mogę określić słowami to co mnie spotkało, w konfrontacji z tym, czego oczekiwałam. Raport spisuję żeby ten, jak teraz mi się wydaje, sen nie umknął mi jak wszystkie inne.