Leki na depresję zwiększają liczbę neuronów w mózgu

To odkrycie ma pomóc w stworzeniu jeszcze skuteczniejszych środków do walki z tą chorobą

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza

Odsłony

11854

To odkrycie ma pomóc w stworzeniu jeszcze skuteczniejszych środków do walk z tą chorobą

- Mamy dowody na to, że leki przeciwdepresyjne pobudzają nasz mózg do rozwoju nowych komórek nerwowych - ogłosił na łamach najnowszego "Science" zespół naukowców pod kierunkiem Luca Santarelli z Columbia University w Nowym Jorku. - Wiemy też, dlaczego środki te działają dopiero po kilku tygodniach. To czas potrzebny, aby komórki podzieliły się, przekształciły w neurony i wytworzyły między sobą sieć połączeń. Dopiero wtedy mogą zacząć działać.

Amerykańscy badacze analizowali część mózgu zwaną hipokampem odpowiedzialną m.in. za pamięć i uczenie się. W pierwszym z przeprowadzonych przez siebie eksperymentów podawali leki przeciwdepresyjne myszom, które przeniesiono w nowe otoczenie. Zmiana miejsca wywołała u nich lęki i inne podobne do depresji objawy. Części zwierząt podawano leki przez pięć dni, a części przez cztery tygodnie. Okazało się, że te leczone dłużej radziły sobie znacznie lepiej, np. prędzej zaczynały jeść podawany im pokarm. W ich mózgach zaś szybkość tworzenia się nowych komórek nerwowych zwiększyła się o 60 proc.

Podczas kolejnego doświadczenia grupie myszy za pomocą promieni Roentgena zniszczono nowo powstające komórki nerwowe w hipokampie. Podawanie im potem leków przeciwdepresyjnych nie przyniosło żadnych korzyści. Dla porównania, myszy, którym oszczędzono napromieniowania, reagowały na leki bardzo dobrze.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

scr (niezweryfikowany)

co za głupoty, ciekawe ile Eli Lilly i inne koncerny zapłaciły wyborczej za opublikowanie takich bajek...szkoda tylko, że ludzie w to uwierzą :( <br>
QrA (niezweryfikowany)

co za głupoty, ciekawe ile Eli Lilly i inne koncerny zapłaciły wyborczej za opublikowanie takich bajek...szkoda tylko, że ludzie w to uwierzą :( <br>
mac (niezweryfikowany)

czyli jest to niemozliwe??
bs (niezweryfikowany)

nie ma jak lobbing farmaceutyczny, ciekawe kto placil za badania
wicherek (niezweryfikowany)

mozg jest to tkanka bardzo elastyczna i moze sie odbudowywac, a wplyw lekow antydepresyjnych rzeczywiscie moze miec na to wplyw. <br>Kojarza mi sie eksperymenty Stephena J. Suomi (ucznia Harlowa), nie pamietam z ktorego roku, o niszczacym wplywie stresu na tkanki mozgu rezusow. Skoro stres niszczy mozg to dlaczego dobrostan nie moglby sprzyjac jego odbudowie? (ale nie ja powodowac). A wskazniki takie jak wzrost, waga, dlugosc zycia, ktore sa wyzsze w krajach wysoko rozwinietych niz w krajach 3go swiata? <br>Inna sprawa jest, _dlaczego_ on sie odbudowuje -- czy jest to wynik samego leku (jego wplyw na regeneracje tkanki, tak, jak essentiale odbudowuje watrobe), czy to organizm sam robi, bo lepiej sie czuje.
scr (niezweryfikowany)

mozg jest to tkanka bardzo elastyczna i moze sie odbudowywac, a wplyw lekow antydepresyjnych rzeczywiscie moze miec na to wplyw. <br>Kojarza mi sie eksperymenty Stephena J. Suomi (ucznia Harlowa), nie pamietam z ktorego roku, o niszczacym wplywie stresu na tkanki mozgu rezusow. Skoro stres niszczy mozg to dlaczego dobrostan nie moglby sprzyjac jego odbudowie? (ale nie ja powodowac). A wskazniki takie jak wzrost, waga, dlugosc zycia, ktore sa wyzsze w krajach wysoko rozwinietych niz w krajach 3go swiata? <br>Inna sprawa jest, _dlaczego_ on sie odbudowuje -- czy jest to wynik samego leku (jego wplyw na regeneracje tkanki, tak, jak essentiale odbudowuje watrobe), czy to organizm sam robi, bo lepiej sie czuje.
Armageddon (niezweryfikowany)

wszystko pieknie, ladnie, tylko czemu zawsze obrywaja bogu ducha winne myszy? ;]
FruvaQ (niezweryfikowany)

A to w sumie sie dobrze sklada bo mi zostalo troche venlafaxynki :D
...eff... (niezweryfikowany)

Ciekawi mnie, jakie leki przebadano w tym kierunku.... Wydaje mi się, że tak powinna działać większość generalnie.... ProZ@c jest idealnie przebadanym lekiem, ale to chyba nie on, bo dawno już by to wykryto. Jeśli kogoś interesuje, to przyszłością będzie czynnik wzrostu nerwów. Rewelacja !!! Ale nie przechodzi przez barierę krew-mózg, niestety, i trzeba podawać go dokomorowo, co jest, hę, tro.hę, niewygodne ;-) Pozdrawiam wszystkich dbających o neurony ;-)
scr (niezweryfikowany)

Ciekawi mnie, jakie leki przebadano w tym kierunku.... Wydaje mi się, że tak powinna działać większość generalnie.... ProZ@c jest idealnie przebadanym lekiem, ale to chyba nie on, bo dawno już by to wykryto. Jeśli kogoś interesuje, to przyszłością będzie czynnik wzrostu nerwów. Rewelacja !!! Ale nie przechodzi przez barierę krew-mózg, niestety, i trzeba podawać go dokomorowo, co jest, hę, tro.hę, niewygodne ;-) Pozdrawiam wszystkich dbających o neurony ;-)
AT (niezweryfikowany)

wszystko pieknie, ladnie, tylko czemu zawsze obrywaja bogu ducha winne myszy? ;]
angree (niezweryfikowany)

wszystko pieknie, ladnie, tylko czemu zawsze obrywaja bogu ducha winne myszy? ;]
Armageddon (niezweryfikowany)

wszystko pieknie, ladnie, tylko czemu zawsze obrywaja bogu ducha winne myszy? ;]
bober budowniczy (niezweryfikowany)

wszystko pieknie, ladnie, tylko czemu zawsze obrywaja bogu ducha winne myszy? ;]
AT (niezweryfikowany)

Tylko to troche ogolnikowo napisane, jak to zwykle w gazetach tego typu.. &quot;Leki przeciwdepresyjne &quot;. Ani razu nie napisali o jakie substancje chodzilo, lub chociaz jakie mechanizmy dzialania. <br> <br>AT
piasek marokao (niezweryfikowany)

hehehe przez 2miechy zarlem dropsy caly czas potem zostalem warzywem jakies 6mieiecy az moj kumpel kumpel http://www.noni.com.pl/home.html i powiedzail kup to mowie wam rewelacja regeneruje 80 procent neuronow po ekstazie i swietnie dziala na mozg po skunach maM PAMIEC JAK 12LATEK
adam DAW (niezweryfikowany)

miałem ten sam problem, było to 2 lata temu a nadal nie doszedłem do siebie. Ile trzeba wypić tego soku żeby pomogło. Ile czasu trzeba go pić? Ja zacząłem, piję 2 tygodnie ale efekt jest nieznaczny. Ile czasu trwało to u Ciebie?
DawidS (niezweryfikowany)

To nie sa herezje. Wspomniane wyżej leki zwiększaja ilość neuroprzekaźników w mózgu, przez co ułatwiają przewodzenie informacji między neuronami. WIęcej informacji to nowe połączenia i ogólny motor rozwojowy dla OUN. Nawet taki "toksyk" jak amfetamina z jednej strony zabija a z drugiej buduje... z korzyścią dla zabija ;)
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana
  • Marihuana
  • Tripraport

Dobre nastawienie na spontana

 

        Z powodu ładnej pogody, kilku znajomych organizuje ognisko z kiełbaskami nad rzeką. Piszę do swojego ziomka, żeby wpadał na ośke na grande, pyta się mnie o plany, na co mu odpowiadam, że mam dzisiaj ochote się zgrandzić, wpierdolić do pociągu i pojechać gdzieś w chuj, najchętniej za granice. Jako, że to jest typ lubiący grande na hardcorze to od razu zostaje zachęcony takim planem i mówi, że jak tylko będzie mógł to dołączy do nas na ognisku.  W dalszej części opisu będę nazywał go H.

  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

Nastawienie pozytywne z chęcią przeżycia czegoś nowego. Chyba podświadomie nawet oczekiwałam, że przeżyję/zobaczę coś co da mi wiarę w życie.

Zaczęliśmy razem z chłopakiem o 18:00. Znajomy chłopaka raz/dwa razy w roku ma dostawę, tym razem wypadła w połowie listopada. Przypominam sobie, że moje pierwsze bliskie spotkanie z kapeluszami odbyło się dwa lata wcześniej w podobnym czasie. "To nie może być przypadek!"- myślę i żuję każdego grzybka z osobna - dokładnie jak za pierwszym razem, kiedy żołądek nie poradził sobie i część tripa wisiałam na toalecie. Przy kolejnych razach do spożycia potrzebowałam jakiejś przegryzki. Poszatkowane nadzieniem do tosta lub posypka na bułce + kleks z  ketchupu, który skutecznie zabija smak. 

  • Metoksetamina
  • Pierwszy raz

zimowe popołudnie, dobra muzyczka, mój pokój, wygodne łóżeczko, moja dziewczyna siedząca przy komputerze, robiąca za ewentualnego przewodnika podróży, bardzo dobry nastrój, leciutki kacyk (dzień wcześniej kilka piwek i MJ), ogólnie byłem bardzo podekscytowany moim pierwszym prawdziwym tripem.

Zbierałem się już od jakiegoś czasu, żeby spróbować substancji, która pozwoliłaby mi zaglądnąć wewnątrz siebie, przeżyć oderwanie od rzeczywistości. Wybrałem Metoksetaminę i 4-HO-MET, gdzie pierwsze miało być delikatnym wstępem do drugiego, rozgrzewką.

Już kilka dni wcześniej ostrzegłem moją dziewczynę, że zamierzam coś wziąć. Wytłumaczyłem co to jest, jak działa, czego się można spodziewać, etc. Z podekscytowaniem wyraziła chęć zostania moim ewentualnym przewodnikiem podróży, gdybym zbaczał z właściwej ścieżki.

  • Kofeina
  • Pierwszy raz
  • Pseudoefedryna

Stan psychiczny: raczej zły, chęć uszczęśliwienia się Nastrój raczej neutralny, odprężenie Nastawienie pozytywne, poczucie : "I tak nic nie poczuję", W domu, wśród rodziny, głodny

Postaram się dokładnie odtworzyć moje myśli i to, co  robiłem.

Otóż pewnego sobotniego ranka obudziłem się w domku rodzinnym w Górach. Wyjechaliśmy na weekend, miałem masę wolnego czasu. W domu znalazłem opakowanie Claritine Active. Przeczytałem, że zawiera 120mg pseudoefedryny siarczanu. Stwierdziłem, że 2 tabletki to będzie odpowiednia dawka i zabrałem się do eksperymentalnej ekstrakcji. Przebiegała następująco: