20 listopada 2025 roku Komisja do Spraw Petycji uchwaliła Dezyderat nr 176, skierowany do Prezesa Rady Ministrów. Dokument, oparty na petycji obywatelskiej, wzywa rząd do przeprowadzenia systemowej analizy depenalizacji posiadania do 3 gramów marihuany na własny użytek. W treści pisma pojawia się również pytanie o możliwość utworzenia rynku regulowanego. Do dnia 7 stycznia 2026 roku Kancelaria Premiera nie opublikowała odpowiedzi.
20 listopada 2025 roku Komisja do Spraw Petycji uchwaliła Dezyderat nr 176, skierowany do Prezesa Rady Ministrów. Dokument, oparty na petycji obywatelskiej, wzywa rząd do przeprowadzenia systemowej analizy depenalizacji posiadania do 3 gramów marihuany na własny użytek. W treści pisma pojawia się również pytanie o możliwość utworzenia rynku regulowanego. Do dnia 7 stycznia 2026 roku Kancelaria Premiera nie opublikowała odpowiedzi.
Procedura rozpoczęła się w grudniu 2024 roku, kiedy do Sejmu wpłynęła petycja oznaczona sygnaturą BKSP-155-X-374/24. Po jej rozpatrzeniu w czerwcu 2025 roku, komisja zdecydowała się na nadanie jej biegu w formie dezyderatu. Jest to jedna z form kontroli sejmowej, polegająca na przedstawieniu organowi władzy wykonawczej (w tym przypadku Premierowi) postulatów i żądaniu stanowiska.
Dokument, podpisany przez Zastępcę Przewodniczącego Komisji, poseł Urszulę Augustyn, zawiera konkretne zapytania skierowane do strony rządowej. Głównym przedmiotem jest żądanie zmiany przepisów w zakresie depenalizacji posiadania marihuany w ilości do 3 gramów.
W uzasadnieniu uchwalonego dokumentu Komisja wskazuje, że:
-„Obowiązujące przepisy penalizujące posiadanie nawet niewielkich ilości marihuany nie tylko nie przystają do współczesnych realiów społecznych i naukowych, ale również powodują liczne problemy społeczne i gospodarcze”.
Kluczowym, a rzadziej omawianym elementem dezyderatu, jest bezpośrednie pytanie o model dystrybucji. Komisja wnosi o udzielenie informacji:
(…) czy rozważane przez stronę rządową było stworzenie rynku regulowanego, o którym mowa w petycji.
Jako argumenty za takim rozwiązaniem przytoczono możliwość kontroli jakości substancji znajdującej się w obrocie oraz potencjalne korzyści gospodarcze (wpływy budżetowe).
Podstawą do wystosowania dezyderatu była nie tylko treść petycji, ale również „Opinia merytoryczna dotycząca petycji nr BKSP-155-X-374/24”. Dokument ten zawiera analizę obecnego stanu prawnego, ze szczególnym uwzględnieniem artykułu 62a Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii.
Art. 62a pozwala na umorzenie postępowania karnego wobec osoby posiadającej nieznaczne ilości środków odurzających na własny użytek. Eksperci sejmowi w sporządzonej opinii wskazali jednak na dysfunkcjonalność tego przepisu. Główne zidentyfikowane problemy to:
W opinii merytorycznej zawarto również tezę, iż legalizacja lub depenalizacja pozwala państwu na „przywrócenie kontroli nad rynkiem narkotykowym”, co oparto na analizie doświadczeń innych państw europejskich (m.in. Niemiec, Czech, Portugalii).
Dezyderat nr 176 jest drugim dokumentem tego typu w obecnej kadencji Sejmu, dotyczącym ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Poprzedni wniosek, postulujący depenalizację posiadania 15 gramów suszu i uprawy jednej rośliny, spotkał się z negatywną odpowiedzią ówczesnego Ministra Sprawiedliwości, Adama Bodnara.
Obecnie merytoryczną odpowiedzialność za odpowiedź na Dezyderat nr 176 ponosi minister Żurek. Zgodnie z art. 159 Regulaminu Sejmu, organ, do którego skierowano dezyderat, obowiązany jest ustosunkować się do niego w terminie 30 dni.
Należy podkreślić, że sam fakt uchwalenia dezyderatu nie zmienia obowiązującego stanu prawnego. Posiadanie marihuany, niezależnie od ilości, pozostaje w Polsce czynem zabronionym (przestępstwem), zagrożonym karą pozbawienia wolności do lat 3 (zgodnie z art. 62 ust. 1 Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii).
Będziemy monitorować stronę sejmową w oczekiwaniu na oficjalną odpowiedź Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.
Postanowilem, ze wreszcie podziele się swoim doswiadczeniem z
dekstrometorfanem. Pierwszy raz był dla mnie absolutnym szokiem, gdyz po pochlonieciu
paczki acodinu (450mg) w ciagu godzinki rzucilo mna o sciane, podloge, kibel (male
rzyganko), a nastepnie o lozko i tam zostalem przez kolejne godziny. Po
miesiacach poszukiwan, odnalazlem wresczie srodek, który przenosi w inny wymiar.
Koniec lata, wycieczka pociągiem nad jeziora, 4 osoby
15:30 Siedze z dziewczyną i wyciagą aco z torebki. Mnie ciężko nie jest namówić. Zarzyliśmy po 20tabletek. 16:00 Przyjechał mój ziomek z dziewczyną i zapaliliśmy jointa 16:10 będąc kompletnie upalonym zaczałem odczuwać deks powolutku wchodziła faza. 16:15 poszliśmy sobie pochodzić po parku co jakiś czas lufka itd. 16:30 siedzimy na ławce ja i moja dziewczyna kompletnie sponiewierani siedzimy i kmininmy gdzie jesteśmy(ogólnie wyedy było spoko śmiechawa rozkminy jak to po zielski zazwyczaj.
Jednej jesieni przyszedł do mnie kuzyn. miał ze sobą litrowy słoik grzybków i zapytał mnie (i moich braci), czy
chcemy spróbować. jak nie jak tak. wzięliśmy chleb, masło :) i grzyby i poszliśmy na siłownię miejscowego
budynku stowarzyszenia kulturalno oświatowego. oczywiście nigdy tu nie ćwiczyliśmy ale o tej porze nikogo tu
nie było. przygotowaliśmy sobie kanapki (po pięćdziesiąt) i po zjedzeniu poszliśmy do baru. tu po piwku i prosto
ze słoika jeszcze po 20. do tego paluszki :).