Substancja - Psilocybe Mexicana, pierwszy raz
Poziom doświadczenia - wiele razy marihuana, kilka razy extasy, doświadczenia z amfetaminą i LSD.
Zjedzenie 21 grzybów bez zagrychy, na czczo:)
Czy zażycie niektórych leków może skutkować oskarżeniem o prowadzenie pojazdu pod wpływem narkotyków? Zastępca Rzecznika Praw Obywatelskich, Stanisław Trociuk, zwrócił się do Komendanta Głównego Policji z pytaniem, czy używane przez funkcjonariuszy testy narkotykowe potrafią rozróżnić substancje aktywne od leczniczych. Odpowiedź Policji nie rozwiewa wszystkich wątpliwości – zwłaszcza w kontekście leczenia ADHD czy terapii z wykorzystaniem medycznej marihuany.
Czy zażycie niektórych leków może skutkować oskarżeniem o prowadzenie pojazdu pod wpływem narkotyków? Zastępca Rzecznika Praw Obywatelskich, Stanisław Trociuk, zwrócił się do Komendanta Głównego Policji z pytaniem, czy używane przez funkcjonariuszy testy narkotykowe potrafią rozróżnić substancje aktywne od leczniczych. Odpowiedź Policji nie rozwiewa wszystkich wątpliwości – zwłaszcza w kontekście leczenia ADHD czy terapii z wykorzystaniem medycznej marihuany.
Zgodnie z odpowiedzią Zastępcy Komendanta Głównego Policji, nadinsp. Romana Kustera, wszystkie policyjne testy stosowane podczas kontroli drogowych mają wyłącznie charakter wstępny. Ich wynik nie może sam w sobie stanowić podstawy do wniesienia aktu oskarżenia ani ukarania kierowcy.
Pozytywny rezultat wykrycia np. amfetaminy lub THC w ślinie może jedynie skutkować uruchomieniem dalszych procedur – badania krwi lub moczu. Dopiero one są analizowane przez biegłego toksykologa, który ocenia, czy stężenie substancji rzeczywiście uzasadnia postawienie zarzutów z art. 178a §1 Kodeksu karnego lub art. 87 §1 Kodeksu wykroczeń.
Rzecznik Praw Obywatelskich wskazuje, że osoby leczone z powodu ADHD mogą zażywać preparaty zawierające nieaktywne formy amfetaminy (proleki), które w organizmie przekształcają się w d-amfetaminę. To forma wykrywana przez narkotesty. Jeśli test nie odróżnia jej źródła – farmakoterapii czy substancji odurzających – może dojść do sytuacji, w której pacjent przyjmujący lek zgodnie z zaleceniami lekarskimi zostaje potraktowany jak osoba pod wpływem narkotyków.
Kwestia ta pozostaje nierozstrzygnięta. Policja wprost przyznaje, że używane obecnie testy nie mają zdolności rozróżniania aktywnych i nieaktywnych form substancji, ich mieszanek ani źródła pochodzenia (lek vs narkotyk).
Dodatkowe wątpliwości dotyczą obecności THC w organizmie – szczególnie u osób korzystających z medycznej marihuany. Rzecznik Praw Obywatelskich pyta, czy samo wykrycie metabolitów THC – które mogą utrzymywać się w organizmie długo po utracie działania psychoaktywnego – może być podstawą do odpowiedzialności karnej lub wykroczeniowej.
Policja podkreśla, że ostateczną ocenę stanu kierowcy dokonuje biegły toksykolog na podstawie wyników badań krwi i moczu. W badaniach wstępnych urządzenia wskazują jedynie na obecność substancji z pięciu grup: opioidy, amfetamina i analogi, kokaina, tetrahydrokanabinole (THC) oraz benzodiazepiny.
Obecnie używane urządzenia to m.in. DrugTest 5000 (Drager), SoToxa (Abbott), AquilaScan (Weil Electric), UDT Drug Tester (Armas Elektronik) i wielopanelowe testy paskowe typu DrugWipe 6s. Ich czułość opiera się na wartościach określonych przez producentów – nie przez polskie prawo. W przypadku badania śliny, progi detekcji nie są uregulowane w rozporządzeniu Ministra Zdrowia, które reguluje inne metody (krew, mocz).
W praktyce oznacza to, że różnice między urządzeniami mogą wpływać na wynik testu, a kierowca może zostać poddany dalszym badaniom nie z powodu działania odurzającego substancji, lecz z powodu technicznej czułości konkretnego urządzenia.
Zarówno pytania Rzecznika, jak i odpowiedzi Policji wskazują na potrzebę ujednolicenia standardów interpretacyjnych oraz aktualizacji przepisów. W dobie rosnącej liczby pacjentów stosujących leki psychostymulujące lub medyczną marihuanę, brak jasnych wytycznych może prowadzić do nieuzasadnionego ścigania lub odwrotnie – braku reakcji tam, gdzie ryzyko faktycznie istnieje.
Brakuje również jasnych informacji o tzw. dolnych progach granicznych, od których Policja decyduje o skierowaniu sprawy do sądu.
Substancja - Psilocybe Mexicana, pierwszy raz
Poziom doświadczenia - wiele razy marihuana, kilka razy extasy, doświadczenia z amfetaminą i LSD.
Zjedzenie 21 grzybów bez zagrychy, na czczo:)
Postanowilem, ze wreszcie podziele się swoim doswiadczeniem z
dekstrometorfanem. Pierwszy raz był dla mnie absolutnym szokiem, gdyz po pochlonieciu
paczki acodinu (450mg) w ciagu godzinki rzucilo mna o sciane, podloge, kibel (male
rzyganko), a nastepnie o lozko i tam zostalem przez kolejne godziny. Po
miesiacach poszukiwan, odnalazlem wresczie srodek, który przenosi w inny wymiar.
Byl rok 1997 albo 98, mialem wtedy 17 lat i jak każdy w tym wieku
lubiłem imprezki (piwko, wódeczka, muzyczka). Do tego
czasu "zagadnienie" palenia marihuany a rzczej skuna, nie był mi znany.
Ale z czasem zmądrzałem i postanowiłem zabakać.
W tajniki tego "sportu" wprowadził mnie brat który już wcześniej jarał.
Na miejsce mojej inicjacji wybraliśmy działkę kumpla. Nabyliśmy sztukę
materiału i wyjechaliśmy. Na miejscu bez zbędnych ceregieli zabraliśmy
Wieczór, własny pokój, pozytywny nastrój, cisza i spokój, chęć spróbowania czegoś nowego
Jest grudzień, drugi dzień świąt. Od kilku dni planuję swoją pierwszą przygodę z DXM. Chcę to zrobić w jakiś dzień wolny, kiedy będzie jasno, by maksymalnie doświadczyć tego przeżycia w jakimś cichym otoczeniu przyrody, jednak postanawiam zrobić to pod wpływem impulsu w tym momencie. Jest 16:15, wrzucam magiczną liczbę 6,66 mg substancji na 1 kg masy ciała, zapijając zieloną herbatą. To Dexacaps, więc obawiam się, że dodatek melisy może mnie zamulić. Chodzę po domu oddając się codziennym czynnościom i czekam na efekty.