Bochnia. Policja ujęła dilerów narkotyków. W garażach przy KN-2 urządzili „biuro” i magazyn

Małopolscy policjanci zlikwidowali „przedsiębiorstwo” zajmujące się handlem narkotykami. Wynajmowane garaże przy jednej z ulic w Bochni spełniały rolę biura oraz magazynu ze środkami odurzającymi. Zabezpieczono duże ilości środków odurzających oraz zatrzymano 4 osoby.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

bochnianin.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

61

Małopolscy policjanci zlikwidowali „przedsiębiorstwo” zajmujące się handlem narkotykami. Wynajmowane garaże przy jednej z ulic w Bochni spełniały rolę biura oraz magazynu ze środkami odurzającymi. Zabezpieczono duże ilości środków odurzających oraz zatrzymano 4 osoby.

Jak ustalono na podstawie przeprowadzonych działań w tej sprawie, osoby zajmujące się handlem narkotykami wynajęły dwa garaże w kompleksie garażowym w Bochni na ul. Pileckiego. Jeden z wynajmowanych garaży służył za „ biuro” w którym praktycznie cały czas ktoś przebywał z grupy osób trudniących się przestępczym procederem i zajmował się „obsługą” klientów.

Osoby zainteresowane kupnem narkotyków przychodziły do „biura” składały zamówienie na określony rodzaj zabronionych substancji lub środków i dokonywały rozliczenia finansowego. Następnie obsługa realizowała zamówienie. Polegało to przyniesieniu z drugiego magazynu zamówionego towaru. Jeśli natomiast klient był zaufany i sprawdzony ktoś z obsługi szedł z nim do drugiego wynajmowanego garażu, który stanowił magazyn dla zabronionych środków odurzających i substancji psychotropowych. W magazynie wydawano określoną ilości zamówionego narkotyku klientowi.

Rozwiązanie z wynajmowaniem dwóch garaży miało zapewnić bezpieczeństwo działalności przestępczej, ponieważ garaż- biuro, który był otwarty cały czas skupiał na sobie uwagę osób postronnych korzystających z tego kompleksu garażowego i jednocześnie pozwalał na stałą obserwację i kontrolę magazynu znajdującego się obok. Członkowie grupy prowadzili swoją działalności w ten sposób od kilkunastu miesięcy pozyskując sobie kolejnych nowych klientów.

12 czerwca policjanci Wydziału dw. z Przestępczością Narkotykową KWP w Krakowie przy wsparciu policjantów z Wydziału Kryminalnego KPP w Bochni po wypracowaniu odpowiedniej sytuacji, dokonali zatrzymania 4 mężczyzn w trakcie dokonywania transakcji narkotykowej. Dwóch z zatrzymanych to członkowie grupy zajmującej się wprowadzaniem do obrotu znacznych ilości substancji psychotropowych i środków odurzających a pozostałych dwóch to klienci.

W trakcie przeszukania garażu-magazynu zabezpieczono prawie kilogram marihuany, duże ilości amfetaminy, mefedronu oraz tabletki MDMA a także tabletki Ecstasy. Dwóch mężczyzn uczestniczących w tym procederze usłyszało zarzuty wprowadzania do obrotu znacznych ilości środków odurzających. Grozi im do 12 lat pozbawienia wolności. Wobec nich sąd zastosował trzymiesięczny areszt. Pozostałych dwóch klientów usłyszało zarzuty posiadania narkotyków za co grozi im do 3 lat pozbawienia wolności.

Postępowanie w tej sprawie prowadzi Wydział dw. z Przestępczością Narkotykową KWP w Krakowie pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Tarnowie.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne

20.06.2003

Paliwo:

psilocybe semilanceata

3 dilpaki suszonych grzybów (ok 130-140 szt.) pokruszone, zalane gorącym

wywarem z mięty, odcedzone, wypite na czczo.

Satelity :

Kolega X, kolega Y i koleżanka A.

Przestrzeń:

Ogródek z gęstą soczystą trawą, wielki leżak w cieniu śliwy, doskonała

pogoda, przed chwilą kropił deszczyk.

  • Powój hawajski

Wprowadzenie.




  • MDMA (Ecstasy)

I kolejna impreza techniczna z pod znaku CITYBEATS tym razem gościem była Gizelle, miejsce bibki (dom działkowca) masakrycznie wypasione a to dzięki idealnej izolacji od otoczenia :) fajny undergroundowy klimacik ;). Bibka była wypasiona pod względem muzy i ludzików z których duża część to były mi dobrze znane mordki (Pozdrowionka dla wszystkich bibowiczów). Pozatym była cudna pogoda, nawet ognisko było hehe czegoś takiego jeszcze nie widziałem - istne acidowe ognicho, które płonęło tuż przed lokalem z którego dochodził rytmiczny pulsujący bicik :D mmmmmmm.