Protest mieszkańców Pragi przeciwko ośrodkowi dla bezdomnych i narkomanów w Szpitalu Praskim

Przy szpitalu Praskim ma powstać Centrum Pomocy i Redukcji Szkód dla osób uzależnionych oraz znajdujących się w kryzysie bezdomności. Miejsce to zostało wybrane przez władze miasta w ramach Komisji Dialogu Społecznego z NGO i instytucjami które zajmują się przeciwdziałaniem uzależnieniom (np. Krajowym Biurem Przeciwdziałania Narkomanii). Centrum Pomocy ma znajdować się w budynku, który jest częścią szpitala i jest odgrodzony od zamieszkanego terenu. Ten pomysł nie podoba się okolicznym mieszkańców.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

warszawa.naszemiasto.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

67

Przy szpitalu Praskim ma powstać Centrum Pomocy i Redukcji Szkód dla osób uzależnionych oraz znajdujących się w kryzysie bezdomności. Miejsce to zostało wybrane przez władze miasta w ramach Komisji Dialogu Społecznego z NGO i instytucjami które zajmują się przeciwdziałaniem uzależnieniom (np. Krajowym Biurem Przeciwdziałania Narkomanii). Centrum Pomocy ma znajdować się w budynku, który jest częścią szpitala i jest odgrodzony od zamieszkanego terenu. Ten pomysł nie podoba się okolicznym mieszkańców.

Problemy całego miasta mają zostać rozwiązywane na terenie naszej dzielnicy. Konsekwencje będą dla nas dramatyczne i jeżeli stanowczo nie zareagujemy czeka nas koszmar życia z osobami uzależnionymi od narkotyków. Ludziom trzeba pomagać, ale nie w tym miejscu - piszą w swojej petycji online oraz w zapowiedzi protestu.

Zdaniem inicjatorów protestu lokalizacja Centrum w Szpitalu Praskim będzie mieć wpływ na poziom bezpieczeństwa w dzielnicy. Nie podoba im się pomysł "zwożenia" bezdomnych i narkomanów z całej Warszawy w to miejsce.

- Nasz głos do tej pory był pomijany, ale jesteśmy pełni determinacji i użyjemy wszelkich środków przewidzianych przez polskie prawo, aby chronić naszą dzielnicę, naszych bliskich, nasze dzieci przed konsekwencjami tej błędnej, skandalicznej decyzji! - piszą i namawiają do przyłączenia się do protestu, który odbędzie się w najbliższą niedzielę (14.03) [info. z 12 marca, red. H] o godz. 12 przed głównym wejściem do Szpitala Praskiego.

Ośrodek, który ma powstać Szpitalu Praskim ma mieć kompleksową ofertę pomocową dla osób uzależnionych. Korzystający z pomocy ośrodka mogliby uzyskać pomoc w załatwianiu spraw administracyjnych, urzędowych, medycznych. Na miejscu byłby dostępny program wymiany igieł i strzykawek (profilaktyka chorób zakaźnych takich jak HIV czy HCV), dystrybucja środków opatrunkowych, prezerwatyw, żywności i ubrań. Możliwość konsultacji pielęgniarskiej, prawnej oraz psychologicznej. Na miejscu mogliby również skorzystać z prysznica, wyprać ubrania lub pobrać nowe.

Jak mówi Piotr Tublewicz, który od lat zajmuje się redukcją szkód i profilaktyką uzależnień w ramach Fundacji Polityki Społecznej Prekursor, centrum powstaje w tym miejscu a nie na obrzeżach miasta, by nieść realną pomoc tym, którzy jej potrzebują.

"Jeśli się zrobi centrum gdzieś poza głównymi arteriami komunikacyjnymi i miejscami przebywania użytkowników, to nikt nie będzie do niego przychodzić, więc cała praca pójdzie na marne, a użytkownicy pozostają na ulicy. To centrum jest przede wszystkim dla osób, które mieszkają na Pradze albo na co dzień tam dojeżdżają."

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • DMT
  • Pierwszy raz

Pozytywne nastawienie. Pierwsza psychodeliczna podróż z oczekiwaniem na bardziej enteogeniczne klimaty. Miejsce tripu: Las. Osoby: Ja + jeden znajomy np. X.

W tym trip raporcie pomijam opis miejsca tripu i przeżyć X. Skupię się tylko na tym, czego sam doświadczyłem w podróży z DMT, choć tak naprawdę nie miałem pewności co było w kapsułkach i w jakiej ilości. Jednak doświadczenia opisane poniżej raczej potwierdzają, że to co się wydarzyło to zasługa DMT. Dzięki temu przeżyłem pierwszą w swoim życiu, a być może nie ostatnią psychodeliczną podróż.

  • Dekstrometorfan
  • Tripraport

Nastawienie neutralne, pokój, wiatr i deszcz za oknem, ambientdub w słuchawkach (koan sound głównie).

Latający hamak

  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

Pozytywne nastawienie psychiczne, ekscytacja zbliżającym się tripem i niecierpliwość, lekceważenie opisywanej przez ludzi charakterystyki tripa. Dawka grzybów zażyta na pusty żołądek. Sesja solo - w małym mieszkaniu kawalerce z pokojem i łazienka, uprzednio posprzątanym i przygotowanym. Kontakt z ludźmi przez telefon komórkowy po zażyciu, ale przed właściwym tripem. Noc, sierpień.

Moja pierwsza próba grzybami psylocybinowymi zaczęła się od konsumpcji tychże o 20:30. Zjadłem trzy gramy suszonych grzybów. W smaku wydały mi się podobne do pieczarek, ale bardziej gorzkie. Przeżuwałem je i gryzłem może 5 minut, aż rozdrobniłem cały materiał na rozmiękczoną od śliny papkę, którą następnie połknąłem. Położyłem się na łóżku i zasłoniłem okno (na zewnątrz właśnie zachodziło słońce), włączyłem muzykę, jakiś delikatny popowy chłam, oszczedzając lepsze kawałki na trip. Przez pierwsze kilkanaście minut wymieniałem SMS'y z ludźmi i nie działo się nic ciekawego.