Mikrodawkowanie LSD: pierwszy test kliniczny pokazał, że działa efekt placebo

- W największym kontrolowanym teście klinicznym środków psychodelicznych z użyciem grupy kontrolnej biorącej placebo odkryto, że małe dawki LSD faktycznie dają wspomagający efekt – czytamy w informacji prasowej na stronie brytyjskiej uczelni.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Focus

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

1013

Zażywanie psychodelików jak LSD w mikrodawkach wśród mieszkańców Doliny Krzemowej stało się na tyle popularne, że trend ten zaczął wyciekać poza tamtejszy krąg ekspertów branży IT do tzw. reszty świata.

Czemu ktoś chciałby regularnie brać środki mocno wpływające na pracę mózgu, tylko w bardzo małych dawkach? Przyjęło się sądzić, że taki nielegalny life hack może wspomóc kreatywne myślenie. Dlatego tak chętnie przygarnęły ten zwyczaj i zachwycają się nim wszelkie typy technologicznych guru. I tu właśnie pies pogrzebany, bo to jedyne źródło informacji o rzekomej skuteczności mikrodawkowania.

Naukowcy po prostu nie mieli dotąd pewności, czy te wszystkie opowieści o wspaniałych efektach „kwasu” nie są aby jedynie kolorowymi bajkami ludzi zawodowo zajmujących się sprzedawaniem „ulepszonej” wersji rzeczywistości. Podstawowym problemem z robieniem wiarygodnych badań klinicznych jest nielegalność LSD. W końcu ktoś znalazł pomysł, jak obejść tę kwestię dochowując procedur. Na potrzeby analizy przygotowywanej przez Imperial College w Londynie do pracy zaprzęgnięto „obywatelskich naukowców”.

- W największym kontrolowanym teście klinicznym środków psychodelicznych z użyciem grupy kontrolnej biorącej placebo odkryto, że małe dawki LSD faktycznie dają wspomagający efekt – czytamy w informacji prasowej na stronie brytyjskiej uczelni.

Pozytywne efekty psychologiczne związane z braniem małych dawek LSD są najpewniej wynikiem oczekiwań biorącego, twierdzą autorzy raportu z badań opublikowanego na serwisie eLife. LSD w mikrodawkach działa poprzez „efekt placebo”, a nie jest skutkiem reakcji chemicznej wziętego narkotyku. Opisywany tu test kliniczny na 191 uczestnikach (przypominamy: to największa dotąd grupa biorących udział w teście środków psychodelicznych wykorzystującym grupę kontrolną) był możliwy dzięki pewnej innowacji.

Uruchamiając go w maju 2019 roku, autorzy eksperymentu nauczyli uczestniczących w nim ludzi stosujących już mikrodawkowanie LSD w jaki sposób implementować procedury związane z wykorzystaniem elementu placebo. Instrukcje były im przekazywane drogą elektroniczną. Musieli przygotować dwa zestawy dawek, z których tylko jedna zawierała narkotyk. Naukowcy wiedzieli która jest która, biorący już nie.

Od dawna próbuje się ocenić możliwość wykorzystania psychodelików w leczeniu depresji, uzależnień czy zachowań kompulsywnych. Dzięki kilku testom z niewielką liczbą uczestników badacze mieli świadomość, że podawane trzykrotnie w tygodniu mikro dawki LSD mogą poprawić samopoczucie, kreatywność i, generalnie, funkcje kognitywne mózgu.

W żadnym z tych testów nie było jednak grupy kontrolnej biorących „fałszywą” pigułkę. Nie było więc wiadomo, czy LSD w takich ilościach faktycznie działa czy pozytywny efekt jest wywołany usilnym pragnieniem, by narkotyk spełni pokładane w nim nadzieje. Dzięki badaniu z Imperial College wiadomo, że najpewniej mamy do czynienia z tym drugim.

– Niepotwierdzone naukowo doniesienia o zaletach mikrodawkowania są niemal na pewno obciążone efektem placebo – tłumaczy Balázs Szigeti, główny autor badania. Szigeti i jego koledzy prowadzili test przez 4 tygodnie. Uczestnicy, zarówno ci biorący LSD jak i ci dawkujący sobie placebo, musieli w trakcie eksperymentu wypełniać testy oceniające funkcje kognitywne mózgu. I jedni i drudzy odnotowali niemal takie same pozytywne dla psychiki efekty.

- Z jednej strony zaobserwowaliśmy dość szeroko obserwowane zyski płynące z mikrodawkowania środka psychodelicznego. Z drugiej strony niemal identyczne zyski odczuwali uczestnicy biorący placebo. Te wyniki sugerują, że pozytywny efekt płynie nie z narkotyku, a oczekiwań. Uczestnicy biorący placebo a odczuwający pozytywny efekt byli w szoku, gdy wyjawiliśmy im, że nie przyjmowali LSD – zauważył Szigeti.

Naukowcy z Imperial College podkreślają, że choć unikalny ze względu na procedurę, ich test obciążony jest ryzykiem błędu płynącym z faktu, że uczestnicy testu klinicznego swoje narkotyki zdobywali nielegalnie, na czarnym rynku. Dodają jednak, że jednocześnie pokazuje efekty „rzeczywistego mikrodawkowania”.

Oceń treść:

Average: 8 (3 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Mefedron
  • Uzależnienie

Witam.

To już mój trzeci trip raport na tym forum. Chciałbym, żeby zwrócili na niego uwagę głównie nowi użytkownicy i zastanowili się tyle razy ile to potrzebne czy warto brać kryształ w ciągach. Opiszę głównie ostatni dzień mojej podróży bo jest to myśle najciekawsze przeżycie, chociaż sam chciałbym żeby nigdy się to nie wydarzyło. Zapraszam do uważnego przeczytania.

  • Ketamina

drug:ketamina + pure mdma

doświadczenie:mj,#,magic shrmzz,amph,E,tramadol+mj(...!),coke!,MDMA czyste(yeah!)




set n\' setting:




london, electro club, christmas time:D (it\'s christmas time in hell..)




..a bylo to tak:mieszkajac w LND, postanowilem ze zostane na swieta b.n., bo nie chcialem powtarzac schematu wigilia w domu itd po raz 21 w zyciu...decyzja jak najbardziej udana...




  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

Podróż odbyłem sam w głównej mierze odbywała się ona w domu, jednak opisuję tutaj również doświadczenie po wyjściu na zewnątrz. W dniu brania grzybów byłem nieco zmęczony i senny, a mój humor był neutralny. Byłem jednak w stanie podniecenia faktem, że będę brał grzyby.

Moja podróż odbyła się raczej spontanicznie, gdyż tego dnia nie planowałem tripować i chciałem poczekac, aż grzyby się wysuszą. Ciekawość wzięła jednak górę. 

O godzinie (około) 20:30 zjadłem pierwsze (świeże) grzybki Psilocybe Cubensis "Colombian". Dokładnej gramatury nie znam, ponieważ nie miałem w domu wagi. Po upływie około 30 minut nie odczuwałem żadnych efektów, więc postanowiłem dorzucić jeszcze kilka. Efekty nie przychodziły. Podejrzewam, że to przez fakt, ze tego dnia zjadłem całkiem sporo jedzenia.

  • Inhalanty

Substancja: Gaz Ronson (Propan Butan)


Doswiadczenie: Marihuana, Hasz, Klej, Benzdydamina, DXM, Ronson.


Dawka: 300ml (+free)


"set and setting": Park, polana


Stan umyslu: Niepokój


Efekty: Halucynacje, zamotanie.