Honduras: Niemal tona kokainy na łodzi rybackiej

Około 900 kilogramów kokainy przechwyciły wojsko i policja Hondurasu podczas wspólnej akcji z kolumbijskimi służbami. Narkotyki znajdowały się na łodzi rybackiej.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVP.INFO

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

117

Około 900 kilogramów kokainy przechwyciły wojsko i policja Hondurasu podczas wspólnej akcji z kolumbijskimi służbami. Narkotyki znajdowały się na łodzi rybackiej.

Akcję przeprowadzono u brzegów stanu stanu Gracias a Dios, leżącego na wschodzie kraju. Kokaina znajdowała się w trzech zamaskowanych schowkach na łodzi rybackiej. Zatrzymano też trzech obywateli Hondurasu przebywających na pokładzie.

Jak poinformowała honduraska policja, to już drugi transport narkotyków, przechwycony przez władze w ciągu tygodnia. 20 lipca w samolocie, który wylądował na ukrytym w dżungli lotnisku w stanie Gracias a Dios, policja odkryła 800 kilogramów kokainy.

Szeroko zakrojona operacja antynarkotykowa trwa w tym stanie od 2014 roku. Z władzami Hondurasu współpracuje policja i wojsko z Kolumbii oraz amerykańska agencja antynarkotykowa DEA. Ich celem jest powstrzymanie przemytu narkotyków z Ameryki Południowej do Stanów Zjednoczonych.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Tramadol

Z narkotykami mam już do czynienia od dłuższego czasu – zioło, feta, tabsy...jednak zawsze korciło mnie, żeby spróbować czegoś mocniejszego – najlepiej z opiatów – jak morfina czy heroina. Kiedy tylko okazało się że kumpel ma butelkę morfiny pozostałą po nieżyjącej już babce nie zastanawiałam się dłużej. Tego dnia wybrałyśmy się wraz z koleżankami do niego koło godziny 12, ponieważ jego ojca nie było wtedy już w domu. Po drodze zaopatrzyłyśmy się w pięciomililitrowe strzykawki.

  • Grzyby halucynogenne
  • Odrzucone TR
  • Pierwszy raz

Wówczas 16 lat, pierwsze razy.

Podróż do Konstancina była żmudna, ale cel był szczytny- 150 suszonych grzybków . Ja i Pingwin zostaliśmy wydelegowani po tenże zakup i jadąc niecierpliwie czekaliśmy na nasz przystanek.

Bez zbędnych opisów. Jest nas piątka- Ja, Pingwin, Ślimak, Rybka i Kaktus. Jedziemy na działkę Kaktusa, oddaloną od Warszawy godzinę drogi. Po dotarciu dzielimy nasz zakup- każdy łyka 30 grzybków (pogryzamy kromkami chleba).

Czekamy.

  • LSD-25
  • N2O (gaz rozweselający)
  • Pierwszy raz

Miejsce: Dom rodzinny na wsi otoczonej polami, lasami i łąkami, Czas: Równonoc wiosenna, Nastawienie: ciekawskie :)

Podczas jednego z festiwali trafił w moje ręce malutki kartonik, podobno 140µg LSD... słyszałem, że psylocybina i lsd mają tolerancję krzyżową więc postanowiłem zachować tą drugą na inną okazję... coś mi podpowiedziało, że Kwas będzie idealną substancją na powitanie wiosny i okazało się, że przywitaliśmy się w sposób tak interesujący, że musiałem to opisać... no to lecimy:

  • Dekstrometorfan

A wiec tak na wstepie powiem, ze mam 14 lat, waga 47.5kg, wzrost niewazny, rozmiar stopy chyba tez :).


Doswiadczenie mam bardzo niewielkie: etanol malo(nie licze), Aviomarin 1x, Tussipect 4x, DXM 10x. Od razu chce wspomniec, ze wszelkie substancje szczegolnie mocno na mnie dzialaja. Mam rowniez strach przed wiekszymi dawkami jak 375mg, na takiej dawce zaliczylem ostrego bad tripa i jakos boje sie dojsc/przekroczyc tego progu, moze kiedys... Ogolnie jak biore DXM to w malych dawkach, nie lubie zbytniego szprycowania sie, poki co dbam o swoje zdrowie.