Honduras

Najwyższy Trybunał Sprawiedliwości Hondurasu wydał we wtorek nakaz aresztowania eksprezydenta tego kraju Juana Orlando Hernandeza (2014-2022) oskarżonego przez Stany Zjednoczone o wspieranie karteli narkotykowych, m.in. w przemycie zakazanych substancji do USA.

Około 900 kilogramów kokainy przechwyciły wojsko i policja Hondurasu podczas wspólnej akcji z kolumbijskimi służbami. Narkotyki znajdowały się na łodzi rybackiej.

Brat prezydenta Hondurasu Juan Antonio "Tony" Hernandez został w piątek uznany przez sąd w Nowym Jorku za winnego przemytu narkotyków do Stanów Zjednoczonych.

Policja w Hondurasie poinformowała, że w ramach walki z przemytem narkotyków zniszczone zostały przy użyciu dynamitu dwa nielegalne pasy startowe, z których korzystali przemytnicy transportując kokainę z Ameryki Południowej do Stanów Zjednoczonych.

Jose David Aguilar Moran, nowy komendant główny policji w Hondurasie, który obiecywał zmiany w policji zmierzające do wyeliminowania z niej funkcjonariuszy skorumpowanych i współpracujących z handlarzami narkotyków, sam miał w 2013 roku pomóc szefowi jednego z karteli narkotykowych w przemycie niemal 800 kg kokainy - informuje Associated Press.

Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan

Prolog

DXM zażywałem niejednokrotnie, przez pewien czas niemal codziennie. Oczywiście substancja ta, jeśli jest brana zbyt często, szybko traci swój urok- chciałem więc opisać dwa najciekawsze tripy w moim życiu. Najciekawsze? Nie, to nieodpowiednie słowo... Najbardziej odmienne, najmniej DXMowe? Miałem kilka bardziej przyjemnych, głębokich tripów, ale te dwa były po prostu inne- czułem się, jakbym wziął całkowicie inną substancję. Oczywiście, nie było to możliwe- chyba że aptekarz postanowił dać mi coś, co sam uwarzył w piwnicy zamiast Acodinu.

  • ALD-52
  • ALD-52
  • MDMA
  • Przeżycie mistyczne

Nastawienie raczej rekreacyjne. Otoczenie: razem z przyjacielem, moim psem Maxem, w słoneczny pierwszy dzień listopada w starej, magicznej puszczy.

Wszystko to wydarzyło się około 6 lat temu, ale dopiero teraz postanowiłem spisać tę historię dla potomnych, więc wybaczcie mi, jeśli wspomnienia i sentymenty wypaczyły tę historię. Zacznę od trip raportu, a następnie przejdę do następstw tego doświadczenia w moim życiu. Razem z przyjacielem, moim psem Maxem (dwoma pięknymi duszami :) w słoneczny pierwszy dzień listopada w starej, magicznej puszczy, 100 mcg ALD-52 i 140 mg MDMA na głowę (uprzedzając pies nie przyjmował żadnej substancji xd). Nastawienie raczej rekreacyjne - myliłem się.

  • GBL (gamma-Butyrolakton)

To juz moj z kolei nasty raz dozowania GBL [lakton kwasu

gamma-hydroksymaslowego]
, ale opisze ten bo wzialem

to z paroma znajomymi a poza tym przez 10h nic nie jadlem, wiec dawki

przecietne dla mnie okazaly sie b. mocne w dzialaniu.

  • DMT
  • Pierwszy raz

Nastrój: Jak zwykle podniecenie towarzyszące chęci spróbowania nowej używki. Miejsce: ulubione do spożywania narkotyków czyli pokój. Z trzech tripów podczas dwóch towarzyszyły mi zaufane osoby.

Opiszę tu trzy tripy po DMT, jako że wszedłem w posiadanie gargantuicznej ilości pół grama tejże substancji, a każdy z nich było jakościowo inne od poprzednich. A więc: