Prowadził pod wpływem amfetaminy, ale nie trafi do aresztu. Prokuratura: będziemy się odwoływać

Spowodowanie wypadku i prowadzenia pojazdu pod wpływem środków psychotropowych. To dwa zarzuty, które prokuratura postawiła 22-latkowi w związku z poniedziałkowym wypadkiem na trasie Słupsk-Bierkowo. Prokuratura zawnioskowała o areszt, ale nie zgodził się na to sąd.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Polska Times

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

179

Spowodowanie wypadku i prowadzenia pojazdu pod wpływem środków psychotropowych. To dwa zarzuty, które prokuratura postawiła 22-latkowi w związku z poniedziałkowym wypadkiem na trasie Słupsk-Bierkowo. Prokuratura zawnioskowała o areszt, ale nie zgodził się na to sąd.

Sąd Rejonowy w Słupsku nie zgodził się na areszt dla 22-latka ze Słupska, który zdaniem policji i prokuratury spowodował poniedziałkowy wypadek na trasie Słupsk-Bierkowo. Prowadzony przez niego mercedes zderzył się czołowo z dodgem, którym jechała czteroosobowa rodzina.

22-latek prosto z miejsca zdarzenia trafił na SOR słupskiego szpitala, gdzie na podstawie wyników badania krwi stwierdzono u niego amfetaminę.

Właśnie szpitalna karta informacyjna była jednym z dowodów, który Prokuratura Rejonowa w Słupsku przedłożyła na posiedzeniu aresztowym. Dla sądu - jak poinformowano nas w prokuraturze - nie było to wystarczające, do uznania, że wypadek został spowodowany przez działanie narkotyku.

- Co ciekawe, sąd pomimo stanowiska obu stron nie zastosował żadnego środka zapobiegawczego - informuje prokurator Marcin Natkaniec. - Obrońca podejrzanego wniósł o zastosowanie zakazu prowadzenia pojazdów, dozór policyjny i poręczenie majątkowe w kwocie pięciu tysięcy złotych. Będziemy odwoływać się od tej decyzji.

- Mój klient nie kwestionuje swojego udziału w wypadku - objaśnia mecenas Bartosz Fieducik, obrońca 22-latka. - Natomiast nie przyznał się do stawianych mu zarzutów. Bez ujawniania szczegółów sprawy, jak widać po decyzji sądu, wątpliwości podniesione przeze mnie w trakcie posiedzenia aresztowego co do dowodów będących podstawa wniosku, okazały się trafne.

Przypomnijmy, że do wypadku doszło w poniedziałek około godz. 19.30 na prostym odcinku drogi.

Według ustaleń policji 22-letni słupszczanin jadący mercedesem nie upewnił się co do możliwości wyprzedzania pojazdu ciężarowego, w wyniku czego doszło do czołowego zderzenia z jadącym z naprzeciwka dodgem, którym podróżowała rodzina z dwójką dzieci.

Spowodowanie wypadku pod wpływem narkotyków zagrożone jest karą do trzech lat więzienia, ale jeśli następstwem wypadku jest śmierć lub ciężki uszczerbek na zdrowiu, to sprawca podlega karze do 12 lat pozbawienia wolności.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • DMT
  • Pierwszy raz

Wcześniej medytacja około 15 minut, dobry humor Miejsce: Spokojny pokój, bez żadnych odgłosów z otoczenia, brak muzyki

Jako, że wcześniej nigdy nie zdarzyło mi się palić changi, a z wielu relacji słyszałem o szybko wzrastającej tolerancji, zdecydowałem się właśnie na wiadro. Były święta bożego narodzenia, więc chwilę zajęło mi znalezienie otwartego sklepu, w którym kupiłem wszystkie potrzebne akcesoria, ale w końcu się udało. Przygotowałem się krótką medytacją, oraz oczyściłem pokój i wystko było już gotowe.

  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • MDMA
  • Pierwszy raz

Ekscytacja długo wyczekiwanym spotkaniem z Molly na urodzinach W.

 

Pigułki udało nam sie załatwić przez cebulke , mieliśmy 100 % pewność , że jest to prawdziwe ecstasy wkońcu sam design pixy nawiązywał do loga legendarnej Tesli. Okazje spróbować mieli moi kompani ; M , E , K

T 19:00

Zbieramy sie na dworzu całym towarzystwem aby spożyć po połowie tabletki , zapijając Gatoradem. Efekt placebo występuje już kilka sekund po przyjęciu ekscytacja oraz rytm serca wzmacniają się z każdą sekundą. 

T 19:20 -19:30

  • Ketamina

Niewyspany i zmęczony, już miałem iść spać.

Miejsce akcji:
Miasteczko w Holandii, mój dom a także moja głowa.

Czas akcji:
Czas trwania akcji obejmuje wieczór i noc podczas której spałem.

Bohaterowie:
Ja - Gryby

Komar

Antek

 

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

na początku dom, potem las; wieczór i noc z 29 na 30 grudnia 2009; nastawienie pozytywne

Jadłem ja, mój brat i kumpel. Dla mnie i brata to był pierwszy raz, kumpel jadł już parę razy. Zdecydowaliśmy jeść po półtora kartonika na głowę. Około 18:00 wrzuciliśmy pod język i czekaliśmy na efekty, rozmawiając. Po około 50 minutach wokół ekranu monitora zacząłem widzieć lekką poświatę. Kumpel powiedział, że po tym zwykle poznaje, że zaczyna się luta. Mieliśmy już wychodzić, a tu dzwonek do drzwi. Kumpel mówi "cinżko". Bo już zaczęła się niemała śmiechawka. A ja twardo, idę otworzyć. To dozorca, rozdający jakieś kartki. Mówi mi, żebym się wyraźnie podpisał.