Trawka nie dotarła do Domu Pomocy Społecznej

Dzięki dobremu rozpoznaniu i sumiennej pracy funkcjonariuszy Wydziału Kryminalnego udało się zapobiec wprowadzeniu na teren DPS-u "substancji szczególnie groźnej dla zdrowia i życia pensjonariuszy", a także bezpieczeństwa przebywających tam osób ;)

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

KPP w Pułtusku
podkom. Milena Kopczyńska, KPP w Pułtusku

Odsłony

349

Dzięki dobremu rozpoznaniu i sumiennej pracy funkcjonariuszy Wydziału Kryminalnego udało się zapobiec wprowadzeniu na teren DPS-u substancji szczególnie groźnej dla zdrowia i życia pensjonariuszy, a także bezpieczeństwa przebywających tam osób.

Do dostarczenia narkotyków miało dojść 1 czerwca br. Środki odurzające zamówił 69 letni podopieczny pułtuskiego Domu Pomocy Społecznej. Mężczyzna, za pośrednictwem Poczty Polskiej, na adres placówki, zamówił listową przesyłkę z zawartością suszu w ilości blisko 10 g. Dzięki podjętym przez Policję działaniom, udało się zapobiec wprowadzeniu ich na teren DPS-u. Środki odurzające zostały zabezpieczone. Przeprowadzony test wykazał wstępnie, że znajdujący się w kopercie susz to marihuana. Zamawiający odpowie przed Sądem. Zgodnie z art. 62 ust.1 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii za przestępstwo posiadania narkotyków grozi kara pozbawienia wolności do lat 3.

Oceń treść:

Average: 5 (2 votes)

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)

To jakaś sieja dziadowska na tym foto...
Acidikea

To tym bardziej nie poeinni ic z tym robić. Dziadek jakiś chciał się wyluzować. Chore przepisy i chore procedury.
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

Od tygodnia planowałem tego tripa, choć w dniu kiedy miałem wziąć grzyby nie byłem przekonany czy serio chcę to zrobić. Akcja rozgrywa się w pokoju oświetlanym ciepłym, żółtym światłem, na linii mam mojego bardzo dobrego znajomego, a w tle muzykę klasyczną. Nie miałem żadnych oczekiwań, chciałem się zaskoczyć i to się udało.

T-00:00

23:49 - jem pierwszą dawkę grzyba, około 1g, pomimo wcześniejszego zawahania czy to dobry pomysł jestem pewny siebie i gotowy na wszystko

T+00:20

zaczynają się pojawiać pierwsze objawy, jest mi cieplej, pocę się i zaczynam być rozkojarzony, ale to nic wielkiego

T+00:30

  • Grzyby halucynogenne
  • Tripraport

Ostatnie grzybienie w tym sezonie, mieszkanie kolegów, 2 osoby "trzeźwe" (względnie:] ) 7 grzybiarzy z różnym doświadczeniem.

Będę mówił o doświadczeniu które spotkało mnie i mojego towarzysza i jego dziewczynę, powiedzmy Kojota i Bekszę i jedzącego po raz 2 łysice Rombajrła ( myślę że będzie z niego dobry psychonauta do swojego kuzyna Ś potrafi czerpać z tripa). Reszta psychonautów chyba nie doświadczyła tego co my, nie zintegrowali się zbytnio z nami (tak przynajmniej mi się wydaje) ciężko jest mi zachować chronologię zdarzeń ale postaram się jak mogę.

18:30 T+00 popijam wodą około 50 większych suszonych łysiczek wcześniej pociętych na wiórki.

T+10 min dołącza do mnie K, zjada 105 sztuk

  • Amfetamina
  • Etanol (alkohol)
  • Kodeina
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

impreza, rozluźnienie następnego ranka brak zjazdu, lekkie zdenerwowanie

  • Kodeina
  • Kofeina
  • Marihuana
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Samemu w pokoju, muzyka, cała noc, tylko ja i moje myśli.

Witam wszystkich serdecznie, dziś chciałbym opisać mój 1 Trip Raport jako tako (pisał bym już dużo wcześniej ale byłem zbyt leniwy by założyć konto) zacznę chyba od ogólnych informacji, a więc przechodząc do rzeczy...

Ogólne dane:

Czas: blisko 7 godzin.

Spożyte substancje:

- Mj – 3 butle z Afgana = średnie zjaranie.

- Kodeina – Blisko 400 – 500mg (było jej więcej w butelce niż to policzyłem, potem przeliczyłem ponownie)