Minister Szumowski apeluje, by w czasie epidemii powstrzymać się od zażywania stymulantów

Minister Szumowski zaapelował do użytkowników substancji psychoaktywnych, poinformował również o zawieszeniu ograniczeń w zakupie leków o działaniu psychotropowym, by ograniczyć liczbę wizyt w aptekach.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

gov.pl/web/koronawirus

Odsłony

1938

Podczas wczorajszej konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki i minister zdrowia Łukasz Szumowski poinformowali o nowych obostrzeniach, jakimi od dzisiaj będziemy musieli się poddać w związku z niedostateczną skutecznością dotychczasowych regulacji i sposób ich egzekwowania. Zaapelował również do użytkowników substancji psychoaktywnych.

Minister Szumowski przekonywał:

W tym trudnym okresie nie możemy naturalnie kontrolować tego, co Polacy robią w domach, jednakże apelujemy: przebywając w domu w związku z ograniczeniami w przemieszczaniu się lub na kwarantannie, ograniczajcie Państwo zażywanie środków psychoaktywnych o działaniu stymulującym. Nie sprzyjają one higienie psychicznej w czasie pozostawania w zamknięciu, dochodzą do nas alarmujące informacje o ludziach zachowujących się pod ich wpływem, w szczególności ketonów, jak zwierzęta. Jeśli ktoś już musi koniecznie ten trudny czas sobie uprzyjemniać, rekomendujemy umiarkowane ilości alkoholu oraz kava kava. Podkreślamy również, że nie otrzymywaliśmy dotąd skarg na niewłaściwe zachowanie konsumentów opiatów i opioidów - tu nie rekomendujemy, ale poddajemy pod rozwagę. Również dysocjanty wydają się być na tym froncie naszym sojusznikiem, stad rozważamy wyłączenie dekstrometorfanu i kodeiny spod regulacji ograniczających możliwość ich zakupu do jednego opakowania na raz. Ograniczyłoby to liczbę wizyt w aptekach, a na tym też nam zależy.

Oceń treść:

Average: 8.9 (11 votes)

Komentarze

Spaniały Polski... (niezweryfikowany)

😂😂😂
Seb (niezweryfikowany)

Czy dzisiaj nie jest przypadkiem prima aprilis ?
Zajawki z NeuroGroove
  • 2C-P
  • Dekstrometorfan
  • Miks

Spokojnie, w domu, sami z towarzyszem P.

Jako iż dawno nie pisałem żadnego trip raporta, przystępując do tego tripu miałem zamiar zapisywać wszystko co czuje, co widzę, opisać CEV'y i OEV'y z "pierwszej ręki". Jednakże podróż tak bardzo mnie pochłąneła, że nie miałem ochoty robic nic innego niż leżej z słuchawkami na uszach i dryfować pośród fal nicości.

  • Bad trip
  • Marihuana
  • Marihuana

myślałem, że marihuana na mnie nie działa XD

Nie umiałem się zaciągać, debile mi nie wytłumaczyli. Pytałem jak się to robi, o co chodzi, próbowałem np połykać dym... Słyszałem tylko "po prostu się kurwa zaciągnij!". A ja myślałem: "no przecież jak trzymam to w ustach, to ciągnę ten dym". Z powodu właśnie takich debili, którzy nie potrafili wyjaśnić, że chodzi o zassanie dymu z jamy ustnej do płuc, żeby mógł zadziałać... wierzyłem, że jestem odporny na marihuanę.

  • LSD-25


dawka : 1/4 kwasa w papierku (moja pierwsza dawka) + troche grassu (lekko)


data : 21, grudnia 2001


inni ludzie : jeden lekko pijany, raczej nie zna się na drugach...


+ inni ludzie, z którymi nie spotkaliśmy się przez moje sensacje :(





dodam, że jechaliśmy na impreze, a jak chciałem spróbować czegoś innego, mój

wybór padł na kwasa, ponieważ już wcześniej chciałem spróbować tego

specyfiku (tutaj nastąpiło to dosyc spontanicznie).