Set & Setting: pusta kawalerka, trochę zmęczony po robocie.
Ilość: parę gram z wodą Kava Kavy.
Wiek: 34 lata, waga koło 100 kg.
Doświadczenie: marycha, amfetamina, Salvia divinorum i LSD.
Marihuana lecznicza może nie złagodzić problemów ze snem u osób cierpiących na przewlekły ból w dłuższej perspektywie. Dzieje się tak, ponieważ często użytkownicy mogą budować tolerancję na jej działanie wywołujące sen, jak sugerują wstępne badania.
Marihuana lecznicza może nie złagodzić problemów ze snem u osób cierpiących na przewlekły ból w dłuższej perspektywie. Dzieje się tak, ponieważ często użytkownicy mogą budować tolerancję na jej działanie wywołujące sen, jak sugerują wstępne badania.
Drugie badanie sugeruje, że na podstawie aktualnych dowodów kannabinoidy (aktywne substancje chemiczne w leczniczych konopiach indyjskich) nie mają wpływu na ból związany z rakiem.
Uważa się, że przewlekły ból dotyka od 19 do 37 proc. dorosłych w świecie zachodnim i często towarzyszą mu problemy ze snem, w tym trudności z zasypianiem i wczesnym budzeniem się. W pierwszym badaniu naukowcy chcieli dowiedzieć się, jaki wpływ może mieć marihuana na problemy ze snem, których doświadczają osoby po 50. roku życia z przewlekłym bólem trwającym co najmniej rok. Ocenili jakość snu i wyniki leczenia bólu u 128 osób leczonych w specjalistycznej klinice leczenia bólu: 66 z nich używało marihuany leczniczej do radzenia sobie z problemami ze snem, a 62 nie.
W sumie około jedna czwarta (24 proc.) stwierdziła, że zawsze budziła się wcześnie i nie mogła zasnąć; jedna osoba na pięć (20 proc.) zgłaszała, że zawsze ma trudności z zaśnięciem; a około jedna piąta (27 proc.) stwierdziła, że budziła się w nocy.
Użytkownicy marihuany leczniczej używali tego środka średnio 4 lata, po ok. 31 g miesięcznie. Większość (69 proc.) paliło ją, a ok. 20 proc. używało oleju konopnego lub oparów. Po uwzględnieniu potencjalnie wpływających czynników, w tym średniej oceny bólu, wieku, płci, używania innych środków nasennych lub przeciwdepresyjnych, użytkownicy marihuany leczniczej częściej budzili się w nocy niż osoby, które jej nie stosowały. Nie było różnic między obiema grupami w czasie potrzebnym do zaśnięcia i w częstotliwości wczesnego przebudzenia.
Dalsza analiza wzorców snu osób używających marihuany medycznej wykazała, że częstość używania była związana z większymi trudnościami z zasypianiem i częstszym budzeniem się w nocy. To może sygnalizować rozwój tolerancji na lek, chociaż osoby stosujące ją często mogą odczuwać większy ból lub mieć depresję/lęk, co z kolei może wiązać się z większymi problemami ze snem. Jest to badanie obserwacyjne i jako takie nie może ustalić przyczyny, a liczba badanych była niewielka i nie było szczegółowych informacji na temat pory dnia, w której ludzie używali konopi indyjskich. Ale te odkrycia mają duży wpływ na zdrowie publiczne, biorąc pod uwagę starzenie się populacji, stosunkowo wysoką częstość występowania problemów ze snem w tej populacji, a także rosnące stosowanie marihuany leczniczej.
W drugim badaniu naukowcy chcieli dowiedzieć się, czy kannabinoidy – związki aktywne (THC lub CBD); ekstrakt THC; marihuana lecznicza; oraz zatwierdzone leki zawierające konopie indyjskie – mogą skutecznie zmniejszać ból przy nowotworach. Przeszukali dane z badań klinicznych, porównując stosowanie kannabinoidów z placebo lub w połączeniu z opioidami w celu łagodzenia bólu nowotworowego u dorosłych.
Zebrano dane z pięciu istotnych badań, w których wzięło udział 1442 osoby. Wynikowa analiza wykazała, że zmiany w średnich ocenach intensywności bólu nie różniły się między tymi, którzy przyjmowali kannabinoidy i tymi, którym podano placebo. Co więcej, kannabinoidy były związane ze znacznie wyższym ryzykiem wystąpienia działań niepożądanych, takich jak senność i zawroty głowy. Naukowcy przyznają, że ocena bólu może nie być najlepszym miernikiem, aby odpowiednio uchwycić złożoność długotrwałego bólu.
Niemniej jednak doszli do wniosku, że aby jakikolwiek lek był przydatny, jego zalety muszą przewyższać jego wady. Ten przegląd dostarcza dobrych dowodów na to, że kannabinoidy nie odgrywają roli w bólu związanym z rakiem i dlatego nie można ich polecać.
Set & Setting: pusta kawalerka, trochę zmęczony po robocie.
Ilość: parę gram z wodą Kava Kavy.
Wiek: 34 lata, waga koło 100 kg.
Doświadczenie: marycha, amfetamina, Salvia divinorum i LSD.
Kameralne grono dobrych znajomych i kilku randomów, domówka w sporym domu z okazji końca lata i szkoły średniej.
Miało to miejsce pod koniec gorącego lata kiedy w radiu katowano do znudzenia Faded.
Dzień ten przypadł na chyba najgorętszy dzień lata, od samego rana wtapiałem się w asfalt, więc by umilić sobie to umieranie, zaraz po porannym prysznicu kręcę małego jointa z lekkiej baki i zaczynam przygotowywać się do wieczornej imprezy.
Start spotkania był przewidziany na 19, więc po spakowaniu się i zjedzeniu czegoś zaczynam dzwonić po swoich kolegach od dragów. Udaje mi się załatwić więcej jaranka, tym razem mocniejszego, 5 piguł z 2C-B i trochę kryształu.
Dobry nastrój i pozytywne nastawienie. Miły wieczór w gronie przyjaciół.
Jedno jest pewne, to była sobota. Od rana ekscytowałem się nowym doznaniem i nie mogłem doczekać się mojej pierwszej degustacji. Piękna Księżniczka zaprosiła mnie na kolację z kodeiny, więc kupiłem 2 paczuszki antidolu, wsiadłem na konia i pojechałem na jej dwór. Koło godziny 18:00 wypiłem butelkę Gingersa, a o 19.00 zjadłem parę kawałków vegan pizzy, którą przyrządziła (z moją niewielką pomocą) Księżniczka.
Nazwa substancji: 2C-T2
Dawka: 20 mg doustnie
Set & setting: pusta chata, mała kameralna imprezka, dobry humor
Komentarze