Banda „Trapeza” zaopatrywała stolicę w narkotyki

Setki kilogramów marihuany i amfetaminy miała przemycić z Holandii do Polski grupa Krzysztofa B. ps. „Trapez”, którą rozbili funkcjonariusze CBŚP.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVP.INFO
Rafał Pasztelański

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

829

Setki kilogramów marihuany i amfetaminy miała przemycić z Holandii do Polski grupa Krzysztofa B. ps. „Trapez”, którą rozbili funkcjonariusze CBŚP. Podczas grudniowej akcji zatrzymano 11
członków tego gangu, którzy pilnowali interesów bandy, podczas odsiadki ich szefa. Do tej pory zarzuty usłyszały 22 osoby, w tym lider grupy i jego najważniejsi wspólnicy i kontrahenci.

Policjanci warszawskiego CBŚP rozpracowują gang 34-letniego „Trapeza” od kilku miesięcy. Po ustaleniu dokładnego składu grupy i ról poszczególnych jej członków, w czerwcu doszło do pierwszych zatrzymań. Zatrzymano wówczas Krzysztofa B. oraz ośmiu jego podwładnych.

Jednocześnie funkcjonariusze zadali grupie poważny cios, przejmując m.in. magazyn, w którym grupa trzymała narkotyki. W lokalu tym znaleziono sprzęt do porcjowania narkotyków m.in. wagi i urządzenia do pakowani próżniowego. Znajdowały się tam też maski gazowe, niezbędne podczas operacji wytrącania amfetaminy.

W sumie przechwycono 23 kg marihuany, 4 kg amfetaminy, kilogram haszyszu oraz pół kilograma kokainy. Narkotyki warte były ponad 1,5 mln zł.

Według śledczych z Prokuratury Okręgowej w Warszawie, grupa „Trapeza” działała od maja 2016 r. Dzięki swoim kontaktom z holenderskim półświatkiem przemycała do Polski marihuanę i amfetaminę w płynie. Gang zaopatrywał w narkotyki inne stołeczne grupy przestępcze i niezależnych hurtowników. Przemytnicy przyjmowali także zamówienia na dostawę konkretnych substancji odurzających.

Po czerwcowej obławie śledczy obserwowali pozostałych członków ekipy „Trapeza”, którzy uniknęli zatrzymania, bo nie było przeciwko nim mocnych dowodów. Dzięki temu w listopadzie, na przejściu granicznym w Świecku wpadły cztery osoby przewożące m.in. marihuanę z Holandii.

Okazało się jednak, że pozostali członkowie grupy Krzysztofa B. nie przejęli się zbytnio wpadką szefa, a później kurierów i dalej prowadzili narkotykowe interesy. Funkcjonariusze CBŚP nie dali jednak im zbytnio rozwinąć skrzydeł i na początku grudnia ponownie uderzyli w gang. Na terenie stolicy zatrzymali 10 kolejnych gangsterów.

– Zatrzymanym przedstawiono zarzuty działania w zorganizowanej grupie przestępczej, produkcji narkotyków oraz wprowadzania do obrotu znacznych ilości środków odurzających i substancji psychotropowych, z czego podejrzani uczynili sobie stałe źródło dochodu. Od podejrzanych, na poczet przyszłych kar zabezpieczono mienie w kwocie ponad 400 tys. zł – mówi prok. Łukasz Łapczyński, rzecznik stołecznej Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Śledczy zapowiadają kolejne zatrzymania.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Katastrofa
  • Pentedron

Na zewnątrz, chęć ostrej jazdy

Witam, dziś postaram wam sie opisać przeżycie osoby chorej na politoksykomanie, z której już wyszedłem, po donosowym zaaplikowaniu 2 gramów pewnego euforycznego proszku...

13:00

Odbieram z paczkomatu paczke z 3gramami N-etylonorpentedronu. Idę do najbliższej klatki. wysypuje na oko 2 gramy proszku. Wciągam zwiniętym banknotem.Wychodzę, piję wodę, palę papierosa. Nie czuć efektów prawdopodobnie przez zjechane błony śluzówe po może tygodniowym ciągu na cmc`kach.

13:30

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Nastawienie bardzo pozytywne z jedocześnie ogromnym stresem przed nieznanym. 2 tygodnie całkowitej trzeźwości przez wzięciem. Trip w pięknym miejscu na wzgórzu w lesie. Towarzyszyła mi moja dziewczyna, która nie miała żadnych doświadczeń z lsd. Substancje tą brałem by zmienić coś w swoim życiu i poznać to piękno, o którym wszyscy piszą.

Do Lsd przygotowywałem się bardzo długo i poważnie. Przeczytałem wiele artykułów, poznałem wiele historii i możliwości wynikających z zażycia substancji. Jestem osobą, która bardzo rozważnie i odpowiedzialnie sięga po nowe używki więc łączny czas przygotowań zajął mi około 2 miesięcy (nabycie wiedzy, zdobycie czystego lsd oraz zaplanowanie samego tripa). Zacznę może od tego dlaczego w ogóle sięgnąłem po tą mistyczną używkę. Nie zagłębiając się w historie mojego życia powiem jedynie tyle, że bardzo się zmarnowałem.

  • Marihuana
  • Odrzucone TR
  • Pozytywne przeżycie

---

Witam wszystkich :) Zauważyłem ostatnio, że niektóre trip raporty nie mają formy typowego TR, a bardziej poradników lub opisów wielu doświadczeń z morałem na końcu.

Pokusiłem się więc, aby napisać ten króciutki (jak na mnie) „poradnik” z bardzo ważnym przesłaniem dla wszystkich palących zioło i nie tylko: Jedzcie imbir :D