Narkotyk produkują jak bioetanol. Bakterie "GMO" wydalają psylocybinę

Psychiatrzy próbują od niedawna wykorzystać ją do leczenia ludzkiej duszy. A teraz bioinżynierowie znaleźli się o krok od masowej produkcji zawierającego ją leku. Zmusili bowiem żywe organizmy do wydalania tej pobudzającej psychikę substancji, i to na nieznaną dotąd w przyrodzie skalę.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

National Geographic PL

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

381

Obecna w 200 gatunkach psychodelicznych grzybów, psylocybina od tysięcy lat pomagała szamanom odkrywać nowe wymiary rzeczywistości i odnajdywać Boga. Psychiatrzy próbują od niedawna wykorzystać ją do leczenia ludzkiej duszy. A teraz bioinżynierowie znaleźli się o krok od masowej produkcji zawierającego ją leku. Zmusili bowiem żywe organizmy do wydalania tej pobudzającej psychikę substancji, i to na nieznaną dotąd w przyrodzie skalę.

Stworzenie skutecznego leku na depresję w oparciu o hodowlę grzybów w szklarniach byłoby zadaniem czasochłonnym i kosztownym. Na tyle nieefektywnym ekonomicznie, że szuka się alternatywy. Grupa biochemików pod kierunkiem Andrew Jonesa i Alexandry Adams z Miami University wybrała metodę inżynierii metabolicznej, stosowanej choćby do tworzenia insuliny czy zastępczego paliwa. – Ta technologia pozwala tak modyfikować naturalne enzymy i szlaki metaboliczne zachodzące w organizmach żywych, by przemysł mógł czerpać z nich jak największe korzyści – wyjaśnia serwis biotechnologia.pl.

W pogoni za psylocybiną sięgnięto po popularną wśród biotechnologów bakterię. E.coli łatwo przystosować do nowych zadań i łatwo rozmnażać na dużą skalę. Genetycy dobrze ją znają i posiadają szereg narzędzi do jej przebudowywania. Fragmenty DNA odpowiedzialne za produkcję psylocybiny pobrano z najpopularniejszych wśród fanów tej używki grzybów rodzaju łysiczka (łac. Psilocybe) i wszczepiono do E.coli. Udało się. Jako, że bakteria nie potrzebuje tej substancji do wzrostu, zaczęła wydalać ją na zewnątrz.

- Wykorzystaliśmy ten fragment kodu genetycznego grzyba, który odpowiada za zdolność produkcji psylocybiny. W podobny sposób robi się piwo, poprzez fermentację. Zastosowaliśmy tą metodę, bo gwarantuje odpowiednią skalę i szybkość pracy – sciencealert.com cytuje Jonesa. Wybrano najbardziej efektywny szczep (pPsilo16) i zaczęto go dopracowywać zmieniając temperaturę i typ pożywki. Na końcu przeniesiono produkcję do dużych zbiorników, uzyskując 1,16 grama psylocybiny na litr opartej na wodzie mieszanki. Dla porównania, w pojedynczym ususzonym grzybie Psilocybe cubensis znajduje się od 0,37 do 1,3 proc. czystej substancji.

Koszt medycznej psylocybiny pozyskanej z naturalnych upraw to ok. 2 dolary za każdy miligram. Z dostępnych danych o kosztach eksperymentalnych terapii dla osób z depresją wynika, w każdej podawanej im dawce musi znaleźć się przynajmniej 10 mg substancji (od takiej wartości staje się psychoaktywna). Daje to niejakie pojęcie o zapotrzebowaniu, przed którym stoją koncerny farmaceutyczne w przypadku zatwierdzenia tej starej-nowej metody leczenia.

Tymczasem podczas testów klinicznych psychiatrzy uznali, że efekty stosowania psychologiczne psylocybiny są podobne do działania na mózg LSD. Naturalny środek daje jednak silniejsze efekty wizualne a słabsze wrażenia emocjonalne. Biorący psylocybinę przeżywają też silniejsze stany euforyczne i, w porównaniu do LSD, podlegają mniejszemu ryzyku wystąpienia napadów paniki czy paranoi. Eksperymenty nie wykazały przy tym negatywnych skutków brania psylocybiny dla zdrowia fizycznego.

Oceń treść:

Average: 9.7 (3 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • Benzydamina

Swój pokój, nastawienie neutralne, postanowiłem dać szansę tej substancji po przeczytaniu i usłyszeniu wielu zarówno pozytywnych jak i negatywnych opinii. Człowiek uczy się na błędach.

Była sobota - dzień wolny od pracy i uczelni, moja dziewczyna wyjechała do swojego rodzinnego miasta na weekend, ze znajomymi postanowiłem się nie umawiać. O benzydaminie usłyszałem już dawno, kilku moich kumpli jest nią zachwyconych, co miało poniekąd wpływ na chęć spróbowania jej. Zakupiłem opakowanie saszetek (10 sztuk) Tantum Rosa, z czego 3 poddałem ekstrakcji. Reszta po tripie wylądowała w koszu. 

  • Grzyby halucynogenne

set: cudowna atmosfera końca wakacji, zostało parę dni, niedługo wszycy mieliśmy się rozjechać do miejsc gdzie studiujemy lub pracujemy, wakacje spędziliśmy bardzo zabawowo i chcieliśmy je mocno i wesoło zakończyć, zjedliśmy małe szatany w dobranym towarzystwie ludzi którzy znają się od lat i zawsze swietnie się rozumieją




  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

przyjemny wieczór w domku letniskowym pośrodku niczego, w pełni kobiece towarzystwo, trochę niezręczna atmosfera

Chcąc wykorzystać ostatnie ciepłe dni mijającego lata razem ze znajomymi wynajęliśmy domek letniskowy. Dwa piętra, duże patio, dookoła tylko las i jakieś zapomniane jeziorko - idealnie. Przyjechałam na miejsce w sumie nieprzygotowana na żadne ekscesy, zabrałam tylko jakieś mięso na grilla i sałatkę. Porzuciłam nawet chęć wzięcia wina, bo byłam w trakcie odstawiania wszystkich używek (robię sobie taki detox raz na jakiś czas). Na miejscu zebrało się łącznie pięć dziewczyn, kilka z nich miało się pojawić z chłopakami, ale finalnie nie przyjechali (i dobrze).

  • Dekstrometorfan
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Ciekawość Chęć na wyższe loty Głód adrenaliny Głód wiedzy Własny, ciemny pokój

WRACAM :)

Szybciej niż mogłem się tego spodziewać.

Przed państwem historia o fazie, która rozkurwiła wszystko, co się dało.

W formie mojego monologu spisanego na GG.

 

 

ja, 6 gru, 19:55

 

>19:50- tussidex w ilości 15 kapsułek wchodzi do japy

>Teraz, czyli 19: 55- czuję pierwszy efekt <rotfl>

>To będzie amejzin trip

>Bolała mnie głowa dziś.

>Teraz czuję takie przyjemne naciski zamiast bólu :))