Sopot walczy z narkotykami w nowatorski sposób. "Jasna strona nocy" znów na ulicach

Psychoterapeuci uzależnień wracają na ulice Sopotu. Od 1 maja będzie można ich spotkać w okolicach sopockiego deptaka i w klubach.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Radio Gdańsk
Piotr Puchalski

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

231

Psychoterapeuci uzależnień wracają na ulice Sopotu. Od 1 maja będzie można ich spotkać w okolicach sopockiego deptaka i w klubach. Celem programu "Sopot. Jasna strona nocy" jest ograniczenie szkód wynikających z nadużywania substancji psychoaktywnych.

Nowy pomysł na walkę z narkotykami w Sopocie został zaakceptowany przez władze kurortu w ubiegłym roku. Nie chodzi w nim o karanie lub stygmatyzowanie, ale o pomaganie osobom mającym problem z alkoholem lub narkotykami poprzez umożliwienie natychmiastowego kontaktu z doświadczonymi psychoterapeutami terapii uzależnień.

PIERWSZY KONTAKT

- Ten pierwszy kontakt bywa najważniejszy. Od niego zależy, czy później ktoś będzie miał większe czy mniejsze szanse na zmianę. W konsekwencji ma to często wpływ na to, jak potoczą się jego losy, losy jego rodziny, bliskich - mówi Tomasz Jamroz psychoterapeuta terapii uzależnień z Monaru w Gdańsku. - Czas, w którym ruszamy, nie jest przypadkowy. W majówkę przyjeżdża tu bardzo dużo turystów. Odwiedzający Sopot w wielu przypadkach nastawiają się na imprezy, udział w różnego rodzaju wydarzeniach. To często wiąże się z sytuacjami, gdy nadużywany jest alkohol, pojawiają się narkotyki. Ludzie są na wakacjach, czują się luźniej. Zdarzają się przez to sytuacje trudne, wręcz ekstremalne. My staramy się być na miejscu, w odpowiednim czasie - dodaje.

PIONIERSKI SOPOT

W ubiegłym roku, rozpoczynając program, terapeuci i władze miasta obawiały się jego odbioru. Wiara w moc "walki z narkotykami" za pomocą ich kryminalizacji zaczyna jednak słabnąć, a eksperci wskazują na skuteczność m.in. modelu portugalskiego, gdzie zamiast zamykać użytkowników narkotyków do więzień, kieruje się ich na terapie. Sopot, który wyasygnował dodatkowe środki na większą liczbę patroli oraz oddziały wywiadowcze policji, które w sezonie będą m.in. wtapiać się w tłum, by wyłowić dilerów, wprowadzając pionierski w skali kraju program pokazał, że próbuje różnych sposobów, by "imprezowa stolica Polski" była miejscem bezpiecznym.

WSPARCIE PREZYDENTA

- Mimo obaw, spotkaliśmy się z bardzo dobrym oddźwiękiem. Media lokalne i ogólnopolskie nie tylko nas nie skrytykowały, ale zaczęły dawać Sopot i ten program, jako przykład. Wcześniej w żadnym wakacyjnym kurorcie nie było takiego pomysłu. Chcemy ten program modyfikować i urozmaicać. Wsłuchujemy się w potrzeby zarówno "ulic", jak i w komentarze ze strony instytucji i autorytetów. Wielkie podziękowania należą się panu prezydentowi Jackowi Karnowskiemu, który od początku nas wspiera - mówi Urszula Jaryczewska, koordynatorka projektu "Sopot. Jasna strona nocy".

Psychoterapeutów będzie można spotkać w centrum Sopotu, w okolicach ulicy Bohaterów Monte Cassino oraz pasa nadmorskiego w soboty. Są też dostępni bezpłatnie w poniedziałki od godziny 18 do 21 i we wtorki od godziny 17 do 20 w punkcie przy al. Niepodległości 811. Służą rozmową, zapewniają dyskrecję, a w razie potrzeby kierują na oddziały detoksykacji lub terapie. Tel. 506 564 879. Program jest utrzymywany dzięki finansowaniu Miasta Sopotu.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Dream herb
  • Pozytywne przeżycie

Nastawiony pozytywnie z chęcią przeżycia niezapomnianych sennych przygód.

Entada Rheedii inaczej African Dream Herb czyli Afrykańskie Zioło Snu. Występuje w formie wielkich twardych nasion wielkości kasztanów, które w środku mają jasny biały twardy miąższ który jest tą porządaną częścią. W tym raporcie piszę o 50x ekstrakcie z tego miąższu.

11.11
Śniła mi się tylko sceneria a było to pole z wysokimi kępami trawy które unosiły się na wietrze. Kolory były bardzo żywe, wręcz pastelowe. Pamiętam szum wiatru między kępami traw w tle.

  • Bad trip
  • Dekstrometorfan

standardowy wieczor w domku

DODAJE RAPORT 4PLATEU DXM BO WIEM ZE NIE JEST ICH TAK WIELE, A ZAPADA W PAMIECI MALY ULAMEK DOSWIADCZEN

Chwile patrzyłem się na różowe kapsułki, upewniając się ze czuje obrzydzenie na myśl o ich słodkawym smaku. Ręce spocone, w sumie to nie mam ochoty - czyli wszystko gra, jest tak jak zawsze. 

W ten sposób 150mg dxm i 50mg dph już spokojnie odpoczywało w moim kwasie solnym. Jak zwykle nie mam nudności, i jak zwykle zajmuje czymś głowę tak aby dysocjacja nastąpiła niespodziewanie. 

(~t1h) - Powoli już odczuwam działanie a wiec czas na 300mg. 

  • Bad trip
  • Grzyby Psylocybinowe
  • hawajskie trufle
  • high hawaiians

relaksujący weekendowy wyjazd, pełne roślin mieszkanie znajomych, pozytywne nastawienie i miła atmosfera, brzydka pogoda za oknem

Grzybów halucynogennych nie traktuję jako rozrywkę, a raczej katalizator rozważań filozoficznych. Do tej pory korzystałem z psylocybiny raz na kilka lat. Tym razem wybraliśmy się z żoną na wycieczkę do Amsterdamu, aby spróbować polecanych przez znajomych trufli High Hawaiians.

  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Metoksetamina
  • Pozytywne przeżycie

Ogólne nastawienie jak najbardziej pozytywne oraz ekscytacja przed spontanicznym tripem. Setting nie wyglądał już tak kolorowo - komplet domowników w mieszkaniu, aczkolwiek z racji względnie późnej pory jedynie siostra pozostała na posterunku.

 Główna akcja miała miejsce w nocy z 22 na 23 sierpnia. Dzień minął mi na mniej lub bardziej udanych przygotowaniach do kampanii wrześniowej. Po nauce odczułem potrzebę relaksu, więc szybka mobilizacja i ekipa na wieczorne piwko zmontowana. Po wypiciu i spaleniu blanta powoli każdy udaje się do domu. Ja nie czuję się do końca ukontentowany, więc postanawiam wprowadzić w życie plan dysocjacyjnego tripa. Podczas drogi do domu odczuwam ekscytacje i podniecenie porównywalne z tym z pierwszych lotów.