Nazwa substancji: 2C-T2
Dawka: 20 mg doustnie
Set & setting: pusta chata, mała kameralna imprezka, dobry humor
Policjanci ścigają przestępców, którzy u zbiegu ul. Wschodniej i ul. Włókienniczej w Łodzi handlują narkotykami i dawnymi dopalaczami, które teraz nazywają się „nowymi substancjami psychoaktywnymi”. Od początku roku zatrzymali tam 14 delikwentów, wśród których był 16-latek posiadający syntetyczny narkotyk na bazie marihuany.
Policjanci ścigają przestępców, którzy u zbiegu ul. Wschodniej i ul. Włókienniczej w Łodzi handlują narkotykami i dawnymi dopalaczami, które teraz nazywają się „nowymi substancjami psychoaktywnymi”. Od początku roku zatrzymali tam 14 delikwentów, wśród których był 16-latek posiadający syntetyczny narkotyk na bazie marihuany.
Przewrót w handlu dopalaczami nastąpił w 2018 roku po tym, jak zaostrzono przepisy i od tej pory kary za posiadanie i handlowanie narkotykami i dopalaczami są takie same: odpowiednio do trzech i 10 lat więzienia. To sprawiło, że sklepiki z dopalaczami poznikały, zaś pokątny handel „nowymi substancjami psychoaktywnymi” odbywa się w internecie lub na ulicy. I właśnie jednym z takich punktów okazał się zbieg dwóch wspomnianych ulic, na co zwrócili uwagę okoliczni mieszkańcy.
- W związku z licznymi zgłoszeniami i sygnałami otrzymywanymi od mieszkańców z centrum Łodzi, które dotyczą pojawiania się tzw. „nowych substancji psychoaktywnych” w rejonie ulicy Wschodniej i Włókienniczej, policjanci z KMP w Łodzi podjęli działania mające na celu ograniczenie tego nielegalnego procederu. Stróże prawa analizując między innymi zgłoszenia, jakie naniesione są na Krajową Mapę Bezpieczeństwa, systematycznie krok po kroku likwidują kolejne miejsca, gdzie pojawiają się niebezpieczne substancje – zaznacza komisarz Marcin Fiedukowicz z KMP w Łodzi.
Nazwa substancji: 2C-T2
Dawka: 20 mg doustnie
Set & setting: pusta chata, mała kameralna imprezka, dobry humor
Był piękny sierpniowy poranek, gdy Dresu wpadł do mundziela postanowili się wybrać do oddalonego o 50 kilometrów Bełchatowa na rowerach. Celem było pomazanie tego uroczego miasta.
Pierwsze 30 kilometrów było męczarnią ponieważ nie posiadali żadnych substancji odurzających. Mimo to dzielnie dążyli do celu. Wreszcie dotarli do błogosławionego miejsca zwanego apteką, nabyli tam po dwie paczki Acodin'u i Tussipect'u
Po zjedzeniu tego drugiego ruszyli w dalszą drogę.
Po około 30 minutach poczuli że moc jest z nimi.
Świętowanie sukcesu, perspektywa ogromu pracy w niedalekiej przyszłości.
Ostatnio wrzuciłem swój raport tutaj 3 lata temu. Niesamowite jak ten czas szybko upyłnął. A więc tym razem - trip po grzybkach.
Rzecz działa się wczoraj po 25 nóżkach i kapeluszach łysiczki lancetowatej. Pełne spektrum efektów rozwinęło się nim wskazówka minutowa zdążyła zatoczyć koło.
Komentarze