Irlandia: Rząd ma problem z marihuaną

Ministerstwo Zdrowia przyznało, że ma problem z pełnym wdrożeniem systemu dostępu do leków produkowanych na bazie konopi indyjskich, ale ma też pomysł, jak w przyszłości rozwiąże ten problem.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

polska-ie.com
Bogdan Feręc na podst. Dept.of Health/Dept. of Taoiseach/The Journal

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

211

Ministerstwo Zdrowia przyznało, że ma problem z pełnym wdrożeniem systemu dostępu do leków produkowanych na bazie konopi indyjskich, ale ma też pomysł, jak w przyszłości rozwiąże ten problem.

Otóż Ministerstwo Zdrowia z poparciem premiera Leo Varadkara, chciałoby stworzyć przepisy, które pozwolą na rozwijanie rodzimych upraw marihuany, co pozwoli zabezpieczyć kraj we własne konopie, aby z nich produkować leki.

Jak mówi sam Leo Varadkar: – Nie jestem ekspertem w uprawie marihuany, ale popieram ideę produkcji krajowej.

Mówi się też, że rozpoczęcie uprawy konopi indyjskich na wyspie, może w przyszłości rozwinąć się w nową potężną gałąź produkcji rolnej i stać się szansą dla rolników z wyspy na dodatkowe poważne dochody. W wielu krajach Europy, rządy chcą stosować marihuanę leczniczą, ale nie zgadzają się na uprawianie jej w na swoim terytorium, więc na tej podstawie, można upatrywać szansy dla irlandzkiego rolnictwa.

W tej sprawie, czyli rozwijania upraw konopi indyjskich w kraju, odbędzie się dzisiaj spotkanie z przedstawicielami stowarzyszeń rolniczych, którzy w Oireachtas spotkają się z posłami i senatorami z Komisji Rolnictwa, by omówić problematykę upraw konopi.

Obecnie w Irlandii obowiązują przepisy, które dopuszczają terapię pochodnymi marihuany, jednak od dwóch lat rząd ma problem, aby podpisać umowy na dostawy tego medykamentu. W ostatnich tygodniach pojawiła się jednak możliwość na stałe dostawy, ponieważ wolę współpracy z Irlandią wyraził producent z Danii.

Premier Varadkar potwierdził, iż rozmowy w tej kwestii są bardzo zaawansowane, więc wkrótce Zielona Wyspa powinna mieć stałego dostawę produktu, który zacznie być stosowany na szeroką skalę w lecznictwie.

W sprawie uprawy konopi indyjskich na wyspie mamy jeszcze jeden problem, ponieważ prawo zabrania prowadzenia takich upraw, więc niezbędne stanie się stworzenie nowych regulacji, a to wymaga czasu, bo droga legislacyjne może trwać nawet rok, a jeszcze nie rozpoczęły się prace, przy stworzeniu choćby projektu ustawy.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne

Kiedys ciekawilo mnie, czy mozna zjesc malo grzybkow tak zeby normalnie sie zachowywac i funkcjonowac ale byc weselszym czlowiekiem. Po 10 grzybach najpierw pobiegalem troche po pokoju, pobieglem sie wykąpac, przybieglem z powrotem in posprzatalem pokoj, troche pobiegalem w kolko. Polozylem sie i pownikalem w sufit i znowu posprzatalem pokoj. Pozniej pobieglem umyc glowe. 10 grzybkow wcale nie dziala tak ze bedziemy "normalni" tylko weselsi. Niestety. Pojawiaja sie typowe grzybowe objawy tylko w skali mikro i widziany obraz ma taką fajną głębię :)

  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Chęć przeżycia czysto narkotycznego. Miejsce: mieszkanie w bloku, prywatny pokój. Klimatyczny wieczór. Rodzina na kwadracie.

Poniedziałek 23:00. Wyposażyłem się w 3 butelki Pini. Ostatnio ćpałem kodeinę 4 miesiące temu. To mój 3 raz. Wróciłem z aptek o 17:00, cierpliwie czekając na odpowiednią chwilę. Po odwaleniu kilku rutynowych czynności, obejrzeniu meczu Polski z Meksykiem, umyciu się, pościeleniu łóżka mając do szkoły na jutro na12 przygotowałem się. Nie wszyscy poszli spać, ale mogę już zaczynać. 

  • Dekstrometorfan

Dnia dzisiejszego, tj. 07.12.2002 postanowiłem wraz z dwoma kumplami

pierwszy raz spróbować dekstrometorfanu, w skrócie DXM. Wybór padł na lek

Acodin, mimo tego że jest on tylko i wyłącznie dostępny na receptę.

Acodin udało się kupić dopiero w trzeciej aptece, przy ściemnianiu że mama jest

chora, i znajomy lekarz ją zbadał w domu, i niefartem zapomniał recept :-P

Pani przystała na to, i podała specyfik, 30 tabletek 5,60 groszy.

Po powrocie na osiedle rozeszliśmy się na obiady do domów (zjadłem

  • Hydroksyzyna
  • Kodeina
  • Pierwszy raz

Majowa noc w małej wiosce. Pokój z dostępem do balkonu, zmęczony psychicznie i fizycznie po całym dniu. Chęć sprawdzenia działania kodeiny po przeczytaniu odczuć i doświadczeń innych osób, które miały styczność z tą substancją. Bez nadmiernego podekscytowania.

A więc postanowiłem spróbować kodeiny, ponieważ byłem ciekawy, jak na mnie podziała. Po przeczytaniu kilku TRów, w których ludzie w zdecydowanej większości zachwalali tę substancję, dałem się tym opisom skusić. Nabyłem wcześniej dwa opakowania Thiocodinu po 10 tabletek i Spritea, i byłem już praktycznie gotowy. Ważę 80 kg, dlatego stwierdziłem, że dawka 300 mg na początek lepiej na mnie zadziała niż często na pierwszy raz wybierane 150 mg. Przez cały dzień zjadłem tylko lekkie śniadanie i obiad o 14:00, i do 21:00 nic nie jadłem, pijąc tylko wodę.