Większa kontrola sprzedaży marihuany. Rząd chce zlikwidować szarą strefę

Projekt „Eksperymentu zamkniętego łańcucha coffee shopów” został przesłany do obu izb holenderskiego parlamentu. Ma na celu usunięcie szarej strefy między sprzedażą marihuany w coffee shopach, a jej nielegalną uprawą i zaopatrzeniem.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Moja Niderlandia
Adam Świerszcz

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

384

Projekt „Eksperymentu zamkniętego łańcucha coffee shopów” został przesłany przez Brunona Bruinsa (ministra ds. opieki zdrowotnej) oraz Ferdinanda Grapperhausa (ministra sprawiedliwości) do obu izb holenderskiego parlamentu. Nowy pomysł ma na celu usunięcie szarej strefy między sprzedażą marihuany w coffee shopach, a jej nielegalną uprawą i zaopatrzeniem.

Hermetyczne środowisko

Eksperyment ma obejmować maksymalnie 10 gmin, w których znajdują się licencjonowane przez władze coffee shopy. Kawiarnie będą zaopatrywane przez 10 producentów marihuany zatwierdzonych przez rząd. Całość projektu ma trwać docelowo 4 lata i zostanie poprzedzona fazą przygotowawczą, aby dać czas właścicielom sklepów i hodowcom na zaznajomienie się z przepisami.

Wszystkie kawiarnie oraz plantatorzy, biorący udział w eksperymencie, zostaną zobligowani do prowadzenia przejrzystej i zrównoważonej administracji oraz dbania o zgodne z przepisami pakowanie produktu. Nowe wymogi określają również dokładne oznaczenie przez hodowców ilości substancji czynnych (THC i CBD) na opakowaniach.

Osoby uprawiające marihuanę muszą być w stanie wyprodukować co najmniej 10 odmian konopi na samym początku eksperymentu. Ma to zagwarantować różnorodność dostaw do kawiarni. Hodowca ma za zadanie także odpowiednio zapakować oraz przetransportować konopie i haszysz do wyznaczonych coffee shopów.

Krytyka eksperymentu

Projekt wywołał szeroką dyskusję wśród partii politycznych oraz władz większych miast. Przeciwnikami pomysłu jest koalicja ugrupowań chrześcijańskich, natomiast partia Demokraci 66 w pełni popiera wprowadzenie eksperymentu.

Vereniging van Nederlandse Gemeenten (VNG), zrzeszające władze lokalne w Holandii, sprzeciwia się projektowi, mówiąc, że bardzo trudno będzie znaleźć chętne do wzięcia udziału w eksperymencie gminy. W trakcie trwania projektu władze regionu będa zmuszone do zatrzymania wszelkiego rodzaju sprzedaży marihuany pochodzącej z tzw. szarej strefy.

Sceptycznie do pomysłu podchodzą także władze Amsterdamu i Rotterdamu. W szczególności Rada Miasta Amsterdam, twierdzi, że z ponad setką coffee shopów założenia eksperymentu są niemożliwe do osiągnięcia.

Od 23 kwietnia burmistrzowie miast mogą określić, czy chcą wziąć udział w projekcie. Czas na decyzję mają do końca 2019 roku.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • Grzyby halucynogenne

Ostatnimi czasy dość często używałem substancji takich jak 4-HO-MET czy 25C-NBOMe, zawsze w towarzystwie, choć nigdy lekkomyślnie. Gdy po tych "zabawach" sięgnąłem po grzyby, okazały się działać słabiej niż zawsze, dlatego postanowiłem zrobić przerwę od psychodelików. Przy okazji obiecałem sobie również nigdy więcej nie używać substancji psychoaktywnych laboratoryjnego pochodzenia i korzystać wyłącznie z darów natury. Akurat tak się złożyło, że w trakcie tej przerwy rozstałem się ze swoją jedyną kobietą, co było dla mnie ogromnym ciosem. Od jakiegoś czasu myślałem o grzybach, wydawało mi się, że jestem już gotowy. I tak mnie tchnęło, akurat w najgorszy dzień, kiedy byłem najbardziej przybity i zdewastowany emocjonalne, żeby odbyć podróż. Wiedziałem, że S&S wykluczają cokolwiek pozytywnego, co mogłoby się zdarzyć podczas tripu. Mimo wszystko, postanowiłem sobie dokopać, spróbować coś zrozumieć, obrać nową drogę, a przede wszystkim stawić czoło największemu bólowi w najbardziej niesprzyjających warunkach. Stało się. Wieczorem, w swoim pokoju, zjadłem 4g suszonych łysiczek. Nigdy wcześniej nie przekraczałem 2,5g. Z głośników rozbrzmiewały Carbon Based Lifeforms, jako tło podróży.

Łysiczki skonsumowałem około godziny 23, w postaci proszku zapitego wodą, zmielone wcześniej w młynku do kawy. Zwykle pierwsze efekty działania grzybów odczuwam po 25-30 minutach. Tym razem początkowa fala otarła się o mnie po niecałych dziesięciu. Już wtedy wiedziałem, że będzie to coś nietypowego, wcześniej mi nieznanego. Kolejne 10' było podsycaniem ciekawości, wzrastaniem podniecenia nowym doświadczeniem. Minęło 25 minut od konsumpcji, a ja miałem już dość. Musiałem bezpowrotnie wyłączyć muzykę.

  • Dekstrometorfan
  • Marihuana
  • MDMA (Ecstasy)
  • Mefedron
  • Pozytywne przeżycie
  • Szałwia Wieszcza
  • Tytoń

Nastawienie pozytywne, czworo przyjaciół u boku, spotkanie w akademiku przewidziane na całą noc:)

Więc tak, pojechałem do akademika z moim przyjacielem mając sporo gotówki przy sobie. Wcześniej już myślałem, aby zrobić sobie mieszankę wszystkiego co lubie, wiedziałem, że nie muszę wracać do domu na noc, jedynie musiałem zapłacic 15 zł za noc spędzoną w akademiku. :))

  • Gałka muszkatołowa

Doświadczenie:

Natura- Galka Muszkatołowa (wielokrotnie), MJ (regularnie), haszysz

Chemia-Amfetamina, pixy, Kodeina, Tramadol, Dopalacze (Tajfun, Smoke, Ja Rush, Konkret i wieeele innych)

Wiek: 18 lat (70kg)

Ilość: 30g świeżej mielonej gałki firmy kamis

Oczekiwania: Nadzieja na mistyczne doznanie

Obsada:

Murzyn

Mariusz

Emilia

Kolega 1

Kolega 2

I wiele innych nieznaczących osób (zbieżność imion/pseudonimów przypadkowa)

Treść:

  • Ayahuasca
  • Tripraport

mniej więcej raz na tydzień przyjmowałem wieczorem swój sakrament i niedługo potem szedłem do łóżka. Zgaszone światło, wokół spokój i cisza, nikt nie przeszkadza. Gdy akurat miałem kiepski nastrój albo byłem chory to sobie odpuszczałem.

Niniejszy tekst to opis i podsumowanie doświadczeń moich dwunastu sesji ayahuascowych odbytych na przestrzeni trzech miesięcy.