Pregabalina może uzależniać. Matka samobójcy ostrzega

Młody mężczyzna łamie szczękę. Po zakończeniu leczenia skarży się na przewlekły ból, więc lekarze przepisują mu pregabalinę. Pięć lat później chłopak odbiera sobie życie. Zdaniem jego matki to skutek uzależnienia od leku przepisywanego na receptę.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

zdrowie.radiozet.pl
Karolina Apiecionek

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

7585

Młody mężczyzna łamie szczękę. Po zakończeniu leczenia skarży się na przewlekły ból, więc lekarze przepisują mu pregabalinę. Pięć lat później chłopak odbiera sobie życie. Zdaniem jego matki to skutek uzależnienia od leku przepisywanego na receptę.

Pregabalina to lek na padaczkę, skuteczny także w leczeniu zespołu lęku uogólnionego oraz przewlekłego bólu. Jednak może mieć również swoje ciemniejsze oblicze.

Pregabalina na ból przewlekły

Alan McLaughlin w wieku 21 lat złamał szczękę. Ponieważ ból przeszedł w stan przewlekły, lekarze przepisali mu pregabalinę. Po zakończeniu leczenia mężczyzna zmagał się z silnym zespołem abstynencyjnym. Gdy lekarze odmówili wystawienia kolejnej recepty, pacjent zorganizował lek na własną rękę.

– Doszło do tego, że kupował lek zamiast jedzenia. Gdy nie miał tabletek, chodził po ścianach. Bardzo cierpiał – ostrzegała jego matka w programie BBC.

W wieku 26 lat mężczyzna popełnił samobójstwo. Nie był jedyny. W 2016 roku w Północnej Irlandii odnotowano osiem zgonów powiązanych ze stosowaniem pregabaliny, rok później było ich już 33.

Zespół lęku uogólnionego – leczenie

Pregabalina to lek skuteczniejszy od placebo w terapii zespołu lęku uogólnionego, także przebiegającego z wyraźnie nasilonymi objawami depresji.

Jej skuteczność sprawdzono w sześciu kontrolowanych badaniach trwających 4–6 tygodni, w 8-tygodniowym badaniu z udziałem pacjentów w podeszłym wieku, a także w badaniu długookresowym, dotyczącym zapobiegania nawrotom objawów zaburzenia z sześciomiesięczną fazą prowadzoną metodą podwójnie ślepej próby.

Analiza badań wykazała, że niższe dawki (od 150 mg/dobę) są skuteczne w zwalczaniu psychicznych objawów lęku, a leczenie objawów somatycznych występuje przy stosowaniu dawek 300 i więcej mg/dobę.

Zaletą substancji jest to, że ma inny mechanizm działania niż leki antydepresyjne, oddziałuje na tzw. kanały jonowe, w czym upatruje się nadziei dla pacjentów, którzy nie reagowali lub reagowali za słabo na terapię farmakologiczną.

Pregabalina szybko wchłania się z przewodu pokarmowego, łatwo przechodzi przez barierę krew−mózg, wydalana jest przez nerki w formie niezmienionej, przez co może być stosowana nawet przez pacjentów z chorobami wątroby. Co ważne, ma nikły potencjał, jeśli chodzi o wchodzenie w interakcje z innymi lekami. Nie powoduje zaburzeń seksualnych.

Uzależnienie od antydepresantów

Metaanaliza randomizowanych, kontrolowanych placebo badań oceniających leki przeciwpadaczkowe wykazała niewielki wzrost ryzyka wystąpienia myśli i zachowań samobójczych, ale eksperci ostrzegają, że należy obserwować pacjentów pod tym kątem, zwłaszcza jeśli w przeszłości występowały uzależnienia od substancji psychoaktywnych.

Nie bez znaczenia pozostaje także kwestia zespołu abstynencyjnego. W ulotce informacyjnej pregabaliny przeczytać można: „W razie konieczności przerwania leczenia pregabaliną należy dokonywać tego stopniowo przez okres co najmniej 1 tygodnia niezależnie od wskazania”. Zdaniem naukowców w niektórych przypadkach czas odstawiania antydepresantów należałoby znacznie wydłużyć.

Oceń treść:

Average: 7.2 (10 votes)

Komentarze

Andreas (niezweryfikowany)

Zgadzam się w 100% Pregabalina działa jak narkotyk , bardzo silnie uzależnia a objawy po odstawieniu leku są bardzo nieprzyjemne .
PieApple (niezweryfikowany)

Próby odstawienia były nie do zniesienia. 8 lat minęło i nadal nie udało mi się tego zastąpić w żaden sposób. Zejście z 900mg-1050mg czuć jak umieranie.
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Przeżycie mistyczne

                Wraz z nastaniem świtu postanowiliśmy zarzucić wspólnie trzy kartony, którymi dysponowaliśmy. Wraz z moim stałym towarzyszem pizdy, położyliśmy sobie na językach trochę mniej niż po półtorej kwadracika. Nasza koleżanka brała kwas po raz pierwszy z tego względu daliśmy jej niecałą połówkę.  Z braku innych alternatyw zaczęliśmy się rozciągać przed sporym wysiłkiem zarówno fizycznym jak i umysłowym. Pół godzinna rozgrzewka obudziła w nas elastyczność godną profesjonalnych akrobatów.

  • DMT
  • Ketamina
  • Przeżycie mistyczne

Burzliwy okres w moim życiu, nawrót depresji (tej z serii - nie wychodzę z łóżka, nie myję się, nie chodzę do pracy). Noc, łóżko, obok kobieta i pies.

Lata temu, chyba już dziesięć, miałem swoje pierwsze psychodeliczne tripy. Grzyby, trufle, kaktusy, kwasy... wiadomo. Dotarłem do sedna materii, odkryłem miłość, wieczność i zaburzenia psychotyczne, które niesamowicie utrudniały mi życie.

 

Chociaż patrząc na to z dzisiejszej perspektywy (czytaj: po doświadczeniu, które mam zamiar ci przybliżyć) byłem zbyt niedojrzały i zadufany w sobie, żeby to zrozumieć, częściowo przynajmniej. Byłem pewien, że psychodeliki tylko głaszczą cię po główce, a wszystko to - to naćpanie.

 

  • clonazepam
  • MDMA
  • Retrospekcja

Chęć rozluźnienia się i przyjemnego pofazowania i odstresowania sie

Dużo stresu na głowie ziolo zaczyna nudzić w ostatnim czasie polubiłem se przyjebac ketaminy a dostałem akurat dobytek pieniezny ale nie chciałem przyjebac kety nie miałem ochoty na ciężki robotyczny trip a więc hmmm może jakieś opio? Kurwa opio wpierdalac? Czemu nie ale wsm widzę że gosc ma taniutko klony, oooo jaką piękna cena 5 clonow za 40 zlociszy a więc żal nie skorzystać. godzina z 18

  • Grzyby halucynogenne

Czas: Jesień 2004.

Miejsce: Kraków.

Ilość: 40 naprawdę małych "krasnalskich czapek".