Sprzedali ponad pół tony amfetaminy, teraz wyłapuje ich policja

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVP.INFO
Rafał Pasztelański

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

1020

Ponad 560 kg amfetaminy, 120 kg marihuany i 6 kg mefedronu wprowadził do obrotu gang rozbity przez stołeczny wydział antynarkotykowy. Funkcjonariusze zatrzymali w ostatnich dniach ponad 20 osób z tej bandy. Grupa była świetnie zorganizowana. Miała kilka laboratoriów produkujących zarówno amfetaminę jak i mefedron. Samej amfetaminy wyprodukowali ponad 400 kg.

Wywodzący się z Mazowsza gang, od ponad roku rozpracowują połączone siły dwóch wydziałów antynarkotykowych – stołecznego i radomskiego. Funkcjonariusze zdobyli operacyjnie informacje, że na terenie województwa działa prężna grupa specjalizująca się w wytwarzaniu narkotyków syntetycznych. Przede wszystkim amfetaminy oraz mefedronu i innych dopalaczy. Gang wytwarzał narkotyk o dużej czystości. I sprzedawał go gangom z całej Polski. Przestępcy sprowadzali także narkotyki z Holandii. A ich towar trafiał m.in. do Europy Zachodniej.

– To było dobrze zorganizowane i sprawnie działające gangsterskie przedsiębiorstwo. W grupie był określony podział ról, a swoje laboratoria co jakiś czas przenosili, aby nie wpaść. Byli niemal samowystarczalni, bo wytwarzali także BMK, niezbędne do produkcji amfetaminy – wyjaśnia jeden ze śledczych.

W ostatnich dniach zatrzymano 20 członków wspomnianej bandy. – Podejrzanym przedstawiono m.in. zarzuty za wewnątrzwspólnotowy przywóz na teren RP substancji psychotropowej w łącznej ilości nie mniejszej niż 20 l amfetaminy, wytworzenia amfetaminy w ilości łącznej nie mniejszej niż 400 kg oraz wprowadzenia do obrotu co najmniej 560 kg amfetaminy, 120 kg marihuany i 6 kg mefedronu. Wszyscy mężczyźni zostali tymczasowo aresztowani przez sąd – powiedział kom. Sylwester Marczak, rzecznik stołecznej policji.

Pierwsze uderzenie w gang miało miejsce w sierpniu 2018 r. Wówczas połączone siły dwóch wydziałów antynarkotykowych – stołecznego i radomskiego trafiły w okolicach Wołomina na nielegalną fabrykę amfetaminy. W wynajętym domu działały 3 linie technologiczne. Funkcjonariusze zabezpieczyli tam urządzenia o dużej wydajności, takie jak: beczki, termostaty, grzałki, silniki, zawory, czaszę grzewczą oraz odczynniki chemiczne. Przejęto prawie 50 kg amfetaminy oraz 15 litrów BMK, z którego można wyprodukować kolejne 30 kg tego narkotyku. Wartość przejętych narkotyków oszacowano na ponad 2 mln zł. W ręce policjantów wpadło czterech mężczyzn w wieku od 23 do 34 lat. W czasie dalszych czynności skonfiskowano dodatkowo ok. 800 gram marihuany i 49 tys. zł.

Niedługo policjanci namierzyli na ternie powiatu szydłowieckiego kolejne nielegalne laboratoriom. Tym razem produkowano w nim tylko BMK, które następnie trafiało do fabryki amfetaminy. Jednocześnie funkcjonariusze trafili do jednego z garaży na warszawskich Bielanach. Miał tam działać magazyn gangu, w którym ukryto amfetaminę w płynie (idealną do przemytu) oraz gotowy narkotyk. W garażu znaleźli prawie 0,5 kg 4-CMC oraz blisko 1,5 kg mefedronu. Zatrzymano wówczas trzech „chemików”.

Śledztwo prowadzone w tej sprawie pod nadzorem Prokuratury Okręgowej Warszawa Praga ma charakter rozwojowy, a policjanci nie wykluczają kolejnych zatrzymań.

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)

Komentarze

G (niezweryfikowany)

Fajnie jest mieć pieniądze, ale czy dasz radę z karą?
Bestia (niezweryfikowany)

Dam radę , bez lipy
Zajawki z NeuroGroove
  • Atropa belladonna (pokrzyk wilcza jagoda)
  • Katastrofa

Luźne podejście do życia, traktowanie wilczej jagody jako jednorazowej przygody "aby móc co opowiadać wnukom". Zero obowiązków na głowie.

Trip miał miejsce latem w roku 2016.  Szukałem w sieci informacji o psychoaktywnych roślinach rosnących w Polsce i dowiedziałem się o wilczej jagodzie, która wcześniej kojarzyła mi się wyłącznie z silną trucizną i nigdy nie pomyślałbym, że można to brać rekreacyjnie.  Głównymi psychoaktywnymi alkaloidami w wilczej jagodzie są: atropina, skopolamina i hyscyjamina, tak samo jak w przypadku bielunia dziędzieżawy - słabszego kuzyna belladonny.

  • Marihuana
  • Tripraport

Siedzę z dziewczyną w pokoju i stwierdzam, że to chyba najciekawsze rozwiązanie niedzieli.

To nie miało sensu co ja powiedziałem.
T0= 20:46

Do T + 30 min przestrzeń u skraju mojego pola widzenia uległa znacznemu rozciągnięciu, nic więcej szczególnego prócz głupawki się nie wydarzyło. Aż do teraz.

  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Mefedron
  • Pozytywne przeżycie

Jako że była to moja druga przygoda z mefedronem i mniej więcej wiedziałem już jak dawkować i czego się spodziewać, to na imprezę poszedłem we wspaniałym humorze. Nastawienie odpowiadało działaniu specyfiku.

19:30 budzę się po przespaniu siedmiu godzin. Poprzednia noc na mefedronie położyła mnie do łóżka dopiero koło południa. Umówiłem się z M i A na imprezę, jednak M zaproponował wcześniej spalić jointa, bo przez dietę nie mógł pić alkoholu, a nie chciał iść do klubu z trzeźwym umysłem. Uznałem to za świetny pomysł i poleciłem mu stawić się o 22:00 na pętli tramwajowej niedaleko mojego domu.

  • Grzyby halucynogenne

S&S: lipcowe upalne popołudnie 2009 mazury, molo piaszczysty brzeg jeziora

Wiek i doświadczenie: 17 lat, mj, haszysz, amfetamina, alkohol, dopalacze

Ilość: po 50 suszonych łysiczek