Próbowali odbić narkotyki z rąk policjantów

Akcja niczym z filmu rozegrała się na jednym z podwórek przy ul. Wyszyńskiego w Gnieźnie...

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Policja Wielkopolska
Anna Osińska/MŚ

Odsłony

2257

Akcja niczym z filmu rozegrała się na jednym z podwórek przy ul. Wyszyńskiego w Gnieźnie. Doszło tam do próby odbicia zabezpieczanych przez funkcjonariuszy operacyjnych środków odurzających. Obaj napastnicy zostali obezwładnieni i zatrzymani. Za swoje zachowanie odpowiedzą przed sądem.

Policjantów z Wydziału Kryminalnego z Gniezna spotkała nietypowa sytuacja. 19 lutego br. w godzinach południowych zostali wezwani na teren remontu pomieszczenia gospodarczego w Gnieźnie przy ul. Wyszyńskiego. Tam podczas prac, robotnicy znaleźli dziwny pakunek. Podejrzewając, że mogą to być narkotyki, poinformowali o wszystkim dyżurnego gnieźnieńskiej jednostki.

Nieumundurowany policjant i policjantka przyjechali na miejsce aby wykonać wszystkie przewidziane prawem czynności. Podczas pracy, podszedł do nich mężczyzna i mimo ostrzeżeń i próśb, o opuszczenie tego miejsca, nie reagował. Był agresywny i w pewnym momencie próbował zabrać, jak się później okazało, swoją własność. Dodatkowo po chwili pojawił się jego młodszy kolega, który chciał pomóc w odzyskania pakunku. Policjanci kryminalni wspólnie z przybyłym na miejsce patrolem prewencji szybko obezwładnili napastników. Mężczyźni w wieku 34 i 23 lat trafili do policyjnego aresztu.

Okazało się, że remontowany budynek służył za miejsce przechowywania blisko kilogramowej paczki marihuany. Zabezpieczony susz trafił do techników kryminalistyki. Przeprowadzone przez nich wstępne badanie potwierdziło, że jest to marihuana.

Oceń treść:

Average: 9.5 (10 votes)

Komentarze

RickyRich (niezweryfikowany)

To jest ziółko? To jedna wielka plecha fu.
Zajawki z NeuroGroove
  • 2C-E
  • 4-ACO-DMT
  • Dekstrometorfan
  • Marihuana
  • Mieszanki "ziołowe"

własny pokój, ciepłe łóżko, laptop pod ręką, zgaszone światło, zapalone świece i kadzidła.

Waga: około 60-70kg,

Nastawienie: chęć wykorzystania resztek RC, zamierzam spędzić parę chwil bez muzyki, w kompletnej ciszy i ciemności, by zobaczyć, co tak naprawdę oferuje ten mix.

21:53 - idzie 5 pierwszych acodinków, zarzucam po 5 co 3 minuty.

22:14 - 30 białych cukiereczków zostalo zjedzone, za 15-30 minut wkładam pod język fragment chusteczki nasączony roztworem 4-aco i 2C-E, który to postaram się utrzymać tam przez jakieś 15 minut przed połknięciem. Prawie jak blotter ;)

  • 4-ACO-DMT
  • Pierwszy raz

Dłuuugo wyczekiwany moment, euforia sama w sobie.

Cześć wszystkim,
nazywam się E. On nazywał się M. Nas dwóch, fanatycy wręcz "Fear & Loathing in Las Vegas". Chcący przeżyć taką historię, pragnący! Każdym zmysłem. "Kto szuka ten znajdzie". No i się znalazło. Najpierw strona, potem "specyfik", potem zrzutka, potem dostawa. A potem..? Zapraszam do lektury.

Czasy liceum, 18 lat? Nie pamiętam.. tak dawno temu. Małe miasteczko, 15 tys. mieszkańcy.
Pozwolę sobie na nietypowy wygląd tekstu i pisanie tak, jakbym to przeżywał teraz. Tak dobrze to pamiętam - nostalgia!

  • Kokaina


subst: koko, wielowódo, tłustoblanto

ilość: 1/5 g, ok. półlitro, 1/4 g

s&s: poprostu pomyślałem, że gdyby było to by było miło i w zmienności krajobrazu się zdarzyło

dośw: parę razy przedtem



motto: "Wiadomo,że koka działa na zwieracze" ;P


  • LSD-25
  • Przeżycie mistyczne

Samotny trip, ciemny pokój, psychodeliczna muzyka, nastawienie lekko nerwowe.

W końcu przełamałem się by spróbować lsd samotnie w domu. Do tej pory próbowałem go jedynie w towarzystwie innych osób.