Dramatyczne chwile w sądzie. Diler gwiazd nagle zaczął krwawić

Nie, bynajmniej nie w sensie metaforycznym.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Fakt

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła

Odsłony

2139

Są kolejne doniesienia w sprawie dilera gwiazd. Oskarżony o handlowanie narkotykami Cezary P. (50 l.) miał sprzedawać kokainę celebrytom i osobom znanym z pierwszych stron gazet. Gwiazdy swoimi zeznaniami przed sądem wybielają siebie oraz oskarżonego, opowiadając, że nie kupowały u niego środków odurzających, tylko alkohol i jedzenie. Na kolejnej rozprawie zeznania składała fryzjerka Katarzyna Z. Kobieta przekonywała, że kupowała u mężczyzny... płyty Madonny. W pewnym momencie oskarżony nagle zasłabł, z jego nosa poleciała krew. Mężczyznę wyprowadzono z sali i udzielono mu pierwszej pomocy. Rozprawę wznowiono po kilku minutach.

Tą sprawą od wielu miesięcy żyje świat polskiej rozrywki. W kwietniu 2016 roku policja zatrzymała Cezarego P., u którego znaleziono ok. 90 gramów kokainy oraz 30 tys. złotych. Później wyszło na jaw, że narkotyki, oprócz bogatych warszawskich biznesmenów, miały kupować znane twarze show-biznesu, m.in. Piotr G., jego partnerka Anna G. oraz Borys S. Łącznie w sprawie zamieszanych jest ok. 200 osób, które widnieją zanotowane w specjalnym, zakodowanym notesie oskarżonego. Podejrzani temu zaprzeczają, mówiąc, że kupowali u Cezarego P. alkohol oraz jedzenie.

W warszawskim sądzie odbyła się właśnie kolejna rozprawa, w której zeznawali świadkowie zamieszani w sprawę. Fryzjerka Katarzyna Z. zeznała, że Cezary P. wpadał do niej o godz. 2 nad ranem, żeby sprzedać płyty... Madonny. Okazuje się, że kobieta jest jej wielką fanką i z P. potrafiła o niej mówić godzinami. Nie pamięta jednak, czy kupowała kokainę. Mówi, że to "możliwe, ponieważ była w imprezowym okresie życia po śmierci ojca". Płyt jednak bardzo chciała posłuchać, ponieważ uwielbia Madonnę od dziecka. Pikanterii zeznaniom Katarzyny Z. dodaje fakt, że w środowisku polskich celebrytów Madonną nazywa się popularną substancję odurzającą MDMA, czyli narkotyk ecstasy. Katarzyna Z. znała Cezarego P. z imprez, widując go w towarzystwie gwiazd.

Z zeznań świadków potwierdza się także to, że Cezary P. miał mieć na stanie markowy alkohol, małą garmażerkę, a także sklep z płytami. Nikt nie kupował kokainy, lecz alkohole, obiady (w tym słynne kotlety i posiłki gotowane na parze) - jedzenie miał przywozić ze swojej gastronomii - a teraz wychodzi także na to, że płyty Madonny. Inny zaś świadek przyznał się także, że nie chciał od Cezarego P. najdroższych płyt, tylko te tańsze. Wynika to z jego rozmów telefonicznych z oskarżonym, które zostały odtworzone na sali sądowej. Świadek - pewien prawnik - utrzymuje jednak, że nie pamięta dokładnie tych rozmów.

Jak donosi wysłannik Fakt24, posiedzenie sądu zakończyło się dramatycznie. Oskarżony Cezary P. zasłabł, nagle z jego nosa poleciała krew. Musiano mu podać cukier. Przerwano rozprawę i wyprowadzono oskarżonego z sali sądowej. Podczas jego wyjścia Cezary P. prawie zemdlał. Sąd czekał aż oskarżony coś zje, żeby kontynuować rozprawę. Po kilku minutach kontynuowano przesłuchiwanie świadków.

Zeznawać miał dzisiaj także Piotr G., jednak ten nie stawił się w wyznaczonym czasie w sądzie. Poinformował, że się spóźni, jednak z powodów zamknięcia dzisiejszej rozprawy, nie dojdzie do jego przesłuchania. To już kolejny raz, kiedy wymiguje się od zeznań. Wcześniej tłumaczył się pracą i wyjazdami służbowymi.

Oceń treść:

Average: 9.8 (5 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Kodeina
  • Marihuana
  • Marihuana
  • MDMA
  • Przeżycie mistyczne

Codzienna depresja

Kilka słów wstępu

 Jakiś czas temu dodałem raport opisujący moje delirium i podróże kosmiczne pod wpływem DXM. Raport niesamowity i niewiarygodny  - jestem przekonany, że wielu czytających uważa, iż po prostu sobie to wszystko zmyśliłem. Również tym razem zabiorę Was na chore ścieżki mojego skrzywionego umysłu i mam nadzieję, że spodoba się Wam ta podróż.

  • Grzyby halucynogenne
  • Pozytywne przeżycie

bardzo pozytywny nastrój jak i oczekiwania, otoczenie równie sprzyjające

Swoją przygodę z grzybami zaczynałem od skromnych dawek, pierwszy raz zjadłem ich 13 toteż nie odczułem najmniejszego efektu, za drugim razem przekroczyłem rzekomy próg odczuwalności i zjadłem ich 20, niestety nie odczułem ich działania lub po prostu mi się tak wydawało - wpływ na to może mieć wypalenie sporej ilości marihuany zapijając równie sporą ilością alkoholu, dlatego błędnie uznałem iż 40 grzybów nie wywoła u mnie jakiegoś niesamowitego efektu i szybko zajmę się innymi substancjami zapominając o tym że zjadłem kilka grzybków, na szczęście pomyliłem się i to bardzo.

  • Dekstrometorfan
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Tripraport
  • Tytoń

Jestem pozytywnie nastawiona na tripa, jedyne co mnie zaskoczyło pod koniec to mało czasu, nie spodziewałam się, że będzie to trwało aż tak długo, musiałam szybko wytrzeźwieć

Substancja: DXM (Tussidex - 15 kapsułek po 30mg)

Doświadczenie: THC, alkohol, DXM, 4-Ho-Mipt

Wzrost, waga: 168cm, 60 kg

Dawkowanie: najpierw 10 kapsułek, potem dorzucone 5, w sumie 450 mg, 7,5mg/kg masy ciała

S&S: chłopak od rana w pracy, wraca wieczorem, cały dzień w domu z matką i siostrą. Czuję się dobrze i jestem pozytywnie nastawiona na tripa.

  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Dobre nastawianie, spokój w domu.

Marihuana to zadziwiająca roślina... nie mogę wyjść z zachwytu do niej. Paliłem 4 razy i za każdym razem zupełnie inny stan. Dzisiaj opiszę wam jeden z ciekawszych przypadków. Zrobię to starannie, ponieważ mam świeże wspomnienia i liczne nagrania wideo, czy też głosowe, których celem było, jak zwykle, jak najlepsze uchwycenie skutków przygody narkotykowej i zapamiętanie szczegółów. Można więc stwierdzić, że będzie to bogaty w filozoficzne pytania, zabawne cytaty zjaranego, ekspresyjne opisy i niecodzienne sytuacje opis.