Koniec lokalu z dopalaczami na Stawowej? Xero 24h zamknięte!

Lokal z dopalaczami przy ulicy Stawowej we Wrocławiu zamknięty. Przestało działać jedno z najbardziej znanych w mieście miejsc handlujących szkodliwymi dla zdrowia i życia substancjami odurzającymi. Rzeczywiście, na drzwiach wejściowych od ulicy Stawowej i od podwórka wisi kartka z napisem „zamknięte”.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Gazeta Wrocławska
Marcin Rybak

Odsłony

421

Lokal z dopalaczami przy ulicy Stawowej zamknięty – poinformował nas Czytelnik. Przestało działać jedno z najbardziej znanych w mieście miejsc handlujących szkodliwymi dla zdrowia i życia substancjami odurzającymi. Rzeczywiście, na drzwiach wejściowych od ulicy Stawowej i od podwórka wisi kartka z napisem „zamknięte”.

Rok temu policja zlikwidowała podobny lokal przy ulicy Oleśnickiej. Na ławie oskarżonych przed wrocławskim Sądem Okręgowym siedzi kilkanaście osób oskarżonych o udział w gangu handlującym dopalaczami. Policja pochwaliła się też likwidacją lokalu na Drzewieckiego.

Xero 24h na Stawowej było jednym z ostatnich w mieście „sklepików” z dopalaczami. Kilka tygodni temu, na specjalnej sesji Rady Miejskiej, poświęconej dopalaczom, policja zapowiedziała wzmożone akcje skierowane w kierunku prowadzących lokal przy Stawowej i jego klientów. Przed wejściem narysowano specjalne miejsce parkingowe (tzw. kopertę) dla radiowozów. Zapowiedziano, że będą tam całodobowe dyżury.

Taki sklepik to bardzo uciążliwe sąsiedztwo. Roiło się tam od narkomanów. Często agresywnych i na głodzie. Dlatego okoliczni mieszkańcy napisali do prezydenta Wrocławia petycję, by pomógł im lokal zlikwidować. Mieszkańcy organizowali nawet patrole nauczycieli oraz parafianek z Żywego Różańca. Modlono się za zagubionych w niszczącym nałogu młodych ludzi.

Regularnie co kilka miesięcy policja, urzędnicy sanepidu wchodzili na kontrole na Stawową. Za każdym razem lokal był plombowany ale zaraz zabezpieczenia zrywano. Sklep działał nadal. Szefowie dopalaczowego biznesu barykadowali się by utrudnić policji wchodzenie do środka. Metalowe drzwi, specjalnie wzmocniono przed wyważeniem. Tak samo wygląda „okienko” od podwórka, przez które też sprzedawano dopalacze.

- Kartki z informacją, że lokal jest zamknięty zawisły w piątek – informuje Czytelnik. Zniknęli też agresywni narkomani.

Czy to koniec problemu? Niestety nie. Grupa przestępcza działająca w tym lokalu nadal funkcjonuje. Dopalacze to intratny biznes - jest popyt, to jest i podaż. Zmienia się jedynie sposób ich sprzedaży. Na sesji Rady Miejskiej – poświęconej temu problemowi – przedstawiciele policji i sanepidu mówili o „mobilnych” punktach sprzedaży. Wreszcie dopalacze sprzedawane są też przez dilerów jak samo jak narkotyki.

Problem w tym, że jak policja złapie sprzedawcę z dopalaczami i zbada ich skład chemiczny, to wypuści dilera wolno. Bo to co przy nim znajdzie nie będzie narkotykiem. Żeby postawić dilerowi zarzuty przestępstwa trzeba wykazać, że jego działalność to zagrożenie dla zdrowia i życia ludzi.

Tak będzie dopóki Sejm nie uchwali nowych przepisów, dotyczących dopalaczy. Prace nad nimi trwają już od wielu miesięcy.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

Anonimowicz (niezweryfikowany)

Ale lipa :(
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-FMA
  • Pierwszy raz

Dom rodzinny, restauracja, potem ponownie dom i ciepłe łóżko. Tylko laptop, ja i moje smakołyki. :)

T+0 (23:25) - Wsypuję do kawałka chusteczki około 200mg 4-FMA. Mam już wagę w oczach, więc wiem ile to i raczej nie przedobrzę. Zawijam w cukiereczka, ale z 'otwarciem' z jednej strony, dokręcam i górna część odczłonowuje się. Połykam bombkę i zapijam colą

  • Lorazepam
  • Użycie medyczne

Wstaję, już od rana bez sił. Z rezygnacją i przymykającymi się oczyma wciągam skarpetki i gacie. Siadam na skraju kanapy i w tej pozycji czuję jak odpływam

I co, to już? Przegrałem? Finito? Gameover? 

Sam jestem sobie winny nie oszukuję się, chociaż pod powiekami przelatują mi obrazy, wspomnienia mówiące, że nie jestem jedynym, który miał na mnie wpływ. Właściwie mam go od niedawna. Jednak przy ostatecznym rozliczeniu jestem odpowiedzialny za całe szambo, w którym teraz brodzę. 

  • 4-HO-MET
  • Etanol (alkohol)
  • Pierwszy raz

Bardzo mroźny Wielki Piątek roku 2013 w okolicach Wrocławia. Data została wybrana całkowicie spontanicznie, być może tego samego dnia. Za scenę wydarzeń posłużyła szeroko rozumiana przestrzeń wiejska. Nastrój pozytywny, oczekiwania raczej niewielkie, nastawienie na przeżycia czysto rozrywkowe przy znacznym dystansie do doświadczeń egzystencjalno-mistycznych. Współtripowicze ogarnięci, reszta osób - niezbyt.

Na chwilę przed pierwszym tripem poprzysięgłem sobie, że wykreślę z osobistego słownika wyrazy takie jak Wszystko, Wszechświat, Śmierć, Życie, Miłość, Nienawiść oraz Fraktal, bo smutna prawda sprowadzała się to tego, że przygoda z mahometem w zamierzeniu miała być czymś mało refleksyjnym i możliwie pozbawionym tandetnego mistycyzmu. Tak zwany rozpiździel na systemie wartości słabo komponował się z solidną dawką tak zwanej rekreacji, na którą od jakiegoś czasu liczyłem.

  • Dekstrometorfan
  • Przeżycie mistyczne

Set&Setting - Set - Nastrój psychiczny - podekscytowanie i chęć doświadczenia niezwykłej podróży, Setting - sklep, plac zabaw, mieszkanie

Witam wszystkich serdecznie. To mój pierwszy trip-raport więc proszę o wyrozumiałość, proszę też w miarę możliwości o zaakceptowanie go, bo szczegółowych trip-raportów o 4 plateau jest bardzo mało i ja chciałbym go opisać i ostrzec ludzi przed próbowaniem tak dużych dawek.

To był marzec 2020 roku. Wybrałem się po zakupy do innego miasta, a że chciałem tego dnia doświadczyć 4 plateau skusiłem się na kupno pięciu paczek Acodinu. Całe doświadczenie zaczęło się około godziny 16 a skończyło o 2 w nocy następnego dnia. Moja waga to 70kg.