Po narkotyki za Olzę

Niczym śliwki w kompot wpadają amatorzy narkotyków, kiedy wracają z Czeskiego Cieszyna. W Polsce bowiem ciągle pokutuje przekonanie, że za Olzą panuje narkotykowe eldorado. Ulice Zamkowa i Przykopa, parkingi na Liburni i koło browaru, rejony granicznych mostów w Cieszynie są penetrowane przez policjantów w cywilu.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

beskidzka24.pl

Odsłony

849

Niczym śliwki w kompot wpadają amatorzy narkotyków, kiedy wracają z Czeskiego Cieszyna. W Polsce bowiem ciągle pokutuje przekonanie, że za Olzą panuje narkotykowe eldorado. Tymczasem narkotyki są tam tak samo nielegalne, jak w Polsce.

Niczym śliwki w kompot wpadają amatorzy narkotyków, kiedy wracają z Czeskiego Cieszyna. W Polsce bowiem ciągle pokutuje przekonanie, że za Olzą panuje narkotykowe eldorado. Tymczasem narkotyki są tam tak samo nielegalne, jak w Polsce.

Amatorzy marihuany, bo ten narkotyk jest najczęściej przynoszony, zwykle długą nie cieszą się jego posiadaniem. Ulice Zamkowa i Przykopa, parkingi na Liburni i koło browaru, rejony granicznych mostów w Cieszynie są bowiem penetrowane przez policjantów w cywilu. Statystki świadczą o tym, że narkotykowy „import” nie maleje. I zatrzymywani są posiadacze nie jednej czy kilku, lecz kilkudziesięciu, a nawet kilkuset działek!

Pierwsza większa ubiegłoroczna wpadka miała miejsce w lutym, kiedy to raczej przypadek sprawił, że zatrzymani zostali dwaj mieszkańcy Jankowic. Policyjni wywiadowcy zainteresowali się mężczyznami w alei Łyska w Cieszynie. Jeden z nich załatwiał potrzebę fizjologiczną na chodniku, za co został ukarany mandatem wysokości 500 złotych. Podczas legitymowania obaj zachowywali się nerwowo. Policjanci odkryli przyczynę, a mianowicie reklamówkę wystającą zza paska spodni u jednego z nich. W torbie było ponad 165 gramów marihuany. W połowie lutego policjanci zauważyli na ulicy Michejdy w Cieszynie leżącego na chodniku pijanego mężczyznę. Podczas sprawdzenia okazało się, że 27-latek z Dąbrowy Górniczej miał przy sobie dwa pistolety gazowe kal. 8 mm i 9 mm oraz 40 sztuk amunicji. Ponadto w plecaku posiadał narkotyki, a konkretnie ponad 120 gramów marihuany.

Na początku marca na drodze ekspresowej S-52 zatrzymano 32-letniego mieszkańca Małopolski, który w samochodzie przewoził znaczne ilości narkotyków. Podczas przeszukania jego pojazdu mundurowi znaleźli... dwa kilogramy marihuany. Na wniosek śledczych i prokuratora, cieszyński sąd aresztował mężczyznę tymczasowo na trzy miesiące. 10 maja wpadli dwaj kolejny amatorzy „marychy”. Najpierw przed południem przy granicy w Cieszynie policjanci wylegitymowali 25-letniego mieszkańca powiatu radomskiego. W dużej paczce po słodyczach miał ukryte narkotyki. Mundurowi zarekwirowali prawie 350 gramów marihuany. Kilka godzin później policyjni wywiadowcy w tym samym rejonie namierzyli młodego mieszkańca powiatu gliwickiego. 20-latek miał schowane w kurtce i spodniach ponad 300 gramów marihuany. Pod koniec maja policjanci z cieszyńskiej prewencji zatrzymali 30-latka ze Skierniewic, który przemycił z Czech do Polski marihuanę i metaamfetaminę. W kieszeniach miał ukryte odpowiednio 210 gramów i kilka działek tych narkotyków. Podczas wakacji, pod koniec lipca, narkotykową wpadkę zaliczył 20-letni mieszkaniec Bielska-Białej, który posiadał przy sobie 185 gramów marihuany. Zachowywał się podejrzanie na ulicy Zamkowej i policyjni wywiadowcy postanowili go wylegitymować. Młodzieniec dał dyla, ale po krótkim pościgu został zatrzymany.

Z policyjnych statystyk wynika, że w ubiegłym roku odnotowano w sumie 277 spraw związanych z narkotykami. Blisko 200 sprawców zostało zatrzymanych na gorącym uczynku. W tej grupie było 28 nieletnich. W 2016 roku zatrzymano 356 osób, które miały przy sobie w sumie około 4200 działek narkotyków, w tym 3817 gramów marihuany, 32,4 grama amfetaminy oraz 318 gramów różnych dopalaczy.

W ubiegłym roku, choć spraw i sprawców było mniej, to przemyt był większy. Zatrzymano bowiem prawie 8800 gramów, w tym 7753 gramy stanowiła marihuana, 851 gramów dopalacze, 130,4 grama amfetamina. Wpadają przede wszystkim ludzie młodzi, często spoza naszego regionu.

Oceń treść:

Average: 6.8 (5 votes)

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)

brawurowa akcja policji
Zajawki z NeuroGroove
  • Inne
  • Pozytywne przeżycie

Piękny słoneczny dzień. Słońce niedługo będzie zachodzić. Na ziemi resztki śniegu, ja sam w niezłym humorze.

 

Wkładam malutki kartonik pod dziąsło. Gorzki smak jest ledwie wyczuwalny, zdrętwienie twarzy jest również ledwie wyczuwalne. Mija 20 minut i zaczynam czuć bodyload. Bodyload jest nieoczekiwanie mały. Zero wazokonstrykcji, niemal nie chce mi się rzygać, nie odpala mi się gratisowy patologiczny kaszel. Cudnie.

Set & Setting: Mała ciemna piwnica. Pokój w mieszkaniu na 2 pietrze. Ciemna, chlodna pazdziernikowa noc.

Substancja/ilość: 178 cm / 65 kg:

25 g Mirystycyny + 0.5 l zimnej wody.

0.5 g Mirystycyny spalone z odrobina tytoniu, sposobem przez wiadro.

Exp: To i owo.

Godzina 9:00:

Sobotni poranek. Za oknem zimno, w glowie mysl co by tu dzisiaj zrobic. . .

Leze spogladam na sufit i mowie mam! "Mirystycyna" hy hy hy.

  • Benzydamina
  • Pierwszy raz

Raport piszę pół roku od zdarzenia.

Pewnego razu trafiłem na FAQ związany z benzydaminą. Zaciekawiła mnie faza szczegółnie ze względu na halucynacje i horror w głowie. Bez zbędnych ceregieli zgadaliśmy się z ziomkiem aby mnie popilnował, po czym poszliśmy do apteki.  Nieśmiało zapytałem, czy jest tantum rosa w saszetkach - bez problemu dostałem 3 sztuki i życząc miłego dnia wyszedłem.

  • Hydroksyzyna
  • Kodeina
  • Pozytywne przeżycie

Domowe Zacisze

Godzina 17:25- 17:35:

Ładowanie po 5 tabletek w odstępach po 3 minuty, a na koniec jedna tabletka hydroksyzyny.

17:35 - 18:10

Nauka, a raczej próba nauki do egzaminu ze znajomymi za pośrednictwem discorda. Zaczęło wchodzić po 15 minutach. Po około pół h, wyrzut histaminy stawał się nie do zniesienia. Przeprosiłem znajomych i powiedziałem, że pouczę się z nimi innym razem.

18:10 - 19:10