Zlikwidowane laboratorium narkotykowe na Dolnym Śląsku (zdjęcia)

Policjanci z CBŚP zlikwidowali na Dolnym Śląsku laboratorium chemiczne, w którym usiłowano wytwarzać BMK, prekursor do produkcji np. amfetaminy.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

CBŚP

Grafika

Odsłony

505

Policjanci z CBŚP zlikwidowali na Dolnym Śląsku laboratorium chemiczne, w którym usiłowano wytwarzać BMK, prekursor do produkcji np. amfetaminy. Do sprawy zatrzymano dwóch 28-letnich mężczyzn. Śledztwo nadzoruje Prokuratura Okręgowa we Wrocławiu.

Policjanci z Zarządu we Wrocławiu Centralnego Biura Śledczego Policji ustalili dokładnie miejsce, gdzie mogło dochodzić do nielegalnego procederu. W powiecie oleśnickim w jednym z pomieszczeń gospodarczych jednorodzinnego domu, odkryli szereg przyrządów i urządzeń laboratoryjnych. Znajdowały się tam różnego rodzaju substancje oraz środki chemiczne w fazie syntezy. Ze wstępnej analizy wynika, że mogło tam dochodzić do produkcji BMK, substancji stanowiącej prekursor amfetaminy bądź metamfetaminy.

Do sprawy zatrzymano dwóch mężczyzn, którym przedstawiono w Wydziale I Śledczym Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu, zarzut zbrodni usiłowania wytworzenia znacznej ilości substancji psychotropowych (art. 13 § 1 kk w zw. z art. 53 ust. 2 uopn).

Po przeprowadzeniu z ich udziałem czynności, prokuratura wystąpiła do sądu z wnioskami o zastosowanie wobec obu mężczyzn środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania. Decyzją sądu obaj 28-latkowie zostali aresztowani na trzy miesiące.

Postępowanie znajduje się we wstępnej fazie, śledczy ustalają okoliczności całego przedsięwzięcia.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

I. (niezweryfikowany)

Jezus Maria! Jeśli w takich warunka wyrabia się polskiego, słynnego speeda to nie dziwię się, że dentyści mają zajęcie xDDD
Anonim (niezweryfikowany)

Gnicie zębów nie wynika z syfiastych warunków w jakich był robiony towar, tylko palenia chlorowodorku metamfetaminy zazwyczaj, po waporyzacji wydziela sie gazowy chlorowodór i to on niszczy szkliwo.
... (niezweryfikowany)

Gnicie zębów nie wynika z syfiastych warunków w jakich był robiony towar, tylko palenia chlorowodorku metamfetaminy zazwyczaj, po waporyzacji wydziela sie gazowy chlorowodór i to on niszczy szkliwo.
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25

Hej! Chciałbym się podzielić z wami moimi porzeżyciami po zeżarciu kwasika...





Zresztą muszę nadmienić, że LSD to jest to co najbardziej mi odpowiada. Kwadraty żrę jush jakiś czas i od pierwszego razu pokochałem je... :)))))))))))





W jednym z trip reportów na Neuro Groove przeczytałem ze Bóg przekazł ludziom LSD poprzez ręce p. Hoffmana, aby zobaczyli jaki naprawdę jest świat... To prawda, LSD to furtka do prawdziwego świata.

  • Marihuana
  • Tripraport

Już od dłuższego czasu się zastanawiałam czy mam to napisać a jeśli tak to jak ująć to w słowa aby dało się to jako tako zrozumieć. Zamknęłam się w sypialni ze słuchawkami na uszach. I zaczęłam pisać....

  W sylwestra się wszystko zaczęło.

 Wiem że czasem jestem roztrzepana, taka z nie ograniętymi myślami, które biegają po przedpokoju mojej głowy, zaglądając do napotkanych pokoi z pytaniem czy tu pasują w danym momencie ( bądź na stałe ) czy też nie i biegną dalej. Trudno to wyjaśnić, jestem jaka jestem, jeśli mnie taką akceptujesz to cieszę się bardzo, jeśli nie to tam są drzwi, jest wiele ludzi do spotkania na życiowym parkingu.

   Nie zawsze tak było, dostałam porządną lekcję aby się tego "nauczyć". Ale mniejsza o to, zbyt osobiste.

  • Zolpidem


zarzyta dawka 2 stilnoxy ogolenie jest dobrze tylko klawiatura mi tu

heca rboi i literk jak b sie gryzly ktora ma byc pierwsza

nacisnietatakjak gdyby zaraz opracuje system wiec jest tak ze albo

klawiatura jest normalna a ja nie i wcale polkownik ni rozmawia z

literka r jest to zwykla klawaitura martwe gowno, ale wser to

nieposluszne babska i trzzeba im najebac

pijaszz tak bede probowal przenikac przez zwaluy tyvh rak tyvch

  • Banisteriopsis caapi
  • DMT
  • Przeżycie mistyczne

piękny poranek, własny przytulny pokój i intuicyjne odczucie, że zaraz przeżyję coś wyjątkowego

Tego poranka otworzyłem rozespane jeszcze oczy i w jednej chwili całkiem jasno poczułem: To będzie doskonały dzień na zapalenie changi! Przez okno do pokoju wpadało miliony świetlistych ambasadorów jesiennego słońca, puchowa kołderka otulała mnie miękko, cały świat wydawał się sprzyjać mojemu świetnemu nastrojowi. Z całą pewnością miało to związek z wczorajszym wieczorem. Wtedy to wraz z moim przyjacielem i jego dziewczyną zapoznaliśmy się z tą magiczną roślinną mieszanką.