Kolejne dowody na leczniczą skuteczność marihuany

Kanabidiol okazał się skuteczny w zmniejszaniu częstości napadów drgawkowych u pacjentów z zespołem Draveta, jednak potrzeba dalszych obserwacji w celu określenia bezpieczeństwa substancji.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

mgr.farm

Odsłony

68

Kanabidiol okazał się skuteczny w zmniejszaniu częstości napadów drgawkowych u pacjentów z zespołem Draveta, jednak potrzeba dalszych obserwacji w celu określenia bezpieczeństwa substancji.

Zespół Draveta jest rzadką i bardzo ciężką postacią padaczki, występującą u dzieci. Obecnie dostępne substancje lecznicze nie są w stanie zapewnić pełnej kontroli napadów. Ostatnie badania miały na celu ocenić wpływ kannabidiolu – substancji pozbawionej działania psychoaktywnego występującego w konopiach – na zmniejszenie napadów drgawkowych.

W badaniu opublikowanym w maju tego roku, 120 dzieci i młodzieży w wieku 2-18 lat przyjmowało doustnie, przez 14 tygodni, preparat kannabidiolu lub placebo. Po zastosowaniu kanabidiolu częstotliwość napadów konwulsyjnych zmniejszyła się o 38,9% (z 12,4 do 5,9 na miesiąc) w porównaniu do stanu wyjściowego. Nie było natomiast różnicy w występowaniu napadów niekonwulsyjnych. W przypadku placebo liczba napadów zmniejszyła się średnio o 13,3% (z 14,9 do 14,1 w ciągu miesiąca).

Wśród pacjentów leczonych kannabidiolem 5% z nich nie doświadczyło ani jednego napadu podczas badania. W grupie traktowanej placebo nie było takich przypadków. Działania niepożądane występowały częściej w grupie badanej niż kontrolnej i obejmowały wymioty, biegunki, zmęczenie, senność, gorączkę i zmiany w testach wątrobowych. Żaden z pacjentów przyjmujących kannabidiol nie został jednak wycofany z badania.

Badania udowodniły skuteczność kanabidiolu w redukcji drgawek w przebiegu zespoły Draveta, jednak potrzeba dalszych obserwacji w celu określenia bezpieczeństwa substancji.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Amfetamina
  • Retrospekcja

Czy zauważyliście czasem, jak wypadkowa szkodliwość substancji wpływa na sposób w jaki wypowiadają się o niej użytkownicy? W wypadku marihuany mamy „trawkę”, „grasik”, „gandzię”, „Marysię”, „zioło” – wszystkie określenia niosące pozytywny ładunek i nie zdarzyło mi się chyba widzieć brzydkiego przezwiska dla tej dość niewinnej używki. A pomyślcie teraz o amfetaminie – zaczyna się podobnie poufale: „spidzik”, „fetka”, „metka”, po czym następuje niesamowita przemiana i w pewnym momencie starzy wyjadacze zaczynają na forum pisać o niej: „ŚCIERWO”.

  • 4-HO-DET
  • Przeżycie mistyczne

Własny pokój. Fizycznie byłem trochę zmęczony przed doświadczeniem ale mimo wszystko miałem na niego ochotę i pozytywne nastawienie.

Oglądając film dokumentalny o kulturze zażywania psychodelików dowiedziałem się, że Stanislav Grof podczas prowadzenia terapii z użyciem "magicznych substancji" zawiązywał oczy opaską pacjentom aby Ci mogli się zmierzyć ze swoją psychiką. Od kiedy tylko usłyszałem o tej metodzie zapragnąłem wypróbować ją na sobie. W końcu nadarzyła się okazja.

Zażyłem substancję i po 10 minutach przewiązałem sobie oczy szalikiem. Założyłem na uszy słuchawki i włączyłem jakiś losowy psyamb, który znalazłem na moim dysku.

  • Marihuana
  • Powój hawajski
  • Przeżycie mistyczne

Wieczór/noc, pokój, muzyka (kompilacja psychedeliczna).

Całkiem niedawno, bo kilka dni temu, po śmierci mojej mamy, wybrałem się w nocną wyprawę pod przewodnictwem tej rosliny. Pestki dotarły do mnie z Holandii, w sumie ponad 30. Wcześniej próbowałem na nich podróżować, ale było to stosunkowo krótko po wyprawie na LSD, więc efekt był tamtym razem mocno wypłaszczony. Po zachowaniu odpowiedniego czasu odpoczynku postanowiłem ponownie przywitać się z Duchem tej rośliny.

  • Amfetamina

Nie będzie to opis pojedynczego tripu, bo wszystkie były podobne. Tak to już jest z amfetaminą. Pierwszy raz to jak lot w chmurach. Każdy następny to powolne opadanie na ziemię…


Doświadczenia: przez około 2 lata z przerwami - klej. Później zioło, dość dużo, ale nie przesadnie, benzodiazepiny, thioridazin, raz LSD (nic kompletnie mi nie było, chyba wałek), dwa razy extasy, ostatnio efedryna i kodeina.